
Prime Video zabrał Netflixowi koronę króla serialowych teen dram. "Carrie", "Sterling Point" i "Byliśmy łgarzami" udowodniły, że serwis streamingowy potrafi tworzyć jakościowe produkcje o charakterze młodzieżowym. To świetna wiadomość zwłaszcza dla widzów, którzy z niecierpliwością czekają na adaptację gry o nastolatce z mocami à la "Efekt motyla".
W ostatnich latach Prime Video wiedzie prym wśród serwisów streamingowych pod kątem seriali młodzieżowych. Oczywiście produkcje giganta z tej kategorii cierpią na pewne mniejsze lub większe problemy, aczkolwiek wyraźnie stawiają na jakość. Przykładów jest wiele.
Prime Video jest królem teen dram. "Carrie" mnie tylko w tym utwierdziła
Serial "Carrie" – nowa adaptacja powieści grozy Stephena Kinga – w fascynujący sposób zamieniła paranormalny horror w thriller psychologiczny idealnie obrazujący licealny świat zjadany przez media społecznościowe. Mike Flanagan dostrzegł niuanse kryjące się za dość stereotypowymi postaciami. W jego ujęciu najlepiej zagrała przede wszystkim dynamika między ekranowymi nastolatkami.
"Sterling Point" i "Byliśmy łgarzami" również uraczyły widzów autentyczną grą aktorską i dialogami, w których czuć było głos młodych. "W "Sterling Point" kilkunastoletni bohaterowie rozmawiają ze sobą tak, jak rozmawialiby w prawdziwym życiu [większość seriali młodzieżowych źle przedstawia nastolatków niemal z rozpędu]. Bez nadmiernej ekspozycji i slangowych powiedzonek upchanych w dialogach tak, by dać iluzję "bycia na czasie". Za postaciami kryje się coś ludzkiego, a nie sztucznego" – pisałam w recenzji pierwszego z wymienionych tytułów.
Biorąc pod uwagę to, jak umiejętnie Prime Video obchodzi się teen dramą, coraz bardziej zaczynam wierzyć w sukces serialu na podstawie gry Don't Nod.
"Life is Strange" będzie murowanym hitem Prime Video?
We wrześniu 2025 roku Prime Video ogłosiło, że stworzy serial na podstawie Life is Strange, pięcioodcinkowej interaktywnej gry przygodowej, której fundamenty zbudowano na gatunku młodzieżowym. Na fotelu showrunnera, producenta wykonawczego i scenarzysty "Life is Strange" posadzono niebinarnego brytyjskiego pisarz Charliego Covella, który powołał do życia rewelacyjny młodzieżowy komediodramat "The End of the F***ing World".
Adaptacja komiksu w wykonaniu Forsmana bawiła się utartymi schematami teen dramy, bezczelnie zestawiając je z czarnym humorem i paletą moralnie szarych postaci, w efekcie czego osobowości młodych bohaterów na małym ekranie nabrały autentycznych kształtów.
Do ekipy serialu "Life is Strange" dołączyła również Karyn Kusama, reżyserka "Zabójczego ciała" – body horroru z 2009 roku, który traktuje o utracie niewinności oraz tłumionej przez dziewczęta złości, a to wszystko w ramach kampowej konwencji. Zaplecze adaptacji młodzieżowej gry jest zatem wyjątkowo silne. Swoim dotychczasowym repertuarem Prime Video potęguje potencjał drzemiący w historii Max Caufield.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Przypomnijmy, że w podzielonej na kilka odcinków grze Life is Strange trafiamy do portowego miasteczka Arcadia Bay w deszczowym stanie Oregon, które stanowi pewien przekrój amerykańskiego społeczeństwa. Przyjezdni uczniowie z wyższych sfer wciągają w swoje intrygi lokalną młodzież z niższych klas. Kontrast jest wyrazisty i odczuwalny.
Max Caulfield wraca w rodzinne strony, by studiować fotografię w renomowanej Akademii Blackwell z internatem. Paranormalna przygoda zaczyna się, gdy główna bohaterka robi zdjęcie niebieskiemu motylowi uwięzionemu w szkolnej ubikacji. Dziwnym zbiegiem okoliczności nastolatka zyskuje moc cofania czasu, dzięki której ratuje życie kumpeli z dawnych lat, Chloe Price. Dziewczyny odnawiają kontakt i postanawiają rozwikłać razem sprawę tajemniczego zniknięcia Rachel Amber, najpopularniejszej uczennicy w szkole, która miała zadatki na modelkę.
W serialu "Life is Strange" zobaczymy m.in. Maisy Stellę ("Koniec ulicy Dębowej"), Tatum Grace Hopkins ("Meek"), Esther McGregor ("Babygirl"), Billy'ego Barratta ("Oddaj ją"), Mię Isaac ("Czarny tort"), Owena Teague'a ("Królestwo Planety Małp") i Emily Carey ("Ród smoka").




