Jason i Lucia w grze GTA VI
GTA 6 już robi zamieszanie na rynku konsoli Fot. materiał prasowy / Rockstar

Przed nami premiera nowej części GTA. "Szóstka" pojawi się na rynku 19 listopada br. I choć gracze zapewne nie mogą się doczekać, by wrócić do świata szalonych pościgów i wartkiej akcji, jednocześnie muszą łapać się za portfele. Nie chodzi nawet o samą grę, ale konsolę. Za sprzęt marki PlayStation zapłacicie sporą część swojej wypłaty lub nawet jej całość!

REKLAMA

Na kontynuację GTA V czekamy już ponad 10 lat. Wiele wskazuje na to, że nowa część będzie jedną z najgorętszych premier tego roku. Jej twórcy z Rockstar potwierdzili już, że trafi na rynek 19 listopada 2026 roku. Ci gracze, którzy chcą wejść do tego świata po raz pierwszy, muszą jednak zaopatrzyć się w odpowiedni sprzęt. Sony, producent PlayStation, odpowiada na to podnoszeniem cen.

PlayStation 5 coraz droższe. GTA 6 maczało w tym palce?

Spójrzmy na ceny na portalu Ceneo. PlayStation 5 Pro można na nim kupić po "okazjonalnej" cenie blisko 6 tys. zł. Dla porównania: pod koniec sierpnia br. koszt zakupu tylko lekko przekraczał 4600 zł.

Cena PlayStation
Cena PlayStation Ceneo

Nawet model PlayStation 5 Slim 1TB kosztuje obecnie 3199 zł. Niecałe pół roku wcześniej było to tylko 2201 zł.

Cena PlayStation
Cena PlayStation Ceneo

Co napędza wzrosty cen? Nie tylko GTA 6

Co jednak sprawia, że ceny konsol tak mocno rosną? O fenomenie GTA wspomnę za chwilę. Warto jednak zacząć od kryzysu na rynku pamięci RAM. Ten wynika ze światowego boomu na sztuczną inteligencję (AI), który generuje ogromne zapotrzebowanie ze strony centrów danych. Odbija się to nie tylko na rynku sprzętu do grania, ale też na komputerów czy smartfonów.

Wiele wskazuje na to, że rok 2027 nie będzie okresem ulgi pod tym kątem. Kwak Noh-jung, prezes firmy SK Hynix, twierdzi, że może być to wręcz najgorszy okres w historii całej branży. Wskazał na problemy dotyczące dostaw i nadal rosnący globalny popyt, który zacznie już mocno przewyższać moce produkcyjne fabryk.

Analitycy ostrzegali graczy

Warto dodać, że już kilka miesięcy temu przed problemami fanów gier ostrzegał Mat Piscatella z Circany. W rozmowie z The Game Business mówił, że czym bliżej będzie premiery GTA VI, tym większe ryzyko skoku cen sprzętu. I właśnie to się teraz dzieje. Wiele wskazuje na to, że Sony zakłada znaczny wzrost popytu na konsole, który wygeneruje premiera nowej części "GTA".

Nie samo PlayStation stało się luksusowym wydatkiem, ale też GTA VI. W Polsce wersja cyfrowa kosztuje 349 zł, pudełkowa – 369 zł. Z kolei cyfrowa edycja Ultimate to już wydatek rzędu 429 zł.

Jeżeli chcecie kupić jeszcze "The Goodtime State – Vice City Collection", czyli zestaw gadżetów z motywem gry, zbiedniejecie o 1740 zł. Rockstar sprzedaje też w swoim sklepie t-shirty za 130,99 zł, czapki z daszkiem, które możecie ubrać za 130,99 zł, czy torby płócienne, które staną się waszą własnością za 169 zł. Ach, jest jeszcze zapalniczka Zippo z motywem Vice City, która kosztuje 174,99 zł czy brelok za 65,99 zł.

Dalsza część artykułu poniżej.

Warto jednak dodać, że długoterminowo to wszystko to bardzo zła wiadomość dla producentów konsol i gier. Dlaczego? Przy utrzymaniu tego trendu wielu graczy nie będzie po prostu stać na zakup tak drogich produktów i zapewne przełoży się to na spadek popytu na sprzęt.

Jak na razie jednak hype wokół gry rośnie z tygodnia na tydzień. Gdy na Netfliksie pokazano pierwszy materiał z rozgrywki, okazało się, że GTA VI w pierwszym gameplayu odpina wrotki. Fani analizują też każdy szczegół zapowiedzi. Niektórzy przekonują wręcz, że GTA VI jedną piosenką ujawniło więcej niż zwiastunami, bo utwory w tle mogą zdradzać zakończenie fabuły.