
Kaloryfery w wielu domach jeszcze nie grzeją, a wieczory robią się coraz chłodniejsze. Action wrzucił do promocji tygodnia koc elektryczny, który przyda się każdemu zmarzluchowi, a szczególnie seniorom (choć osoby młodsze też go docenią). Już w zeszłym roku był hitem na TikToku, stąd też znamy opinie osób, które go kupiły.
Początek jesieni to dla wielu domowych budżetów trudny moment. Na dworze bywa zimno, ale włączenie ogrzewania w całym mieszkaniu oznacza wyższe rachunki. Szczególnie, gdy tylko jednej osobie jest zimno. Wtedy często
Elektryczny koc termiczny PJØR z Action taniej o 20 zł
Elektryczny koc termiczny z Action ma wymiary 130 x 180 cm. W promocji kosztuje 119,90 zł zamiast 139,95 zł. Ma 9 poziomów grzania, zabezpieczenie przed przegrzaniem i sam wyłącza się po 3 godzinach. Kabel można odczepić, a koc wyprać w pralce w 30 stopniach.

"Zamiast włączać ogrzewanie, wygodnie się nim otulisz i szybko się ogrzejesz; to idealne rozwiązanie, jeśli Twój dom nie jest dobrze izolowany" – czytamy w opisie produktu na stronie Action.
W gazetce znalazła się też elektryczna poduszka rozgrzewająca 55 x 55 cm za 79,95 zł. Przegląd całej promocji tygodnia w Action znajdziesz w INNPoland. W gazetce obok koca znalazła się też elektryczna poduszka rozgrzewająca 55 x 55 cm z regulacją ciepła za 79,95 zł. Przecena trwa od dzisiaj (23 września) do wtorku 29 września.
Zobacz także
Ile prądu zużywa koc elektryczny? Policzyliśmy
Action nie podaje mocy koca, ale modele w tym rozmiarze mają zwykle około 100 W. Według zestawienia Urzędu Regulacji Energetyki kilowatogodzina w taryfach G11 największych sprzedawców kosztuje ok. 62 gr.
Godzina pod kocem to więc około 6 gr, a trzy godziny do automatycznego wyłączenia to ok. 19 gr. Przy codziennym korzystaniu przez miesiąc wychodzi ok. 5,60 zł. Farelka o mocy 2000 W zużyje w ciągu trzech godzin prąd za mniej więcej 3,70 zł. Do rachunku dojdą jeszcze opłaty za dystrybucję, ale różnica i tak jest znacząca.
Koc elektryczny z Action. Opinie kupujących są podzielone
Rok temu praktycznie identyczny koc (miał inny kolor pilota) pokazywano na TikToku, a pod nagraniem pojawiło się ponad 100 komentarzy. "Dzisiaj kupiłam, absolutny strzał w dziesiątkę. Już go kocham, wręcz otula do snu" – napisała jedna z użytkowniczek.
Najwięcej polubień zebrały jednak obawy. "Boję się takich rzeczy" – przyznała internautka. "Bałabym się, że jak pod nim zasnę, to mnie prąd kopnie i umrę" – napisała inna.
Jedna z kupujących opisała awarię. "Nie wiem, czy za długo włączony, czy jak, po 6 godzinach zaczął śmierdzieć i się kopcić i już po nim" – napisała. W kolejnym komentarzu przyznała, że po automatycznym wyłączeniu uruchomiła koc na następne 3 godziny. "Strasznie dużo prądu zżera, nie polecam!" – czytamy w kolejnym komentarzu. Wyliczenia pokazują jednak coś innego.
Jak każde urządzenie grzewcze, koc elektryczny wymaga przede wszystkim rozsądku. Automatycznego wyłączenia lepiej nie obchodzić ciągłym ponownym włączaniem, a przed użyciem dobrze sprawdzić, czy przewód nie jest uszkodzony. Jeśli koc trafi do starszej osoby, niech ktoś bliski pokaże jej na spokojnie, jak działa pilot.






