Robert Bąkiewicz
Bąkiewicz i protestujący pod TK. Fot. zrzut ekranu z Republika TV

Po ślubowaniu Macieja Berka przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego zaczęły rozgrywać się dantejskie sceny. Pojawili się tam protestujący z transparentami, a także Robert Bąkiewicz. W pewnym momencie doszło do ostrej szarpaniny z policją.

REKLAMA

Maciej Berek złożył w Sejmie ślubowanie na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Choć głosowanie nad jego wyborem odbyło się już 4 września, to Kancelaria Prezydenta nie wyznaczyła mu terminu ślubowania (mieli zastrzeżenia co do jego stażu pracy jako radca prawny). Ekipa Tuska opracowała już jednak plan.

Dodajmy, że dzień przed ślubowaniem Komisja Wenecka opublikowała opinię, która stanowi, iż możliwe jest złożenie ślubowania bez fizycznego udziału głowy państwa, pod warunkiem zachowania kilku istotnych elementów.

I tak Maciej Berek 14 października po godz.9:00 w gabinecie marszałka Sejmu ślubował, że będzie "służyć wiernie narodowi, stać na straży Konstytucji, a powierzone obowiązki wykonywać bezstronnie i z najwyższą starannością". Zgodnie z rotą musiał zwrócić się do prezydenta Polski, choć Karola Nawrockiego nie było na miejscu.

Na miejscu byli natomiast marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, marszałkini Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, przedstawiciele Prezydium Sejmu oraz inne osoby wybrane na sędziów TK w tej kadencji Sejmu.

Szarpaniny z policją, interwencja medyków. Dantejskie sceny pod TK

Zaledwie kilkadziesiąt minut po uroczystościach z udziałem Berka w Sejmie przed Trybunałem Konstytucyjnym rozpoczęły się protesty. Część osób trzymała transparenty i wznosiła okrzyki: "tu jest Polska", "precz z komuną". Manifestujący zarzucali rządzącym łamanie praworządności. Śpiewali też pieśni patriotyczne.

Próbowano blokować wejście do siedziby TK, a przy bramie pojawił się prezes tej instytucji Bogdan Święczkowski. Sytuacja z minuty na minutę zaczęła się zaostrzać. Doszło do szarpaniny, niektórzy wdarli się na teren Trybunału. W przepychankach udział brał m.in. Robert Bąkiewicz.

W grupie protestujących pojawili się także posłowie PiS m.in. Antoni Macierewicz i Mariusz Gosek oraz naczelny TV Republika Tomasz Sakiewicz. Potrzebna była nawet interwencja medyków, bowiem Adam Borowski zasłabł i upadł na ziemię.

Ostatecznie policji udało się opanować sytuację. Funkcjonariusze odgrodzili demonstrantów i otworzyli bramę, którą po godz. 10:00 wjechali busem sędziowie TK w tym Maciej Berek. Po godzinie 11:00 przed Trybunałem pojawił się prezes PiS Jarosław Kaczyński. Do zgromadzonych wyszedł także Świeczkowski.