Paweł Durow, Telegram
Rosyjskie służby ścigają Pawła Durowa. Fot. shutterstock

Federalna Służba Bezpieczeństwa Rosji oskarżyła Pawła Durowa o wspieranie działalności terrorystycznej. Założyciel Telegrama jest na celowniku służb. Został nawet umieszczony na międzynarodowej liście osób poszukiwanych.

REKLAMA

Według FSB zarzuty dotyczą niewystarczającego moderowania treści publikowanych na Telegramie, podała agencja Reutersa. Rosjanie przekonują, że platforma nie usuwała materiałów, które miały być wykorzystywane przez ukraińskie służby specjalne oraz organizacje, które Moskwa uważa za terrorystyczne i ekstremistyczne.

Rosyjskie służby w sprawie Pawła Durowa

FSB jest zdania, że te materiały miały ponoć służyć do przygotowywania i koordynowania aktów sabotażu, zamachów terrorystycznych, masowych zabójstw oraz cyberoszustw prowadzonych na terytorium Federacji Rosyjskiej.

To rozwinięcie śledztwa wobec Durowa, które wszczęto już w lutym 2026 roku. Dotąd jednak nie przedstawiono publicznie dowodów na poparcie tych zarzutów. Dodajmy, że właściciel komunikatora Telegram już wcześniej odrzucał rosyjskie oskarżenia i twierdził, że Moskwa tworzy preteksty do ograniczenia dostępu do platformy.

W jego ocenie te działania prowadzą do tego, aby użytkownicy chętniej przechodzili na kontrolowane przez państwo platformy, co ma się przyczynić do ograniczenia prywatności i swobody wypowiedzi.

Warto też zaznaczyć, że samo wydanie międzynarodowego nakazu aresztowania nie oznacza automatycznego zatrzymania Durowa. Możliwość wykonania nakazu będzie zależała od miejsca jego pobytu, podstawy prawnej rosyjskiego wniosku oraz decyzji władz państwa, w którym mógłby zostać zatrzymany.

Dodajmy, że Durow urodził się w Rosji, ale obecnie posiada obywatelstwo Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz Francji. Zanim stworzył Telegram, założył rosyjski portal społecznościowy VKontakte (VK), często określany mianem rosyjskiego Facebooka. W 2014 roku sprzedał ostatnie udziały w spółce i opuścił Rosję. Jak mówił w wywiadach, "decyzja była związana z naciskami wywieranymi przez rosyjskie władze".

Sukces Durowa? Biznesmen ma też jednak problemy we Francji

Nadmieńmy, że obecnie Telegram ma już globalnie ponad miliard użytkowników. W trakcie wojny stał się podstawowym kanałem komunikacji dla Ukraińców i Rosjan – od sztabów wojskowych i urzędów po cywilów. Choć Moskwa promuje własny, państwowy komunikator MAX, Telegram wciąż pozostaje trudnym do zastąpienia gigantem.

Sukces Pawła Durowa polega na tym, że udało mu się stworzyć taki komunikator, z którego dzisiaj korzysta około 800 milionów ludzi na całym świecie. Korzystają z niego opozycjoniści czy krytycy reżimów, w tym przypadku rosyjscy opozycjoniści, czy np. Ukraińcy, a także sami członkowie reżimu Putina, a nawet rosyjscy żołnierze – opowiadała niedawno na antenie RFM FM dr Agnieszka Bryc, politolożka specjalizująca się w sprawach Rosji.

Jednak nie tylko Rosja ma problem z Telegramem. We Francji toczy się śledztwo w sprawie braku współpracy serwisu z policją i pobłażliwości wobec internetowych przestępców. Durow kategorycznie zaprzecza tym zarzutom.