
Zwrot nadpłaconego podatku to standardowa procedura urzędowa, która potrafi sprawić wiele radości. Oszuści już jednak dobrze wiedzą, jak to wykorzystać na naszą niekorzyść. Nowa kampania phishingowa dodatkowo wygląda naprawdę wiarygodnie i potrafi skutecznie uśpić czujność.
Oszuści w dzisiejszych czasach mogą działać na ogromną skalę, a wszystko dzięki rozwojowi internetu, który oprócz wygody zafundował nam też sporo kłopotów. Naprawdę nie jest sztuką nadziać się chociażby na nowe oszustwo na kuriera DPD, a wcześniej głośno było też o tym, jak jednym SMS-em możemy doprowadzić do wyczyszczenia naszego konta bankowego. Pomysłów więc nie brakuje. Natomiast o kolejnej fali cyberprzestępstw alarmuje właśnie zespół CERT Polska.
Fałszywy e-Urząd Skarbowy nie odda ci nadpłaty podatku
Eksperci z CERT Polska poinformowali, że oszuści ponownie prowadzą kampanię phishingową polegającą na rzekomym zwrocie nadpłaconego podatku. Ostatnio o takich działaniach pisaliśmy w naTemat zaledwie w zeszłym miesiącu, kiedy to wiadomość o zwrocie 1850 złotych czyściła konto do zera. Jak widać, przestępcom nie nudzi się ten sam schemat i wciąż potrafią naciągnąć na niego ludzi.
Zasada działania cyberprzestępców jest prosta. Rozsyłają oni wiadomości z linkiem, który przenosi ofiarę na stronę łudząco przypominającą oficjalną rządową stronę e-Urzędu Skarbowego. Celem oszustów standardowo jest kradzież naszych danych logowania, informacji osobowych, w tym numeru PESEL, a także szczegółów dotyczących kart płatniczych.
Do swojego ostrzeżenia specjaliści z CERT dołączyli również przykładowe zdjęcia pokazujące, jak dokładnie wyglądają takie spreparowane fałszywe strony internetowe – a naprawdę ciężko odróżnić je od prawdziwych komunikatów z e-Urzędu Skarbowego. Warto więc w takich przypadkach zwracać uwagę na drobne elementy, które powinny zaświecić w naszych głowach czerwoną lampkę i zasugerować, że ktoś właśnie podszywa się w naszych powiadomieniach.

Zobacz także
Jak nie dać się oszukać? Należy zachować czujność i weryfikować linki
Eksperci radzą, jak bronić się przed takimi kampaniami. Należy przede wszystkim zachować czujność, zwłaszcza gdy otrzymana wiadomość obiecuje nam zwrot pieniędzy, darmowe środki lub jakąkolwiek inną nagłą korzyść finansową. Ważne jest, aby nie działać pod presją czasu – oszuści celowo nakłaniają do bardzo szybkiej reakcji, by wywołać stres.
Zawsze należy uważnie sprawdzić adres strony w przeglądarce, zanim podamy tam swoje dane. Złośliwe witryny mogą wyglądać identycznie jak państwowe serwisy, ale funkcjonują pod zupełnie innymi adresami. W razie jakichkolwiek wątpliwości najlepiej jest też po prostu skontaktować się z instytucją, która rzekomo wysłała do nas pismo, i upewnić się, czy dana informacja jest faktycznie prawdziwa.
Wszelkie próby oszustwa oraz linki do podejrzanych witryn można również w szybki sposób zgłosić. Służy do tego odpowiedni formularz na stronie internetowej incydent.cert.pl. Zgłoszenia można również przesyłać za pośrednictwem rządowej aplikacji mObywatel, korzystając z funkcji o nazwie "Bezpiecznie w sieci". Dodatkowo, jeśli spotkamy się z próbą wyłudzenia w formie wiadomości tekstowej, taki SMS należy przekazać bezpośrednio na darmowy numer 8080, jak wskazuje zespół CERT Polska.
Phishing to dominujące zagrożenie. Cyberprzestępcy powielają schematy
Cyberprzestępcy regularnie powielają ten sam schemat oszustwa, zmieniając jedynie nazwę instytucji, logo oraz szatę graficzną wiadomości i stron internetowych. O innych kampaniach phishingowych informujemy często w naTemat. Przykładowo w czerwcu znana białoruska grupa hakerska UNC1151, funkcjonująca w przestrzeni internetowej także jako Ghostwriter, prowadziła intensywne ataki skierowane bezpośrednio w stronę polskich użytkowników poczty Gmail.
A to, przed czym wciąż CERT Polska ostrzega, idealnie wpisuje się w czarne statystyki, które prezentowaliśmy w naTemat na podstawie raportu CERT Orange Polska za ubiegły rok. Pisaliśmy wówczas, że cyberprzestępcy są w natarciu, fałszywe inwestycje to plaga, a oszuści polubili AI. Dane są porażające i pokazują skalę problemu, z jakim mierzy się polski internet. Dominującym zagrożeniem wciąż pozostaje phishing, czyli właśnie wyłudzanie danych i pieniędzy podstępem. Stanowił on ponad 47 proc. wszystkich incydentów, które musiał zneutralizować operator.






