
Miniona noc była w Polsce bardzo niespokojna. Strażacy interewniowali niemal 2 tys. razy. Ewakuowano kilkanaście obozów harcerskich, a na Dolnym Śląsku wydano alerty powodziowe i zaczęła się akcja wydawania worków z piaskiem. Tylko w samym łódzkim 20 tys. gopodarstw nie ma prądu. A to wszystko przez ulewy, burze i silny wiatr. Niż genueński dosięgnął Polski i sieje spustoszenie. A to nie koniec.
Do sobotniego poranka w całym kraju strażacy Państwowej Straży Pożarnej interweniowali ponad 1,9 tys. razy. Takie informacje przekazał portalowi Onet bryg. Karol Kroć z Państwowej Straży Pożarnej. Najwięcej pracy mieli strażacy w województwie mazowieckim. Tam odnotowano 600 zgłoszeń, w woj. kujawsko-pomorskim – 400, łódzkim – ponad 200, wielkopolskim powyżej 180, na Śląsku i Dolnym Śląsku około 100.
Ewakuacje, podtopienia i przerwy w dostawie prądu. Pogoda daje nam w kość
W sytuacji, gdy przez Polskę przetaczają się burze z ulewami i silnym wiatrem służby profilaktycznie ewakuowały dwanaście obozów harcerskich (na Dolnym Śląsku 1, Mazowszu 2, w woj. wielkopolskim też 2, warmińsko-mazurskim – 2, małopolskim – 1, a najwięcej w łódzkim, bo aż 4). To właśnie w ostatnim z wymienionych województw blisko 20 tys. gospodarstw jest bez prądu. Strażacy jeździli tam głównie do oberwanych gałęzi, pompowań wody. Na szczęście nie było zerwanych dachów.
Sytuacja robi się też poważna na Dolnym Śląsku. Nad ranem w sobotę (22 sierpnia) w gminie Leśna wprowadzono alarm powodziowy. Dyrektor tamtejszej zlewni jest w stałym kontakcie z wojewodą. W związku z zagrożeniem prewencyjnie wydawane są mieszkańcom worki z piaskiem. Jak podał IMGW, stan alarmowy został przekroczony również na Pełcznicy w Świebodzicach.
Służby i hydrolodzy monitorują sytuację poziomu rzek oraz prognozowanych opadów i na bieżąco informują na profilu IMGW-BIP Meteo Polska.
Zobacz także
Wszystko przez niż genueński
Polska jest w zasięgu niżu genueńskiego Priska. "Niż pomimo dość niewielkich rozmiarów jest bardzo aktywny i szybko się pogłębia. Jest bardzo zasobny w wilgoć, powstał na styku dwóch skrajnych mas powietrza w rejonie rekordowo gorącego w tym roku Morza Śródziemnego" – dowiedzieliśmy się na MeteoTVN.
Taki niż, gdy już zawiśnie nad jakimś regionem, powoduje długotrwałe i intensywne opady. Jego chmury są zazwyczaj mocno uwodnione, co powoduje nawalne opady. Mapy IMGW na sobotę 22 sierpnia pokazują, gdzie można spodziewać się dziś ulew. W całej Polsce też mocno powieje.
Eksperci mówili o tym od dawna. Niż genueński w końcu przyszedł
Ostatnio w naTemat informowaliśmy o tym, że na Morzu Śródziemnym dzieje się coś dziwnego. Polska wkrótce też odczuje tego skutki. I tak się dzieje. Fala upałów w Europie doprowadziła do niespotykanego dotąd zjawiska. Woda w Morzu Śródziemnym osiągnęła temperatury przypominające te z tropików. Na mapach Europejskiego Centrum Prognoz Średnioterminowych (ECMWF) widać było, że w wielu rejonach Morza Śródziemnego woda rozgrzała się nawet do 28–31 stopni Celsjusza.
Eksperci zaczęli ostrzegać, że tak ciepła woda w tych regionach stwarza zagrożenie dla ekosystemów, które nie są przyzwyczajone do takich wartości. Podwodna roślinność i zwierzęta mogą przez to chorować i wymierać. Cieplejsza woda to też zwiększone parowanie. Wiąże się to z powstawaniem groźnych struktur różnych frontów atmosferycznych. To właśnie wzmożone parowanie stwarza idealne warunki do formowania się niezwykle głębokich i dynamicznych niżów na przykład genueńskich.




