
Kradzież kawy w Biedronce stała się dla trzech mężczyzn regularną "pracą". Mieszkańcy Dolnego Śląska wynieśli z marketów w Kępnie i Ostrzeszowie towar o wartości ponad 22 tysięcy złotych. Teraz mogą spędzić 5 lat za kratkami.
"W marcu br. dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kępnie otrzymał zgłoszenie, o kradzieży kawy w jednym ze sklepów przez trzech mężczyzn, którzy uciekli pojazdem z miejsca zdarzenia" – poinformowała mł. asp. Anita Wylęga.
Funkcjonariusze wydziału kryminalnego podjęli działania operacyjne, które doprowadziły ich do oddalonego o godzinę drogi Wrocławia. To tam policjanci namierzyli podejrzanych odpowiedzialnych za serię kradzieży w południowej Wielkopolsce.
Kradzież kawy w Kępnie i Ostrzeszowie. Kulisy zatrzymania
Zgromadzony materiał pokazał, że sprawcy działali wspólnie i w porozumieniu, regularnie odwiedzając wielkopolskie markety znanej sieci. Głównym celem ich wypraw była kawa, ale ze sklepowych półek znikały też chemia.
Sygnał o przestępczej działalności wpłynął do policji w Kępnie w marcu 2026 roku, gdy dyżurny odebrał zgłoszenie o zuchwałej kradzieży i ucieczce sprawców autem.
Kryminalni ruszyli tropem uciekinierów do Wrocławia, gdzie zatrzymali dwóch mieszkańców okolicznych miejscowości w wieku 20 i 21 lat. Funkcjonariusze szybko zidentyfikowali również trzeciego złodzieja.
To 33-letni wrocławianin, który w trakcie trwającego śledztwa... już siedział w zakładzie karnym. Sprawcy ukradli towar o wartości ponad 22 tysięcy złotych. Cała trójka usłyszała po 5 zarzutów kradzieży. Prokurator objął najmłodszych podejrzanych policyjnym dozorem, a przed sądem całej trójce grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Ceny kawy w sklepach rosną. Drożyzna zachęca przestępców
Wzrost zainteresowania złodziei kawą wiąże się bezpośrednio z sytuacją na rynku. Ceny kawy w Polsce od miesięcy biją rekordy. W maju ubiegłego roku stała się nowym królem drożyzny. Ceny kawy mielonej podskoczyły o 25,1 proc., a rozpuszczalnej o 20,3 proc. Obecnie za kilogram markowej kawy w markecie trzeba płacić nawet 80 zł.
Kawa ma długi termin ważności i nie wymaga specjalnych warunków chłodniczych, co czyni go łatwym towarem do dalszej sprzedaży. Zjawisko masowych kradzieży paczek kawy dotarło do Polski z Europy Zachodniej.
Już w lipcu 2025 roku w naTemat pisaliśmy o pladze, z jaką mierzą się niemieckie sieci handlowe, takie jak Edeka, Lidl czy Rewe. W Berlinie roczne straty sklepów z tego tytułu sięgały nawet 200 milionów euro. W niemieckich marketach, gdzie klientów witały puste półki w sklepach, wprowadzono nadzwyczajne środki ostrożności.
Droższe marki zamykane są w szklanych gablotach lub wydawane bezpośrednio przy kasie. Część placówek zdecydowała się także na monitorowanie półek przez systemy oparte na sztucznej inteligencji.
Zobacz także
Promocje na kawę w dyskontach. Jak kupić produkt taniej w Biedronce i Aldi
Zamiast kraść lub kupować towar z niepewnych źródeł na targowiskach, gdzie podróbki kawy zalewają rynek, lepiej skorzystać z oficjalnych obniżek cen w popularnych sieciach. Dzisiaj (piątek, 14 sierpnia) mamy wiele świetnych promocji na kawę.
W sieci Aldi drugie opakowanie kawy Dallmayr można było kupić za 14,99 zł przy cenie pierwszej paczki wynoszącej 79,99 zł. Biedronka zaoferowała kilogramowe opakowanie tej samej marki za 39,99 zł przy zakupie dwóch sztuk z kartą Moja Biedronka. W Lidlu aktywowany kupon w aplikacji obniża cenę drugiej kawy o 60 proc., a Netto przeceniło kawę Woseba Mocca Fix Gold 1 kg do 59,99 zł.
Robiąc zakupy promocyjne, trzeba dokładnie czytać etykiety przy półkach. Marketowe obniżki wymagają przeważnie użycia karty lojalnościowej lub aktywowania kuponu w apce oraz przestrzegania dziennych limitów zakupu na jednego klienta.






