
Hubert Hurkacz pokonał w piątek (9 października) Novaka Djokovicia w 2. rundzie turnieju ATP Masters 1000 w Szanghaju. Wcześniej zmierzyli się osiem razy i za każdym razem wygrywał Serb. Po meczu Djoković przyznał, co tym razem nie zagrało.
Mecz skończył się wynikiem 6:4, 6:3 trwał 87 minut, a Polak ani razu nie stracił podania. Djoković przyjechał do Szanghaju jako czterokrotny mistrz tego turnieju. Kilka dni wcześniej wygrał w Pekinie i zdobył tam 102. tytuł w karierze.
Hurkacz (34. w rankingu ATP) w Pekinie musiał skreczować (przerwać mecz i oddać go rywalowi) w półfinale przez uraz pachwiny. Ostatnio zmierzyli się w 2025 roku, kiedy Polak awansował do finału turnieju w Genewie. W decydującym meczu Hurkacz wygrał pierwszego seta, a potem przegrał dwa tie-breaki.
Djoković przegrał z Hurkaczem. "Nie byłem świeży"
Serb od początku był podenerwowany. Przegląd Sportowy relacjonuje, że dyskutował ze sztabem i miał pretensje do dzieci podających piłki, bo jego zdaniem robiły to za wolno. Według ATP był to jego szósty mecz w ciągu 10 dni, więc trochę tak, jakby po maratonie od razu stanąć na starcie sprintu.
– Oczywiście nie grałem nawet w przybliżeniu tak jak w Pekinie, byłem trochę bardziej zmęczony – mówił Djoković, cytowany przez agencję EFE. Serb chwalił też serwis Polaka, który był w piątek bronią numer jeden. Hurkacz posłał 13 asów i zanotował 32 uderzenia kończące, a rywal tylko 11.
Ile zarobił Hurkacz w Szanghaju?
Sam Hurkacz po meczu oddał rywalowi hołd. – Nikt inny nie osiągnął tyle, co on, więc tym bardziej cieszę się z rezultatu – powiedział Polak.
Awans do 3. rundy to 50 punktów do rankingu i 61 865 dol. (ok. 242 tys. zł) premii. Sportowe Fakty wyliczyły, że sama wygrana z Djokoviciem była warta ok. 101 tys. zł. Za 1/8 finału organizator płaci już 105 720 dol. (ok. 414 tys. zł), a zwycięzca turnieju zgarnie 1 151 380 dol. (ok. 4,5 mln zł).
Tenisowe premie od lat robią wrażenie, o czym pisaliśmy przy okazji tekstu o tym, ile zarobi Iga Świątek na Australian Open.
Zobacz także
Kariera Hurkacza. Od Wrocławia do półfinału Wimbledonu
Urodził się 11 lutego 1997 r. we Wrocławiu. Tenis pokazała mu mama, gdy miał pięć lat. Mierzy 196 cm i stąd też jego słynny serwis, którego boją się najlepsi. W 2019 r. wygrał turniej w Winston-Salem i został pierwszym Polakiem z tytułem ATP od czasów Wojciecha Fibaka w 1982 r. Dwa lata później doszedł do półfinału Wimbledonu. Zatrzymał go Matteo Berrettini, ale w finale Djoković wygrał Wimbledon, pokonując Włocha.
Szanghaj to dla Hurkacza szczęśliwe miejsce. W 2023 r. wygrał tam turniej. W półfinale Hurkacz pokonał Kordę, a w finale z Andriejem Rublowem bronił piłki meczowej. Rok później nie mógł bronić tytułu przez kontuzję kolana. Teraz ma w Szanghaju serię ośmiu wygranych meczów z rzędu, a w 3. rundzie zagra z Yi Zhou albo Lorenzo Musettim. Djoković z kolei jeszcze nigdy nie odpadł z tego turnieju tak wcześnie.






