
Ulewa w Stambule zalała domy i drogi, a ruch w mieście liczącym ok. 16 mln mieszkańców stanął niemal całkowicie. Zginęły co najmniej dwie osoby, w tym 14-latek, który nie utonął, a mimo to nie przeżył spaceru w kałuży.
Chłopiec zginął w dzielnicy Fatih, porażony prądem po wejściu w wodę. Jak pisze Al Jazeera, moment zdarzenia zarejestrowała kamera monitoringu, na której widać, jak nastolatek idzie przez kałuże i nagle upada.
Trafił do szpitala nieprzytomny i mimo prób ratowania zmarł, a urząd gubernatora wszczął w tej sprawie dochodzenie. Z relacji agencji Associated Press wynika, że druga ofiara to 34-latek z dzielnicy Sarıyer, który poślizgnął się na chodniku i uderzył głową.
Powódź w Stambule i najwięcej deszczu od 1985 roku
AP przekazuje, że podczas tej powodzi w Stambule w niektórych częściach miasta spadło najwięcej deszczu od 1985 roku. Dziennik "Daily Sabah " podaje, że w rejonie Ömerli w dzielnicy Beykoz zanotowano prawie 194 mm opadów. Pełniący obowiązki burmistrza Nuri Aslan zaznaczył, że w części miasta w ciągu 12 godzin spadło blisko 100 mm.
Według bilansu przytoczonego przez Al Jazeera, służby przyjęły ponad 2,5 tys. zgłoszeń, w tym 1277 zalań i 15 osuwisk. Uwięzionych zostało 47 osób, a ucierpiało ponad 800 domów, 280 firm i 76 pojazdów.
Woda dotarła do dwóch szpitali i przelała się przez sufit stacji metra Hacıosman. W dzielnicach Eyüpsultan i Gaziosmanpaşa zawaliły się fragmenty dróg, a w Sultangazi runął mur oporowy szkoły podstawowej, gdy uczniowie siedzieli w klasach. Nikt z uczniów nie ucierpiał.
Zakaz jazdy motocyklami i odwołane lekcje w Stambule
Gubernator Stambułu Davut Gül, jak donoszą AP i Al Jazeera, poprosił mieszkańców, by dziś (15 października) zostali w domach, o ile podróż nie jest konieczna. Osoby z suteren wezwał do spędzenia nocy na wyższych piętrach i do unikania koryt strumieni oraz przejść podziemnych.
To nie przesadna ostrożność, bo w kwietniu Polak porwany przez powódź w Grecji zginął po próbie ucieczki z zalewanej sutereny. Zajęcia w szkołach w całym mieście odwołano, a pracownicy instytucji państwowych z niepełnosprawnościami i matki z małymi dziećmi dostały wolne.
Od środy (14 października), od godz. 21:00, w mieście obowiązuje zakaz jazdy motocyklami, który ma trwać do odwołania. Do akcji skierowano ok. 8 tys. osób oraz 2 tys. pojazdów i maszyn budowlanych. Ratownicy przez całą noc wyciągali setki ludzi uwięzionych w miejscach pracy, a w dzielnicy Esenyurt przechodnie uratowali kobietę, którą porwała woda.
Zobacz także
Rekordowe ulewy w wielkich miastach
Tureckie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych ostrzegało przed nagłymi powodziami w kilku prowincjach w środę i w czwartek. Deszcz padał jeszcze rano. O tym, czego spodziewać się po pogodzie w Turcji i jakie zagrożenia niesie tamtejszy klimat, również pisaliśmy w naTemat.
Takie rekordowe ulewy znamy już z innych metropolii. Kilka lat temu w Seulu zanotowano największą ulewę od 80 lat, a w powodziach zginęło co najmniej siedem osób. Opisywaliśmy też tragiczne skutki powodzi na Krecie, gdzie kilkugodzinna ulewa zamieniła ulice w rwące potoki.






