
Walka o Trybunał Konstytucyjny trwa. Sejm przegłosował kandydaturę Macieja Berka na kolejnego sędziego tej instytucji. Wiele wskazuje na to, że prezydent Karol Nawrocki będzie odwlekał jego zaprzysiężenie. Rząd ma jednak plan B, który zdradził teraz minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.
TK od lat jest polem bitwy pomiędzy PiS a KO i nic nie wskazuje na to, by ta walka miała się skończyć. Teraz możemy jednak obserwować jeden z najostrzejszych jej etapów. Chodzi bowiem o nominata Donalda Tuska – Macieja Berka.
Prezydent Nawrocki nie zgodzi się na ślubowanie Berka na sędziego TK, dopóki nie otrzyma dokumentu, który potwierdzi jego karierę jako czynnego prawnika – taką wiadomość przekazał rzecznik głowy państwa Rafał Leśkiewicz w Polskim Radiu.
– Przypomnę, że ta ustawa [o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego] wyraźnie wskazuje, że sędzia TK musi spełniać te same kryteria, co sędzia Sądu Najwyższego. W przypadku pana Macieja Berka chodzi o 10 lat wykonywania zawodu radcy prawnego, a nie wpisania na listę radców prawnych – dodał współpracownik prezydenta.
Rząd ma plan B na wypadek obstrukcji prezydenckiej
Media informują jednak, że rząd ma plan "siłowego przejęcia władzy" w TK. Pomóc miałaby w tym policja. W takim scenariuszu grupa nowych sędziów weszłaby do budynku trybunału w towarzystwie policjantów, na miejscu zwołane zostanie Zgromadzenie Ogólne. W tym czasie prezes Bogdan Święczkowski zostanie zatrzymany na 48 godzin. Brzmi jak scenariusz filmu z gatunku political fiction. O sprawę został więc zapytany na antenie radiowej Jedynki Marcin Kierwiński. I – co ciekawe – niczego nie zdementował.
– Policja jest od tego, aby pilnować przestrzegania prawa. Jeżeli w TK będzie łamane prawo, to policja będzie interweniować. Łamaniem prawa jest niedopuszczanie legalnie wybranych sędziów – powiedział minister spraw wewnętrznych. – Jeżeli nie odbiera tej przysięgi, moim zdaniem prezydent narusza polskie prawo i pewnie, jeżeli będzie tak robił, to Maciej Berek zostanie zaprzysiężony w ten sam sposób co czwórka sędziów – dodał.
QUIZ: Dopasuj partie polityczne do polityków
1 / 25 Na początek proste. Do jakiej partii należy ten Pan?
"W ten sam sposób", czyli jak?
Warto przypomnieć, że w kwietniu Nawrocki zbojkotował ślubowanie sędziów TK, a Tuskowi wystarczyły dwa zdania, bo sześcioro sędziów złożyło przysięgę w Sejmie, bez obecności prezydenta. Tego samego dnia nowi sędziowie TK weszli do budynku, a przed gmachem stanęły tłumy i kordon policji. Sprawa ma też swój ciąg dalszy – niedawno Nawrocki został wezwany na przesłuchanie, a śledczy chcą poznać odpowiedź w głośnej sprawie blokowania czterech legalnie wybranych sędziów.
Zobacz także
Kierwiński w tym samym wywiadzie zapewnił też, że proces przywracania praworządności w Polsce musi odbywać się w pełni legalnie. Tym tłumaczył to, że niektóre działania rządu są uważane przez część elektoratu KO za "zbyt miękkie".
– My bardzo konsekwentnie mówimy od początku tej kadencji. Zresztą czasami nawet nasi najtwardsi wyborcy zarzucają nam to, że to jest trochę takie zbyt miękkie. My mówimy: proces przywracania praworządności, proces rozliczenia musi odbywać się zgodnie z prawem. Więc jeżeli zajdą takie przesłanki, że policja będzie miała interweniować, to będzie interweniować. Mówię to bardzo konsekwentnie – powiedział.




