
"Lalka" w reżyserii Pawła Maślony jest pewną wariacją na temat powieści Bolesława Prusa. Dzięki oryginalnemu charakterowi serial Netflixa łączy fikcję z prawdą, wrzucając na ekran postaci inspirowane XIX-wieczną historią Polski. W produkcji natkniemy się nie tylko na Elizę Orzeszkową. Zofia Dobska też istniała, choć była znana pod innym imieniem i nazwiskiem.
Serialowa "Lalka" nigdy nie zamierzała być wierną ekranizacją. To luźna adaptacja, która bawi się niejednoznacznością książki Bolesława Prusa, a także zawartymi w niej niedopowiedzeniami. Dzieło wyreżyserowane przez Pawła Maślonę ("Kos" o Tadeuszu Kościuszce) nie podąża wyłącznie za Stanisławem Wokulskim oraz pracującym u niego Ignacym Rzeckim. Izabela Łęcka nareszcie dostała własny głos, dzięki któremu widownia może przyjrzeć się bliżej m.in. polskiej odmianie ruchu emancypacyjnego kobiet.
W serialu Netflixa, o którym mówiono, że będzie hitem na miarę "Bridgertonów", główna bohaterka i obiekt westchnień właściciela warszawskiego sklepu galanteryjnego otacza się interesującym zbiorem postaci. Z jednej strony ma ojca, zubożałego arystokratę Tomasza Łęckiego, który podejmuje coraz to gorsze decyzje dotyczące przyszłości córki i rodzinnego majątku, z drugiej zaś przebywa w otoczeniu światłych kobiet dążących do wyzwolenia spod patriarchalnej opresji. Dwie z nich to postaci historyczne, lecz na potrzeby tej wersji przyprawiono je solidną porcją fikcji. I także dlatego "Lalka" Netflixa to test dla Polaków.
Zofia Dobska z "Lalki" to Anna Tomaszewicz-Dobrska. Była pierwszą dyplomowaną lekarką w Polsce
W pierwszym odcinku "Lalki" spotkamy Elizę Orzeszkową, fikcyjną interpretację autorki "Nad Niemnem", propagatorki zrównania praw kobiet i mężczyzn, a także ikony polskiego pozytywizmu. Izabela Łęcka marzy o pisaniu dla damskiego czasopisma "Bluszcz", wydawanego przez wspomnianą autorkę. Arystokratka spotyka się z ostrą odpowiedzią redaktorki naczelnej, która nie widzi w wysoko urodzonej dziewczynie materiału na dziennikarkę z krwi i kości. Serialowa Orzeszkowa przyjaźni się z lekarką Zofią Dobską, której dyplomu z medycyny nikt nie chce w Warszawie nostryfikować.
Podczas jednego z wytwornych balu rozpieszczona panienka, Orzeszkowa i Dobska próbują wspólnymi siłami ratować życie ciężarnej kobiety, co kończy się osadzeniem medyczki w carskim areszcie. Z pomocą przychodzi Wokulski, który za sprawą sowitej łapówki wyciąga ją zza krat i doprowadza do zalegalizowania jej dyplomu w ojczyźnie.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Na dworcu kolejowym w Mławie znajdziemy tablicę upamiętniającą pierwszą w Polsce kobietę z dyplomem lekarskim. To stamtąd pochodziła Anna Tomaszewicz-Dobrska, na której wzorowana była postać grana w "Lalce" przez Monikę Frajczyk ("Dobry chłopiec", "Polot"). Lekarka specjalizująca się w ginekologii, położnictwie i pediatrii zaczęła studia medyczne w Zurychu, mając zaledwie 17 lat. Kariera naukowa zaprowadziła ją do Wiednia i Berlina. Przed powrotem do kraju otrzymała nawet możliwość pracy w Japonii.
W Warszawie jej szwajcarski dyplom odrzucano wyłącznie ze względu na płeć. Ta odmowa dała początek debacie, w której Tomaszewicz-Dobrską poparł m.in. Bolesław Prus. Akademia Medyko-Chirurgicznej w Sankt Petersburgu poszukiwała lekarki, która mogłaby zająć się żonami z haremu sułtana tureckiego podczas ich pobytu w mieście. Tomaszewicz-Dobrska okazała się idealną kandydatką, ponieważ znała języki obce. Uczelnia pozwoliła jej tym samym przystąpić do egzaminów uprawniających ją do wykonywania zawodu medycznego.
W 1880 roku lekarka otworzyła w Warszawie prywatną praktykę lekarską. "W swoim gabinecie przyjmowała pacjentki z różnych środowisk, część z nich lecząc za darmo. Jako pierwsza w Warszawie wykonała tzw. cesarskie cięcie. Przez 30 lat pracowała w szpitalu położniczym, gdzie opracowała podstawowe zasady przestrzegania higieny oraz wymagała bezwzględnego ich stosowania przez cały personel" – czytamy w komunikacie PKP wydanym w 2021 roku z okazji odsłonięcia tablicy pamiątkowej w Mławie.




