Kadr z nowego "Egzorcysty".
Nowy "Egzorcysty" w końcu może się udać. Mat. prasowy

W tym tygodniu zobaczymy trailer nowego "Egzorcysty". Jak na razie do sieci trafił krótki spot, w którym widzimy fragmenty filmu. W interneciem można też zobaczyć pierwsze kadry z produkcji. Jest pewna szansa, że w końcu udało się stworzyć udany horror z tej serii. Czy ponownie będziemy przerażeni?

REKLAMA

"The Exorcist: Martyrs" ma być nową odsłoną cyklu "Egzorcysta". Tak, mowa o tej serii, która świetnie zadebiutowała filmem z 1973 roku, a następnie bardziej żenowała, a nie straszyła. Nowa zapowiedź sugeruje, że zła passa została przełamana.

"Egzorcysta" na nowo i ze Scarlett Johansson w obsadzie

Co już wiemy o filmie? Główną bohaterką scenariusza będzie Julie Miller (Scarlett Johansson), nowojorska detektyw i samotna matka wychowująca 12-letniego syna Maxa (Jacobi Jupe). Udaje się jej aresztować seryjnego mordercę, Father Sundaya (John Leguizamo). Przestępcę udaje się skazać na karę śmierci.

Kiedy jednak po latach Julie rozpoczyna nowe dochodzenie w sprawie serii morderstw, jej nastoletniemu dziecku zaczyna grozić śmiertelne niebezpieczeństwo. I to związane z siłami nieczystymi.

Na wielkim ekranie zobaczymy też Chiwetela Ejiofora i Laurence'a Fishburne'a, którzy wcielą się w księży, mających pomóc w walce z groźnym demonem. Do nich dołączyła Diane Lane, matka Julie. Sasha Calle i Rahul Kohli pojawią się w roli policjantów.

O tym, że Scarlett Johansson w nowym "Egzorcyście" zagra główną rolę, informowaliśmy już wcześniej – i choć kolejny reboot nie wydawał się światu szczególnie potrzebny, pomysł brzmiał intrygująco od pierwszego dnia. Film trafi do kin 12 marca 2027 roku.

Dalsza część artykułu poniżej.

Nowy "Egzorcysta" to remake?

Czy twórcy nie spróbują jednak nieco przepisać na nowo scenariusz z "jedynki"? Reżyser Mike Flanagan, twórca "Nawiedzonego domu na wzgórzu" i "Nocnej mszy", twierdzi, że nie – na bazie przeboju kinowego Williama Friedkina z 1973 roku stara się stworzyć coś innego. Film ma być nową opowieścią, ale osadzoną w świecie, który znamy z "Egzorcysty". Mają pojawić się tutaj elementy, które znamy z trzeciej części serii.

Krótka zapowiedź, która pojawiła się w sieci, zapowiada mroczny film, momentami może kojarzący się z kinem noir. Jak na razie nie wiemy, jak ma wyglądać demon, który będzie straszył naszych głównych bohaterów. Pełny trailer ma zostać opublikowany w piątek 9 października.

Marketingowa gra na niedopowiedzeniu to dziś zresztą standard w kinie grozy – podobnie było, gdy twórcy "Stranger Things" wrócili z własnym horrorem i przez długie tygodnie nie pokazali widzom najważniejszego.

Pozostaje mieć nadzieję, że nowy "Egzorcysta" okaże się udany. Klasyk z lat 70. mocno podniósł poprzeczkę, której kolejnym produkcjom nie udało się przeskoczyć. Słynne motywy z pierwszego filmu (choćby te związane z przekręcaniem głowy opętanego dziecka) też zostały ośmieszone przez liczne parodie (choćby "Straszny film"). Seria potrzebuje więc odświeżenia i może mniej dosłowności.

Warto dodać, że "Egzorcysta" często otwiera niemal każde zestawienie 10 najlepszych horrorów o demonach i do dziś jest punktem odniesienia dla całego podgatunku, choć trzeba dodać, że ikoniczność bywa przekleństwem. Przy okazji możesz sprawdzić w naszym quizie, czy poznasz kultowy horror po kadrze.