Władimir Putin, prezydent Rosji
Putin kazał zwolnić ważnego ekonomistę za słowa o wojnie. Foto: photoibo/Shutterstock

Tak się kończy karierę w Rosji. Andriej Klepacz, czołowy ekonomista Głównego Instytutu Rozwoju Rosji VEB.RF, stracił stanowisko po tym, jak powiedział zdanie za dużo. Chodziło o wojnę na Ukrainie. Władimir Putin postanowił się nie certolić

REKLAMA

Andriej Klepacz, czołowy ekonomista Głównego Instytutu Rozwoju Rosji VEB.RF, stracił swoje stanowisko po tym, jak powiedział, że jego kraj nie wygra "wojny na wyniszczenie"

Ekonomista powiedział "zakazane" zdanie

Andriej Klepacz przez 12 lat pełnił funkcję głównego ekonomisty VEB.RF. Teraz jednak, jak podał dziennik "The Bell", stracił stołek. Powód? To, co powiedział w maju.

– Straciliśmy pozycję. Przegrywamy konkurencję technologiczną i gospodarczą na świecie. Tracimy ją nie tylko na rzecz Chin i Stanów Zjednoczonych, ale w pewnym sensie również na rzecz Ukrainy – ostrzegał i dodał, że dzięki wsparciu finansowemu z Zachodu Kijów "mimo wszystko przetrwał".

Dalej dodał, że jego kraj "nie wygra tej wojny na wyniszczenie". – Mamy złudzenie, że wszystko tam [na Ukrainie] się zawali. Nie zawaliło się i się nie zawali. Nasze koszty rosną – wyliczał w rozmowie dla "The Moscow Times".

Dalej tłumaczył, że sami Rosjanie mogą mieć już dosyć wojny i jej skutków. Na to nakładają się rosnące nierówności dochodowe i wolniejszy wzrost PKB niż w USA i na Ukrainie. Może się to przełożyć na większą presję społeczną.

Jakby tego było jeszcze mało, ekonomista wskazał na to, że w wyniku wojny Rosja stała się zbyt zależna od Chin. Przed tym scenariuszem ostrzegało zresztą wielu ekspertów już w 2022 r., gdy Moskwa zdecydowała się na pełnoskalowy atak na Kijów.

Zdaniem ekonomisty same władze nie reagują na te problemy dostatecznie dobrze. – Jakość zarządzania niemal stale się pogarsza. Cały czas podejmowane są decyzje, które mają wyjątkowo niski poziom uzasadnienia, ale długoterminowe konsekwencje strategiczne – załamywał ręce.

Putin mówi "goodbye"

Wszystkie te słowa, zapewne szczególnie zdanie o tym, że Rosja nie wygra wojny za naszą wschodnią granicą, kosztowały eksperta fotel w VEB.RF. Podmiot ten miał rzekomo otrzymać polecenie "z góry", by zwolnić Klepacza.

Agencja Reuters dostała z VEB.RF pisemną odpowiedź, w której potwierdzono, że autor krytycznych względem Kremla słów nie jest już głównym ekonomistą. Najbardziej zainteresowany także potwierdził swoje zwolnienie z pracy.

Warto dodać, że Klepacz wcześniej pracował w Ministerstwie Rozwoju Gospodarczego Federacji Rosyjskiej. W latach 2008-2014 był wiceszefem tego resortu.

Sprawa ta pokazuje jednak, jak bardzo Władimir Putin i jego otoczenie dbają o państwową propagandę i to, by wmawiano Rosjanom, że ich kraj jest potęgą i wygrywa na Ukrainie.

Rosja Putina faktycznie upada?

Nawet zachodni wywiad ma na ten temat swoje zdanie. Jak pisaliśmy w naTemat, tak długo Rosja może prowadzić wojnę: NATO-wskie służby ujawniły, co wiedzą w tej kwestii. Eksperci podkreślają, że przemysł zbrojeniowy kraju działa na granicy swoich możliwości.

Jak także pisaliśmy w naTemat, Rosja wpadła w pułapkę bez wyjścia – to cios w samo serce gospodarki Putina: ukraińskie drony celowo uderzają w rafinerie i terminale eksportowe, a produkcja w kraju spada do poziomów niespotykanych od ponad dekady.