
"Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy" nadciąga z trzecim sezonem. Nowy zwiastun serialu na podstawie prozy J.R.R. Tolkiena pokazuje wyraźną zmianę względem poprzednich odsłon. Nadchodzące odcinki mogą okazać się zbawieniem dla sztandarowej produkcji Prime Video.
"Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy" od początku istnienia mierzy się z krytyką ze strony entuzjastów prozy J.R.R. Tolkiena. Jednym z powodów jest to, że twórcy adaptacji nie mają praw ani do "Silmarillionu", ani do "Niedokończonych opowieści" oraz "Historii Śródziemia" – tytuły te szczegółowo omawiają przeniesione na mały ekran wydarzenia Drugiej Ery Śródziemia. Scenariusz do produkcji Prime Video powstał więc na podstawie "Władcy Pierścieni", jego dodatków, a także książki "Hobbit, czyli tam i z powrotem".
Serial poświęcony wykuciu dwudziestu Pierścieni Władzy (w tym Jedynego Pierścienia) i idącej za tym wojny między Ostatnim Sojuszem elfów i ludzi a armią Saurona jest oczkiem w głowie Jeffa Bezosa, prezesa wykonawczego rady nadzorczej firmy Amazon. Jak podawał swego czasu portal The Ankler, twórcy "Pierścieni Władzy" mieli powrócić do pierwotnego planu, w którym serial rozpisano na pięć sezonów. Na decyzję tę miała wpłynąć duża oglądalność adaptacji, skupiająca przed telewizorami ponad 150 mln widzów.
Zwiastun 3. sezon serialu "Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy". Czuć wielką zmianę w scenariuszu
Akcja trzeciego sezonu "Władcy Pierścieni: Pierścieni Władzy" rozegra się pięć lat po upadku Eregionu, skupiając swoją uwagę na dalszych planach Saurona, w tym na wykuciu przez niego Jedynego Pierścienia w ogniu Góry Przeznaczenia. Na małym ekranie ujrzymy m.in. starcie władcy Mordoru z Balrogiem, zwanym Zgubą Durina, oraz genezę Nazgûli (a raczej wymyślonych na potrzeby adaptacji śmiertelnych Nazgnagôlów). W kontynuacji Galadriela, Elrod, Gil-galad i Celebrimbor spróbują powstrzymać upadłego Majara.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Nowy zwiastun "Pierścieni Władzy" prezentuje się obiecująco zarówno pod kątem warstwy wizualnej (widzimy o wiele więcej elementów fantasy), jak i scenariusza. Po krótkiej zapowiedzi możemy odnieść wrażenie, że zmiana na fotelach scenarzystów przyniesie serialowi więcej pożytku niż szkód. Showrunnerzy luźnego prequela "Władcy Pierścieni" – J.D. Payne i Patrick McKay – zatrudnili Jonathan Wilson ("The Crown"), Avę Wong Davies ("Branża"), Constance Cheng ("Wielka"), Bena Tagoe'a ("Stan Lee's Lucky Man") i Sarah Anson ("Ojciec Brown").
– Mamy historię, którą uważamy za naprawdę mocną – tak o zbliżających się odcinkach mówił McKay w wywiadzie z Total Film. Premiera trzeciego sezonu "Władcy Pierścieni: Pierścieni Władzy" odbędzie się 11 listopada.
Przypomnijmy, że rolę Galadrieli powtórzy walijska aktorka Morfydd Clark ("Saint Maud"), a w Saurona ponownie wcieli się australijski gwiazdor Charlie Vickers ("Ocaleni"). W obsadzie znów znaleźli się m.in. Robert Aramayo ("I Swear") jako Elrond, Ismael Cruz Córdova ("Maria, królowa Szkotów") jako Arondir, Daniel Weyman ("Vincent van Gogh: Malowane słowami") jako Gandalf, Owain Arthur ("Jedyni i niepowtarzalny Ivan") jako Durin IV, Lloyd Owen ("Miss Potter") jako Elendil, Benjamin Walker ("W samym sercu morza") jako Gil-galad i Ciarán Hind ("Na wschód od Edenu") jako Mroczny Czarodziej.




