
Pragnienie posiadania dzieci wśród młodych ludzi w Niemczech spadło po raz pierwszy od wielu lat – wynika z najnowszych badań.
Jak poinformował Niemiecki Instytut Badań nad Ludnością (BIB) z siedzibą w Wiesbaden, kobiety w wieku od 18 do 39 lat chcą mieć średnio około 1,7 dziecka, natomiast mężczyźni około 1,6.
Jednocześnie deklarowana chęć posiadania potomstwa wciąż utrzymuje się na poziomie wyraźnie wyższym niż rzeczywisty wskaźnik urodzeń. Autorzy badania upatrują możliwej przyczyny tej sytuacji w "licznych kryzysach, jakich doświadczyliśmy w ostatnich latach".
Młodzi boją się wojen
Wśród młodych dorosłych powszechne są obawy o przyszłość. Największy lęk budzą konflikty zbrojne – ponad 40 procent ankietowanych przyznało, że ta kwestia bardzo ich niepokoi. Wzrosły również obawy przed ewentualnym osłabieniem demokracji. Ponadto wielu badanych wciąż martwi się zmianami klimatu oraz widmem kryzysów gospodarczych.
– To nie brak chęci posiadania dzieci napędza spadek liczby urodzeń. Powodem jest raczej odkładanie planów powiększenia rodziny na później, co często kończy się tym, że te pragnienia pozostają niespełnione – wyjaśnił dyrektor ds. badań w BIB, Martin Bujard.
Zobacz także
Brak mieszkania i pracy utrudnia decyzję
Obok perspektyw na przyszłość, istotną rolę w planowaniu rodziny odgrywają także warunki życia. Wielu respondentów krytycznie ocenia m.in. sytuację na rynku mieszkaniowym oraz możliwości zatrudnienia i zarobków. Co ciekawe, osoby bezdzietne, które są zadowolone ze swoich obecnych warunków mieszkaniowych i zawodowych, częściej deklarowały chęć posiadania dziecka w ciągu najbliższych trzech lat.
Zdaniem BIB uzyskane wyniki dowodzą, że sama polityka prorodzinna nie wystarczy, aby zmniejszyć przepaść między planami a rzeczywistą liczbą dzieci. – Kluczowe jest również to, czy młodzi ludzie z optymizmem patrzą na swoją osobistą i społeczną przyszłość. A na te oczekiwania wpływ mają zarówno politycy, jak i media czy instytucje społeczne – podkreślił Bujard.
Spada liczba urodzeń
Wskaźnik urodzeń w Niemczech gwałtownie ostatnio spadł. Według danych Federalnego Urzędu Statystycznego w ubiegłym roku obniżył się on do średnio 1,32 dziecka na jedną kobietę – to najniższy wynik od 1997 roku.
Opracowanie: Marta Przybylik-Wiśniewska






