Kobieta płacąca gotówkę sprzedawcy na pchlim straganie w hali targowej.
Limit zwolnienia z PCC rośnie do 3000 zł. Decyduje dzień zawarcia umowy. Fot. Pa_tera_studioo / Shutterstock

Używany rower za 2500 zł kupiony od sąsiada to na razie deklaracja dla skarbówki i 50 zł podatku. Już niedługo taka transakcja obejdzie się bez papierologii, bo limit zwolnienia z PCC rośnie trzykrotnie. Znaczenie ma jednak nie tylko kwota, ale też dzień, w którym podpiszecie umowę.

REKLAMA

Progu 1000 zł nikt nie ruszył od 25 lat, choć wszystko podrożało. Jak wylicza Ministerstwo Finansów i Gospodarki w uzasadnieniu projektu, od 2001 r. ceny wzrosły o blisko 111 proc., a przeciętna pensja aż o 297 proc., więc limit dla "drobnych" zakupów łapał już zwykły używany smartfon czy air fryer. Karol Nawrocki podpisał w połowie października nowelizację podatkową, która za tydzień podniesie próg zwolnienia z podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC).

Co zmienia nowelizacja ustawy o PCC?

Najpierw krótkie przypomnienie, kiedy trzeba zapłacić podatek za zakupy. PCC to 2-procentowy podatek, który przy umowie sprzedaży płaci kupujący, a dotyczy m.in. zakupów rzeczy ruchomych od osób prywatnych. Mowa o wszystkim, czego nie da się wpisać do księgi wieczystej, od telefonu przez meble po auto.

Dotąd zwolniona z podatku była sprzedaż rzeczy wartej najwyżej 1000 zł. W ustawie z 18 września 2026 r. cała zmiana mieści się w jednym zdaniu, które dotyczy ustawy o PCC. "W art. 9 w pkt 6 wyrazy '1000 zł' zastępuje się wyrazami '3000 zł'" – brzmi art. 3 nowelizacji.

"Zmiana w zakresie podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC) ma na celu urealnienie nieefektywnego fiskalnie limitu zwolnienia z PCC przy sprzedaży rzeczy ruchomych” – czytamy w informacji prasowej do ustawy ze strony prezydenta.

Według oceny skutków regulacji, którą przytacza IFIRMA, skorzysta ok. 390 tys. podatników, a budżet straci na tym ok. 15 mln zł rocznie. Dla fiskusa to drobne (0,36 proc. wpływów z PCC), ale dla wielu Polaków to jeden powód do zmartwień mniej.

Od kiedy nowy limit PCC? Liczy się data umowy

Ustawa trafiła do Dziennika Ustaw 19 października, a przepis o PCC dostał krótszy termin niż reszta. "Ustawa wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 2027 r., z wyjątkiem art. 3 i art. 10, które wchodzą w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia" – stanowi art. 11. W praktyce nowy limit PCC zacznie działać we wtorek, 3 listopada.

Do tego czasu obowiązują stare zasady i nie ma tu taryfy ulgowej. "Do czynności cywilnoprawnych dokonanych przed dniem wejścia w życie niniejszego przepisu stosuje się przepisy ustawy zmienianej w art. 3, w brzmieniu dotychczasowym" – głosi art. 10. Kto kupi laptopa za 2000 zł w poniedziałek (2 listopada), zapłaci 40 zł, a kto dzień później, nie zapłaci nic.

Reszta nowelizacji wchodzi 1 stycznia 2027 r. i dotyczy głównie opłaty miejscowej (tzw. opłaty klimatycznej) oraz uzdrowiskowej (to dopłaty doliczane do noclegu). Opłata miejscowa nie przekroczy 5 zł lub 5,50 zł za noc, a uzdrowiskowa 6,86 zł.

Do tego dochodzi techniczna zmiana w PIT, dotycząca wynagrodzenia dla obiektów, które te opłaty pobierają. Właśnie data 1 stycznia myli część portali, które piszą, że wyższy próg PCC zadziała od nowego roku. To błąd, bo ustawa daje mu osobny, krótszy termin.

Kupujesz na Vinted albo na giełdzie? Tak zadziała limit 3000 zł

Od 3 listopada kupujący rzecz wartą do 3000 zł nie składa deklaracji PCC-3 i nie płaci podatku. Eksperci IFIRMA przypominają, że nie ma znaczenia, czy umowę zawieracie przez Vinted, serwis ogłoszeniowy, czy przy przekazaniu gotówki na parkingu pod blokiem. Zasady w sieci i w realu są identyczne.

Limit dotyczy jednej umowy, a nie sumy zakupów z całego miesiąca. Gdy jedna umowa obejmuje kilka rzeczy, liczy się ich łączna wartość rynkowa, a nie sama cena wpisana na kartce. Urząd może zakwestionować rower wart 4 tys. zł "sprzedany" na papierze za 2900 zł (by ominąć podatek). Przekroczenie progu choćby o złotówkę zmienia przy tym wszystko.

– Po przekroczeniu limitu podatek nadal będzie liczony od całej wartości rynkowej rzeczy, a nie tylko od nadwyżki ponad 3 tys. zł. Jeżeli używany przedmiot będzie wart 3 100 zł, PCC wyniesie 62 zł, czyli 2 proc. jego pełnej wartości – wyjaśnia Joanna Łuksza, kierownik Zespołu Ekspertów Księgowych w IFIRMA.PL.

Na złożenie deklaracji i zapłatę nadal jest 14 dni. Sprzedających zmiana nie dotyczy, bo kto pozbędzie się rzeczy (np. gdy sprzedaje na Vinted i OLX) przed upływem pół roku od końca miesiąca, w którym ją kupił, wciąż wykazuje to w PIT-36.