
W domu do 70 m2 na pomieszczenia, w których i tak nikt nie mieszka, potrafi zejść ponad 8 metrów kwadratowych. Wiatrołap, hol i korytarz kosztują dokładnie tyle samo co sypialnia, tylko nikt ich tak nie liczy. Architekci wiedzą, jak większość tych metrów odzyskać.
Oglądając gotowy projekt domu jednorodzinnego lub kupując nowy głównie zwracamy uwagę na liczbę pokoi i ich rozmieszczenie. Białe plamy między nimi, czyli właśnie wiatrołap, hol i korytarz, ignorujemy, choć kosztują dokładnie tyle samo co reszta domu. Przy metrażu do 70 m2 ta różnica ma ogromne znaczenie. Widać to najlepiej na konkretnych przykładach.
Przejścia w domu do 70 m2. Ile metrów naprawdę zabiera komunikacja?
W dobrze rozplanowanym domu komunikacja nie powinna przekraczać 10–15 proc. powierzchni użytkowej. Taką granicę wyznaczył Murator już w tekście z 2010 roku. Autorka Hanna Jankowska zwróciła uwagę, że w parterówce łatwiej się w tym zmieścić niż w domu z poddaszem, bo odpadają schody. A te zabierają blisko 5 m2.
Nie przypadkiem idealny dom 63 m2 na początek i na emeryturę projektuje się dziś niemal zawsze jako parterówkę. Sprawdziliśmy, jak to wygląda w dwóch gotowych projektach pracowni Studio Krajobrazy:
Oba domy mieszczą się w normie, ale przy jej górnej krawędzi i to bez schodów. W Irysówce te 8,3 m2 zajmują więcej miejsca niż tamtejsza łazienka. W Jeżówce 6,7 m2 komunikacji niewiele ustępuje mniejszej sypialni, która ma 7,7 m2.
Cena metra komunikacji w 2026 roku
Oba domy mieszczą się w normie, ale przy jej górnej krawędzi i to bez schodów. Ile to kosztuje? Murator w tekście o kosztach budowy w 2026 roku, opartym na danych GUS, podaje 5–6,5 tys. zł za metr w stanie deweloperskim i 6–9 tys. zł pod klucz.
Dla 8,3 m2 z Irysówki wychodzi 42–54 tys. zł, a po wykończeniu nawet 75 tys. Z kolei rachunek przy Jeżówce to 34–44 tys. zł w stanie deweloperskim i do 60 tys. zł pod klucz. Te liczby udowodniają, że nawet pusta przestrzeń może kosztować krocie, a można zamiast tego zażyczyć sobie trzecią sypialnię.
Co gorsza, koszty budowy domu wzrastają szybciej niż przed rokiem, więc każdy zbędny metr rzutu drożeje razem z resztą inwestycji. Nie można też zapominać o ziemi, ale tania działka pod dom do 70 m2 potrafi kosztować nawet mniej niż samo wykończenie samego domu.
Zobacz także
Dom bez korytarza. Rolę holu przejmuje salon
Rozwiązanie, po które sięgają architekci, nie polega na skracaniu korytarza. Polega na tym, żeby go w ogóle nie budować. Jakoś jednak trzeba się dostać do innych pomieszczeń. Można to ominąć prościej niż się wydaje.
Architekt Iwona Mere pisała w Ładnym Domu, że w małych domach "część zadań komunikacyjnych powierza się wtedy często strefie dziennej". Zamiast korytarzy zamkniętych ścianami powstają pasy ruchu w salonie. Murator opisuje ten sam mechanizm od drugiej strony: gdy hol i salon tworzą jedną przestrzeń, hol może być mniejszy, bo jego zadania przejmują salon, kuchnia i jadalnia.
Trzy pomysły z materiałów pracowni:
Granice oszczędzania. Czego z projektu wyciąć się nie da?
1. Minimalna szerokość korytarza i holu
Szerokość korytarza ma jednak dolny próg. MG Projekt zaleca minimum ok. 1,2 m, z miejscowym przewężeniem do 90 cm na odcinku nie dłuższym niż 1,5 m. Hol węższy niż 1,5–1,7 m przestaje być ustawny. To jednak zalecenia projektowe, a nie przepis budowlany.
2. Doświetlenie holu bez okna
Drugi problem to światło. Hol wypada zwykle w centrum rzutu, więc naturalnego okna nie ma. Iwona Mere proponuje więc doświetlenie pośrednie: szerokie otwarcie na przeszklony salon, okno połaciowe albo świetlik rurowy, czyli rurę z lustrzanym wnętrzem, która sprowadza dzienne światło z dachu.
3. Ścieżki przez salon, czyli błąd nie do naprawienia
"Poważnym błędem jest poprowadzenie ścieżek przez środek aneksów" – ostrzega Murator. Droga na taras biegnąca między kanapami albo między stołem a kredensem rozbija pomieszczenie na kawałki, z których nie da się korzystać.
Trzecia sypialnia w domu do 70 m2 nie weźmie się ze skrócenia korytarza o pół metra. Jest efektem decyzji podjętej jeszcze przed zakupem projektu: gdzie wypada wejście, czy hol w ogóle istnieje jako osobne pomieszczenie i czy strefa dzienna udźwignie ruch, którego nie obsłuży już korytarz.






