Omar Sy w "Lupin"
Co oglądać w weekend? Na wybór nie można narzekać Fot. Netflix / montaż: naTemat

Co robić w wolny weekend? Najlepiej oglądać, grać, słuchać i czytać. Brakuje wam pomysłów? Spokojnie, w nowym Weekendowniku przeglądamy nowości i zaglądamy do klasyków, do których warto wrócić. Dla każdego coś się znajdzie.

REKLAMA

Wolny weekend to dobry moment na nadrobienie popkultury. Polecamy 3 seriale, 3 filmy, 1 grę, 1 muzyczny album oraz 1 książkę, z którymi warto spędzić sobotę i niedzielę.

3 seriale na weekend

W końcu nie ma nic lepszego w wolny weekend niż dobry serial.

1. Matki pingwinów (2024-)

Serial "Matki pingwinów" o czworgu rodziców dzieci z atypowością i niepełnosprawnością podbił polskiego Netfliksa, zdobył prestiżowego Orła dla najlepszego serialu fabularnego i został doceniony przez "The New York Timesa". Teraz powraca z drugim sezonem – ponownie mądrym, zabawnym, wzruszającym i autentycznym.

"Półtora roku po wydarzeniach z pierwszego sezonu, Kama, Ula, Tatiana i Jerzy otwierają własną szkołę – Biegun Szczęścia. Wymarzona placówka, która miała dać ich dzieciom bezpieczeństwo i akceptację, szybko staje się areną walki z biurokracją, finansami i emocjonalnym przeciążeniem. Dodatkowo wraz z dorastającymi dziećmi rosną również wyzwania, z którymi muszą mierzyć się jako rodzice" – brzmi opis produkcji, która w dobę podbiła netfliksowe top 10.

  • Netflix
  • 2. Lupin (2021-)

    Nasz ulubiony bohater powraca po trzech latach, choć w serialu o sprytnym paryskim złodzieju mijają aż cztery. Assane Diop (Omar Sy) odsiaduje wyrok i marzy o tym, by po wyjściu na wolność zostawić za sobą życie inspirowane przygodami książkowego Arsène'a Lupina. Chce wyjechać do Senegalu i spotkać się z rodziną, ale przeszłość znów się o niego upomina. Seria tajemniczych napadów na muzea zostaje powiązana z Lupinem, a wszystkie tropy prowadzą do Assane'a, choć... ten wciąż przebywa za kratkami. By oczyścić swoje imię, będzie musiał dokonać niemożliwego: uciec z więzienia i ponownie wcielić się w słynnego dżentelmena-włamywacza. Ukochany przez Polaków "Lupin" z pewnością znowu przyciągnie tłumy na Netfliksa.

  • Netflix
  • 3. Cyberpunk: Edgerunners (2022-)

    Znakomite anime "Cyberpunk: Edgerunners", stworzone przez polski CD Projekt Red, twórcę gry "Cyberpunk 2077", we współpracy z japońskim studiem Trigger, wróciło z drugim sezonem. Nie powrócił jednak David Martinez z pierwszej odsłony. W nowej, niezależnej opowieści ponownie trafiamy do dystopijnego Night City, ale tym razem poznajemy zupełnie nowych bohaterów. W entuzjastycznej recenzji Zuzanny Tomaszewicz, okraszonej oceną 4,5/5, czytamy: "'Cyberpunk: Edgerunners 2' wrzuca na pierwszy plan cyberpunkową prozę życia, na drugi zaś spycha niemal wszystko to, na czym swoją popularność zbudował pierwszy sezon".

  • Netflix
  • Fot. Kadr z "Cyberpunk: Edgerunners"

    3 filmy na weekend

    Wolicie filmy niż seriale? Proszę bardzo.

    1. Diabły (1971)

    Skandalizujące, bluźniercze i do dziś szokujące "Diabły" w reżyserii Kena Russella wracają na wielki ekran. Akcja filmu rozgrywa się w XVII-wiecznej Francji, gdzie ksiądz Urbain Grandier (Oliver Reed) zostaje oskarżony o czary i doprowadzenie do opętania zakonnic. W rolę przełożonej klasztoru, siostry Jeanne, wciela się Vanessa Redgrave, a jej obsesja na punkcie duchownego staje się jednym z zapalników religijnej histerii. Russell stworzył prowokacyjną opowieść o fanatyzmie, sensualności i sojuszu Kościoła z władzą, która po premierze wywołała skandal i przez dekady pozostawała ofiarą cenzury. "Diabły", które dziś są klasykiem, potępił nawet Watykan.

  • kino
  • 2. Spotkać Buddę (2025)

    Międzynarodowy dokument "Spotkać Buddę" opowiada o niezwykłej przyjaźni między duńskim hipisem Olem Nydahlem a 16. Karmapą, tybetańskim mistrzem buddyjskim nazywanym "królem joginów". Ich spotkanie w Nepalu pod koniec lat 60. odmieniło życie Nydahla i zapoczątkowało jego drogę do zostania jednym z najbardziej rozpoznawalnych nauczycieli buddyzmu na Zachodzie. Film Márty György-Kessler pokazuje, jak nauki tybetańskiego mistrza trafiły do zachodniego świata, a także opowiada o relacji, która wywarła wpływ na rozwój buddyzmu Diamentowej Drogi. To historia o tym, jak nieoczekiwane spotkanie potrafi zmienić bieg życia i sprawić, że losy dwóch zupełnie różnych osób zaczynają mieć znaczenie dla tysięcy innych.

  • kina studyjne
  • 3. Miłość twojego życia (2026)

    Maya jest młodą pielęgniarką z Bostonu, która nigdy nie zaznała rodzinnego ciepła. Po męczącym dyżurze w pracy jedzie odebrać antyczną szafkę, którą postanowiła kupić przez internet od nieznajomego. Wówczas poznaje Charliego, a jej serce przebija strzała kupidyna i to z wzajemnością. Lata mijają, młodzi snują dalekosiężne plany i wtedy w wiadomościach zaczynają pojawiać się informacje o pierwszych przypadkach zakażenia koronawirusem. Pandemia wywraca życie Mayi do góry nogami. "Miłość twojego życia" z rewelacyjną Margaret Qualley ("Substancja") najpewniej doprowadzi was do płaczu. W naTemat przeczytacie recenzję Zuzanny Tomaszewicz.

  • Prime Video
  • Dalsza część artykułu poniżej.

    Fot. Kadr z "Miłość twojego życia"

    1 gra na weekend

    Coś dla fanów (nie tylko) konsoli.

    Dispatch (2025)

    Superbohaterowie też mają swoje problemy w pracy. W "Dispatch" wcielamy się w Roberta Robertsona (głos Aarona Paula z "Breaking Bad"), znanego jako Mecha Man, który po utracie swojego mechanicznego pancerza musi porzucić walkę ze złem w terenie i przenieść się za biurko. Jako dyspozytor w centrum zarządzania superbohaterami dostaje pod opiekę wyjątkowo niesforną ekipę byłych superzłoczyńców, którym dano szansę na odkupienie. Trzeba wysyłać ich na niebezpieczne misje, rozwijać ich umiejętności i gasić konflikty w zespole, a przy okazji mierzyć się z biurowymi intrygami, skomplikowanymi relacjami i własną chęcią zemsty na dawnym nemezis.

    "Dispatch" łączy komedię biurową z superbohaterskim widowiskiem, a decyzje gracza wpływają zarówno na losy bohaterów, jak i rozwój całej historii. To propozycja dla tych, którzy lubią gry fabularne z wyrazistymi postaciami, ciętym humorem, dosadnym językiem i tzw. jajem.

  • PC, PlayStation 5, Xbox Series X/S, Nintendo Switch, Switch 2
  • Fot. Kadr z "Dispatch"

    1 album na weekend

    Przygotowałyśmy też coś dla melomanów.

    No Need to Argue, The Cranberries (1994)

    "No Need to Argue" irlandzkiego zespołu The Cranberries to jedna z idealnych "jesiennych płyt": melancholijna, nostalgiczna, emocjonalna, momentami gniewna. To tutaj znajdziemy kultowe "Zombie", protest song, który stał się jednym z najważniejszych utworów lat 90., ale też "Ode to My Family" i "Empty" – piosenki, w których charakterystyczny, niepodrabialny głos Dolores O’Riordan brzmi tak, jakby śpiewała prosto do nas. Klasyk, który się nie starzeje.

    1 książka na weekend

    Jeśli weekend wolicie spędzić na czytaniu, mamy polecajkę i dla was.

    Null, Szczepan Twardoch (2025)

    "Null" to najnowsza powieść Szczepana Twardocha, autora "Króla" i "Chołoda", która niedawno została nagrodzona prestiżową Nagrodą Literacką "Nike". Brutalna i wstrząsająca przenosi czytelnika na pierwszą linię frontu wojny w Ukrainie, pokazując mroczną i odartą z patosu rzeczywistość współczesnego konfliktu zbrojnego. Głównym bohaterem jest Koń, ochotnik z Polski, który w okopach i blindażach szuka ucieczki przed własną przeszłością oraz emocjonalną pustką.

    "Na pierwszej linii frontu – na 'nullu' – w odciętym rzeką kawałku świata, którego nie można oddać, choć się go nie ocali, Koń i jego towarzysze wypatrują światła, wiedząc, że to, które nadejdzie, będzie raczej rozpalającą niebo eksplozją. Na nullu braterstwo i odwaga nabierają nowego znaczenia, racjonalność ustępuje intuicji, przesądom i wierze" – brzmi opis tej znakomitej powieści wydanej przez wydawnictwo Marginesy.