
Donald Trump miał uczynić Amerykę wielką, ale coraz więcej faktów sugeruje, że przegrywa na każdym polu. Nowy sondaż pokazuje jasno: wyborcy mają go już dość!
Nowy sondaż pracowni Ipsos pokazuje, że Donalda Trumpa popiera tylko co trzeci Amerykanin. To fatalna wiadomość dla Partii Republikańskiej, która w listopadzie powalczy o miejsca w Kongresie.
Nowy sondaż pokazuje skalę porażki Trumpa
Z najnowszego sondażu Ipsos wynika, że Trumpa jako prezydenta popiera jedynie 33 proc. ankietowanych. To już drugi taki sondaż z rzędu, który sugeruje tak słaby wynik. 33 proc. to też najniższy zarejestrowany przez Ipsos poziom poparcia dla Trumpa. I mowa zarówno o jego pierwszej, jak i obecnej, drugiej, kadencji.
Powiązać można to jednak z polityką międzynarodową Trumpa i jego klęską na Bliskim Wschodzie. Amerykańskie działania militarne wymierzone w Iran popiera tylko 31 proc. ankietowanych. W marcu, gdy konflikt dopiero się rozkręcał, atak na Teheran popierało niewiele więcej osób (37 proc.). Swoje zdanie zmieniają szczególnie wyborcy Partii Republikańskiej. Obecnie zwolennikami prowadzenia wojny jest ok. 69 proc. przedstawicieli tej grupy. Dla porównania: w marcu było to 77 proc.
Warto dodać, że o tym, że to właśnie przez przedłużający się konflikt z Iranem Trump traci w sondażach, świadczy to, że krótko po jego powrocie do Białego Domu popierała go niemal połowa Amerykanów. Tąpnięcie w sondażach nastąpiło po rozpoczęciu się wojny.
Partie polityczne polityków
1 / 25 Na początek proste. Do jakiej partii należy ten Pan?
Gospodarka, głupcze!
Dlaczego jednak amerykańskich wyborców tak irytuje wojna na drugim końcu świata? Chodzi o to, że Iran w odpowiedzi na ataki na niego zaczął w pełni kontrolować Cieśninę Ormuz, tym samym zmniejszając podaż ropy na globalnych rynkach. To doprowadziło do skoku cen tego surowca i przekłada się na wyższe koszty życia.
Zobacz także
Dobrze obrazuje to wykres słupkowy inflacji w USA. Jeszcze w lutym ceny rosły w USA w tempie 2,4 proc., ale od marca rozpoczął się silny trend wzrostowy, który doprowadził inflację do 4,2 proc. (wynik z maja). Ostatnie dwa miesiące – czerwiec i lipiec – to ponownie spadek (kolejno: 3,5 proc. i 3,4 proc.), ale ceny nadal rosną w tempie wyższym niż przed atakiem USA na Iran.

Jakby tego było mało, rząd zaczyna zbierać zgniłe owoce działań wielu poprzednich ekip. Dług publiczny USA przebił granicę 40 bln dolarów. Do tego rentowność amerykańskich obligacji w ostatnim czasie zaczęła mocno rosnąć, co dodatkowo zwiększa koszt obsługi tego długu. Innymi słowy: Waszyngton musi zadłużać się po coraz wyższym koszcie.
Ratunkiem z tej sytuacji jest rozpoczęta już interwencja Departamentu Skarbu, który od września zacznie mocniej skupować amerykańskie obligacje, czym jednak osłabia kurs dolara, co z kolei uderzy w importerów z USA.
A to wszystko ma miejsce na krótko przed listopadowymi wyborami do Kongresu, w czasie których wyborcy wybiorą nowy skład Izby Reprezentantów i 1/3 senatorów. Jeżeli Partia Republikańska straci większość w obu izbach parlamentu utrudni to Trumpowi dalsze rządzenie.
Sondaże wyborcze z USA
Z sondażu CNN/SSRS opublikowanego pod koniec lipca, wynika, że demokraci wyprzedzają republikanów o 8 punktów procentowych w wyborach do Kongresu. Badanie Economist/YouGov z końca lipca wykazało, że rywale Trumpa mają 4 punkty procentowe przewagi nad swoimi przeciwnikami. Trend potwierdza średnia z sondaży organizacji Decision Desk HQ z 3 sierpnia: Partia Demokratyczna ma 6,7 punktu procentowego przewagi nad Partią Republikańską.
Sygnały sugerujące, że Trump swoje najlepsze dni w polityce ma za sobą, otrzymaliśmy już wcześniej. Jak pisaliśmy w naTemat, Trump z najgorszym możliwym wynikiem – dwie trzecie respondentów negatywnie oceniło wtedy kierunek, w którym zmierzają Stany Zjednoczone.
Erozję poparcia widać było już w wyborach lokalnych. Jak pisaliśmy w naTemat, Trump z tragicznym sondażem i porażką na Florydzie – Demokraci wygrali wybory do stanowej Izby Reprezentantów w okręgu obejmującym Mar-a-Lago.
Badanie trwało cztery dni i zakończyło się w poniedziałek. Wzięło w nim udział 1215 dorosłych Amerykanów z całego kraju, a margines błędu wyniósł 3 pkt procentowe.




