Brukselki owinięte w złote papierki, halloweenowe kulki grozy udające czekoladki Ferrero Rocher
Pod złotą folią kryje się brukselka. Kulki grozy to halloweenowy hit. Fot. www.instagram.com/katja_believe

Kulisty kształt, czekoladowa polewa i papierek po znanej bombonierce, ale... pierwszy kęs rozczarowuje. Tak wyglądają halloweenowe "kulki grozy", które z mema stały się świetnym pomysłem na naprawdę "upiorny" żart bez robienia komuś krzywdy. To połączenie cukierka i psikusa.

REKLAMA

Halloween wypada w tym roku w sobotę (31 października), a Polacy coraz chętniej świętują je po swojemu. Do tej tradycji pasuje prank znany w sieci od dziesięciu lat, bo pod złotą folią i czekoladą kulek grozy siedzi zwykła... brukselka.

Kulki grozy z brukselki. Jak zrobić psikus na Halloween?

Przepis dla zawodowych pranksterów jest banalny. Wybieramy najmniejsze brukselki, żeby zmieściły się w papierku (można je ugotować, bo to samo zdrowie!), obtaczamy je w roztopionej czekoladzie i posiekanych orzechach, a potem z powrotem zawijamy je w te sreberka.

Gotowe "pralinki" najlepiej znów wsadzić do pudełka po prawdziwych Ferrero Rocher, które trzeba zakleić tak, żeby wyglądało na nieotwarte. Wtedy podrabiany cukierek będzie jeszcze bardziej przekonujący.

Dla leniwych wystarczy po prostu zawinięcie brukselki w papierek. Już samo to będzie przykrą niespodzianką (no chyba, że ktoś lubi je na surowo). Jest jeszcze jeden pomysł: zawinąć ugotowane jajko w skorupce w sreberku po Kinder Niespodziance. Moim zdaniem to już jednak zbyt gruba przesadza i może komuś zniszczyć dzieciństwo.

Psikus z brukselką i czekoladkami. Od tweeta do TikToka

Brytyjczyk Mark Sparrow dekadę temu zachęcił na Twitterze, żeby na Halloween przygotować coś pysznego dla dzieci z sąsiedztwa. "Spróbujcie zanurzyć dla nich brukselki w czekoladzie" – napisał 24 października 2016 r.

Psikus został udoskonalony jeszcze w grudniu 2016 r. Judy Brown podarowała ojcu pudełko Ferrero Rocher pełne brukselek na gwiazdkę. Tata był przerażony, bo zamiast czekoladki znalazł "obrzydliwe mini kapustki zagłady", jak relacjonował portal Bored Panda. Po dwóch latach wróciła z wersją w czekoladzie i orzechach, a pudełko zakleiła oryginalną taśmą i kropelką kleju.

W 2021 r. "Daily Mirror" opisał sześcioletniego Ralpha z Hertfordshire, który w halloweenowy wieczór dostał od sąsiada Ferrero Rocher z brukselką i karteczką ze słowem "trick" (psikus). Chłopiec przyjął to jednak z humorem. Dziś prank z brukselką krąży na TikToku, a pomysł dotarł też do polskiej memosfery i osiedli.

Cukierki z igłami i gwoździami. Mroczna strona Halloween

Nie każdy halloweenowy psikus kończy się tylko grymasem na twarzy. Po Halloween 2024 w kilku miejscach w Polsce dzieci znajdowały w słodyczach gwoździe, szpilki i igły, a w Lipkach Wielkich pod Gorzowem gwóźdź trafił do 11-latka.

W Łodzi rok później cukierki z igłami przygotowała jedna z dziewczynek zbierających słodycze, co potwierdziła policja. Z kolei eDziecko przypomina, że część takich pomysłów mogła wyjść z TikToka, bo fundacja Bezpieczne Dziecko naliczyła 3579 postów, w których dzieci chwaliły się, co włożą rówieśnikom do słodyczy.

Jak chronić dzieci? "Dokładnie przejrzyjcie cukierki przed spożyciem" – apelowała śląska policja po zdarzeniu w Gliwicach. – Lepiej sprawdzić dziesięć razy, niż raz żałować – dodaje podkom. Piotr Szczepaniak z krotoszyńskiej policji, która rok temu opisywała tragiczny finał zabawy w Halloween w Zdunach.

Z apeli policji wynika, że warto też zwracać uwagę na nienaruszone opakowania, zachować podejrzany cukierek jako dowód i zbierać słodycze w sprawdzonych domach (pomagają w tym oznaczenia o udziale w Halloween na osiedlach) albo na wydarzeniach, gdzie rozdaje się zapakowane łakocie. Najprościej też nie pozwalać dzieciom jeść po drodze.

Psikus z zaklejonym pudełkiem to paradoksalnie ten scenariusz, przed którym ostrzega policja, bo opakowanie wygląda na nietknięte, a w środku jest niespodzianka. Kulki grozy lepiej więc zostawić dorosłym znajomym, którzy będą wiedzieli, że to żart, a dzieciom z sąsiedztwa dać oryginalnie zapakowane słodycze bez żadnych dodatków.