Zestaw wentylatorów do grzejników z Action
Wentylatory pod grzejnik z Action. Czy to rzeczywiście działa? Screen z TestWelt / YouTube

Action ma teraz w ofercie wynalazek, o którym wiele osób nie miało pojęcia. Nie jest to niepotrzebny gadżet, bo jesienią i zimą pomoże zaoszczędzić parę złotych. Jak kilka małych wiatraczków pod kaloryferem ma obniżyć rachunki za ogrzewanie?

REKLAMA

Sposobów na tańszą zimę jest sporo, a o wielu pisaliśmy już w naTemat. Jedne nic nie kosztują, jak tryb zimowy w oknach, inne wymagają drobnych wydatków, bo przydaje się do nich gadżet, na przykład inteligentna wtyczka, która pozwala zaoszczędzić na prądzie. Teraz do tego grona dołącza kolejna nowość z Action.

Wentylatory do grzejników z Action. Cena i obietnice producenta

Zestaw wentylatorów do grzejników trafił do oferty sieci jako nowość i kosztuje 89 zł. Urządzenie ma 5 W mocy, a w pudełku jest adapter i przełącznik termostatyczny. Montaż ma być łatwy dzięki magnesom, a całość pasuje do większości grzejników.

"Zestaw ułatwia rozprowadzanie ciepła z grzejnika i oszczędność energii" – czytamy w opisie produktu. Według sieci sprzęt jest cichy, kompaktowy i wydajny.

Zestaw wentylatorów do grzejników z Action
Wentylatory pod kaloryfer w Action mają rozprowadzić ciepło po pokoju. Nowy gadżet na zimę kosztuje 89 zł Fot. Action

Na opakowaniu przeczytamy, że zestaw jest uniwersalny i cichy. Jest też obietnica oszczędności energii do 22 proc. Podobnych gadżetów na jesień Action ma zresztą więcej, o czym pisaliśmy w tekście o gadżetach z Action idealnych na jesienne chłody.

Jak działa wentylator pod kaloryfer i czy to ma sens?

Wentylatory mocuje się pod dolną krawędzią grzejnika. Magnesy zadziałają na stalowych kaloryferach, ale do aluminiowych już się nie przyczepią. Gdy grzejnik się nagrzeje, wiatraczki zasysają chłodne powietrze przy podłodze i przepychają je przez gorące żeberka.

To trochę jak z gorącą zupą. Gdy na nią dmuchasz, stygnie szybciej, bo poruszane powietrze zabiera ciepło sprawniej niż to, które stoi w miejscu. Z kaloryferem jest podobnie. Wentylator przepędza przez niego powietrze, więc grzejnik oddaje do pokoju więcej ciepła, a ono szybciej się miesza i nie zbiera pod sufitem. Fizyki nikt nie oszuka, bo ciepłe powietrze nadal idzie w górę, ale wentylator wymusza jego obieg.

Gadżet największy sens ma przy grzejnikach, które pracują na niskiej temperaturze, na przykład zasilanych pompą ciepła, oraz w dużych i wysokich pomieszczeniach. W mieszkaniu z rozgrzanym do czerwoności kaloryferem efekt będzie skromniejszy, a prawidłowego ocieplenia ścian zestaw oczywiście nie zastąpi.

Co z rachunkiem za prąd? Przy mocy 5 W i pracy przez całą dobę zestaw pobiera 0,12 kWh dziennie. Przy średniej cenie ok. 1,13 zł za kWh brutto daje to ok. 14 groszy na dobę, ok. 4 zł miesięcznie i ok. 24 zł przez pół roku grzania. W praktyce będzie mniej, bo w zestawie jest przełącznik termostatyczny, który zwykle włącza wentylatory dopiero po nagrzaniu grzejnika.

Wentylatory pod grzejnik w opiniach internautów

Pod wpisem o nowości na grupie Action Polska Zakupy dyskusja szybko się rozkręciła. Sceptycy zaczynają od praw fizyki: "przecież ciepło z grzejników i tak ucieka ku górze" – napisał jeden z komentujących.

Zwolennicy tłumaczą, że wiatraczki nie mają grzać powietrza, tylko pomagać grzejnikom. "Przy grzejnikach z pompą ciepła i dosyć niską temperaturą zasilania przydaje się" – przekonuje inny użytkownik.

Kolejny zwraca uwagę, że urządzenie oddaje więcej ciepła przy niższej temperaturze kaloryfera, a to przydaje się przy podzielnikach (licznikach mierzących, jak gorący jest grzejnik).

"Używam od 5 lat, efekt jest idealny" – zapewnia z kolei internauta, który ma własną wersję z... wentylatorów komputerowych. Do tego dochodzą głosy, że w starej, nieocieplonej kamienicy sens takiego zakupu jest wątpliwy. Dopóki zima nie przetestuje sprzętu, werdykt jest nierozstrzygnięty.