
Fani kryminałów tylko na to czekali. "Detektyw" powraca. Wciągający serial antologiczny HBO przygotowuje się do kolejnej tajemniczej sprawy. Twórcy właśnie ujawnili, kto tym razem wcieli się w śledczy duet. Jedno nazwisko od dłuższego czasu krążyło wśród pogłosek, drugiego zaś nikt się nie spodziewał. Czy Matthew McConaughey i Woody Harrelson w końcu zostaną zdetronizowani?
Seriale kryminalne cieszą się niesłabnącą popularnością wśród Polaków. Większość produkcji z tego gatunku długo utrzymuje się w "topkach" rankingów oglądalności serwisów streamingowych. W telewizyjnym repertuarze mrożących krew w żyłach śledztw – zarówno tych zachodnich, skandynawskich oraz rodzimych – niewiele tytułów cieszy taką renomą jak antologia zapoczątkowana w 2014 roku przez amerykańskiego scenarzystę Nica Pizzolatta ("Winni").
"Detektyw" (oryg. "True Detective") rozpoczął się od sprawy zagadkowych morderstw w Luizjanie, przy której pracowali Matthew McConaughey ("Interstellar") i Woody Harrelson ("Urodzeni mordercy"). Pierwszy sezon, który nagrodzono pięcioma telewizyjnymi Oscarami, czyli nagrodami Emmy, uchodzi za najlepszy rozdział czteroczęściowej antologii HBO. Pozostałe odsłony, choć nie mogły narzekać na widownię, zostawały daleko w tyle za perypetiami Rustem Cohlem i Martinem Hartem. Czy piąty sezon wreszcie zmieni reguły gry? Główna obsada wiele obiecuje.
5. sezon "Detektywa" znalazł swoje gwiazdy. Nicolasa Cage'a się spodziewałam, ale drugiego nazwiska nie
Piąty sezon "Detektywa" nabiera wyrazistych kształtów. Co odsłonę, w ramach antologicznej formuły, wymieniana jest cała obsada. Za każdym razem otrzymujemy zatem nowy pakiet postaci. Wszystkie historie łączy to samo uniwersum i narracyjny schemat. Niezależnie od tego, czy trafiamy na Głębokie Południe Stanów Zjednoczonych, czy lądujemy na Zachodnim Wybrzeżu, scenarzyści starają się subtelnie uzupełniać naszą wiedzę o fikcyjnym świecie i przypominać nam o losach poprzednich bohaterów.
Pogłoski o piątej części kryminalnej antologii zostały potwierdzone. W 2027 roku (dokładnej daty jeszcze nie znamy) odwiedzimy stan Nowy Jork, a konkretnie raj rybaków, czyli Jamaica Bay – leżące w południowej części zachodniego krańca Long Island estuarium, które łączy się z historią autochtonicznej ludności Ameryki Północnej i holendersko-angielskiej kolonizacji. Na fotelu showrunnerki ponownie zasiadła Issa López, która była odpowiedzialna za produkcję "Detektywa: Krainę Nocy". Szczegóły fabuły nie zostały jeszcze przedstawione.
Jak podaje amerykańskie czasopismo "The Hollywood Reporter", Nicolas Cage, dla którego "Świnia", "Renfield" i "Kod zła" były wielkim powrotem do łask Fabryki Snów, zagra Henry'ego Logana. Jego ekranowym partnerem, Raiem Garcią, zostanie hiszpański aktor Antonio Banderas, gwiazdor ("Desperado", "Skóra, w której żyję"). Te dwa nazwiska zdecydowanie przykuwają uwagę, wpisując się zresztą w dotychczasowe decyzje castingowe twórców "Detektywa".
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Przypomnijmy, że w drugiej odsłonie "Detektywa" zawitaliśmy do upalnej Kalifornii, gdzie mogliśmy śledzić poczynania trójki policjantów granych przez Colina Farrella ("Pingwin"), Rachel McAdams ("Pamiętnik") i Taylora Kitscha ("John Carter"). Akcja trzeciego sezonu przeniosła nas do hrabstwa Ozark w stanie Arkansas, gdzie lokalna społeczność przez dekady była dręczona przez niewygodny sekret. W roli tytułowego detektywa obsadzono wówczas dwukrotnego laureata Oscara (za "Moonlight" i "Green Book"), Mahershalę Aliego.
W czwartym rozdziale antologii zatytułowanym "Kraina nocy", który zadebiutował dwa lata temu, przenieśliśmy się na zasypaną śniegiem i skutą lodem Alaskę, gdzie sprawę śmierci rdzennej Amerykanki badały Jodie Foster ("Milczenie owiec") oraz Kali Reis ("Na pięści").




