
Imiona wprost z kultowych telenowel nosi dziś w Polsce kilkaset kobiet. Dane z rejestru PESEL układają się jednak inaczej, niż to zapamiętaliśmy. Izaura, od której wszystko się zaczęło, wcale nie jest w naszym kraju najpopularniejsza.
Dziś rodzic szukający imienia dla dziecka ma do dyspozycji setki seriali i kilka platform naraz. Można przebierać bez końca, a popkultura wciąż podsuwa pomysły, co widać choćby wśród najrzadszych imion nadawanych dzieciom.
W latach 80. i 90. wybór był znacznie węższy, a telewizja przykuwała przed ekrany m.in. za sprawą telenowel latynoskich. Ulice pustoszały, a wokół tych produkcji narosła opowieść, że rodzice masowo nazywali córki tak jak bohaterki. Rejestr PESEL pozwala sprawdzić, ile w tym prawdy.
Esmeralda – 143 kobiety i imię, które znaczy szmaragd
Meksykańską "Esmeraldę" wyprodukowała Televisa w 1997 roku. Leticia Calderón zagrała niewidomą dziewczynę, Fernando Colunga jej ukochanego. W Polsce serial pokazywał TVN od października 1998 do maja 1999 roku, od poniedziałku do piątku o 18. W lutym 1999 roku aktorka przyleciała do Polski na zaproszenie stacji.
Samo imię jest od serialu starsze o wieki. Pochodzi od łacińskiego smaragdus, czyli szmaragd. Rozsławiła je powieść Wiktora Hugo "Katedra Najświętszej Marii Panny w Paryżu" i jej późniejsze adaptacje, z animowanym "Dzwonnikiem z Notre-Dame" włącznie. Patronuje mu św. Smaragd, imieniny wypadają 8 sierpnia. Esmerald przybywa: w 2022 roku były 82, rok później 95, w 2024 115, dziś 143.
Alexis – 113 kobiet z "Dynastii"
TVP1 pokazywała "Dynastię" od 2 lipca 1990 do 19 grudnia 1993 roku, a Polki robiły sobie nawet fryzury, żeby wyglądać jak główne bohaterki. Alexis w wykonaniu Joan Collins weszła do serialu dopiero w drugim sezonie i to ona wywindowała oglądalność. Po drugiej stronie stała łagodna Krystle, grana przez Lindę Evans.
Alexis nosi dziś w Polsce 113 kobiet. Imię wywodzi się z greki, od czasownika alexo, czyli "bronię" i oznacza obrońcę. Ma więc własną, starą historię, choć akurat w Polsce upowszechniło się jako imię żeńskie dopiero razem z serialem.
Z Krystle jest inaczej. Takiego imienia w rejestrze PESEL nie ma w ogóle, bo Polacy oglądali "Dynastię" z lektorem i pisowni nigdy nie zobaczył. W bazie jest za to 14 Krystal i siedem Cristal.
To zapisy ze słuchu, oba wywodzące się od greckiego krystallos, czyli "lód, kryształ". Przypisać ich serialowi na pewno się nie da, bo "Cristal" to również tytuł wenezuelskiej telenoweli z 1985 roku (w Polsce dekadę później). Dla porównania swojskich Krystyn jest w Polsce 383 140.
Zobacz także
Milagros – 96 kobiet i "Zbuntowany anioł"
Argentyńską "Muñeca brava" nakręcono w latach 1998–1999. Natalia Oreiro zagrała Milagros, sierotę wychowaną w klasztorze, zwaną Mili albo Cholito. Polsat wyemitował pierwszy odcinek 29 maja 2000 roku i skończył dokładnie rok później. Potem "Zbuntowany anioł" z Oreiro powracał na antenę TV4 i TV Puls.
Imię pasuje do fabuły aż nazbyt dobrze. Milagros to po hiszpańsku "cuda", od łacińskiego miraculum, i w krajach hiszpańskojęzycznych jest zwyczajne oraz religijne. Zresztą bohaterka dostała po zmarłej matce medalik z wizerunkiem Matki Boskiej. W Polsce 96 kobiet o tym imieniu to jednak wciąż rzadkość biorąc po uwagę hitowość serialu.
Izaura i Isaura – 92 kobiety, choć telenowela była pierwsza
"Niewolnicę Isaurę" nakręcono dla brazylijskiej Rede Globo w 1976 roku. Do Polski trafiła w 1985 roku, do TVP1, i miała sto odcinków. Lucélia Santos w roli niewolnicy z XIX-wiecznej Brazylii stała się w PRL-u gwiazdą, a anegdoty o pustych ulicach podczas emisji krążą do dziś.
W rejestrze zapisały się dwie wersje tego imienia. Spolszczoną Izaurę nosi 54 kobiety, a oryginalną, brazylijską pisownię Isaura kolejne 38. Razem 92, czyli spora część rodziców przepisała imię wprost z ekranu, nie zmieniając ani jednej litery.
Samo imię pochodzi z łaciny i oznaczało osobę z Izaurii, górzystego regionu Azji Mniejszej. Patronuje mu św. Izaur, diakon i męczennik, a imieniny wypadają 17 czerwca. Dziś dziewczynki praktycznie nie dostają już tego imienia.
Marimar – 2 kobiety, choć imię nie ma innego źródła
Meksykańską "Marimar" nakręcono w 1994 roku. To druga część tak zwanej trylogii o Mariach, obok "Marii Mercedes" i "Marii z przedmieścia". We wszystkich trzech główną rolę zagrała Thalía, która nagrała też do nich piosenki tytułowe, a po "Marii Mercedes" okrzyknięto ją królową telenowel.
W Polsce serial pokazywało w 1999 roku pasmo wspólne TVP Regionalnej, po dwa odcinki dziennie (oryginalne 74 godzinne odcinki pocięto na 149 półgodzinnych). To najczystszy przykład wpływu serialu na rodziców.
Marimar nie jest imieniem z kalendarza, z mitologii ani z literatury. To hiszpańska zbitka od María del Mar, dosłownie "Maria Morska", i tak właśnie nazywa się bohaterka: María del Mar Aldama Pérez. Poza telenowelą to imię nie istnieje w kulturze. W polskim rejestrze są zaledwie dwie Marimar.
Moda na imiona z telenowel minęła... o ile w ogóle kiedyś była
Wszystkie te imiona razem to 446 kobiet w całym kraju. Skala jest więc znacznie mniejsza, niż sugeruje legenda. Trzeba też pamiętać, że rejestr PESEL obejmuje osoby zmarłe, a także te bez polskiego obywatelstwa. Część Milagros i Esmerald to zapewne cudzoziemki, dla których te imiona brzmią zupełnie zwyczajnie.
Same seriale miały tymczasem zasięg nieporównywalnie większy. Natalia Oreiro ze "Zbuntowanego anioła" sprzedała na świecie ponad 11 milionów płyt, a jej debiutancki album pokrył się platyną między innymi w Argentynie i w Polsce.
"Esmeraldę" polska telewizja pokazywała przynajmniej trzy razy, ostatni raz dwie dekady po premierze. Polacy oglądali te historie, fascynowali się bohaterkami i aktorkami, ale do urzędu stanu cywilnego chodzili ze swojskimi, a nie latynoskimi imionami.






