
Donald Tusk w nowym wideo w social mediach przyznał, że "nic bardziej polskiego dziś nie zobaczymy". Premier pokazał w nim nowy kawałek naszego kraju. Mowa o terminalu, który został usypany w Porcie Gdańskich z ponad 200 tys. wywrotek piachu. Polska zyskała przez to 21 ha terytorium, a to wszystko w konkretnym celu.
30 października w Gdańsku odbyło się uroczyste otwarcie terminala T5. Został on przystosowany do obsługi największych komponentów morskich farm wiatrowych dostępnych na rynku europejskim. Będzie stanowił zaplecze między innymi do budowy morskiej farmy wiatrowej Baltica 2, czyli jednej z najważniejszych inwestycji energetycznych w Polsce. Terminal ma powierzchnię 21 hektarów i został wbudowany w morze.
Tusk z wideo z Gdańska. Pokazał nowy kawałek Polski
Szef rządu pokazał ten nowy teren Polski w publikacji na Instagramie. To kolejny krok po tym, jak Tusk ogłosił plan za bilion złotych – atom, wiatr i koniec z Rosją raz na zawsze. – Ten terminal jest potrzebny, żeby powstawały kolejne wieże wiatrowe na morzu. Polska staję się naprawdę potęga także energetyczną, jeśli chodzi o farmy wiatrowe na Bałtyku. Pierwszy prąd już popłynął. No, ale my myślimy tutaj o kolejnych gigawatach. Wyobraźcie sobie, że tego piasku, aby powstała ta nowa polska ziemia potrzeba było 200 tys. wywrotek. To daje wyobrażenie, jak wielka była ta inwestycja – ogłosił.
– Dzisiaj uroczyście otwieraliśmy ten terminal pod hasłem "Więcej Polski, więcej mocy". Polska będzie mocniejsza, będzie miała więcej mocy, więcej energii, czystej energii, większą suwerenność i niezależność. Naprawdę nasza ta morska potęga Polski ma już kolejny wymiar – wymieniał Tusk.
Zobacz także
W Gdańsku razem z szefem rządu był też Andrzej Domański. Minister finansów podkreślił, że ta inwestycja da możliwość pracy i rozwoju polskim firmom: – Chcemy, aby polskie firmy, polscy przedsiębiorcy, polscy pracownicy byli beneficjentami tych potężnych nakładów inwestycyjnych, jakie w tej chwili mają miejsce w polską energetykę.
– To nie jest tylko to, że to Polacy konstruowali, projektowali i wykonywali roboty tutaj na wodzie, powiększając Polskę, ale to przedsięwzięcie pozwoli zaangażować wiele polskich firm – dodał od siebie Tusk i wskazał, jak jest to dziś ważne: – Nie muszę nikomu tłumaczyć, jakie to jest ważne w dzisiejszej epoce destabilizacji. Świat trzęsie się w posadach i to wpływa na ceny i dostawy energii.
Nie bez powodu mówi się, że Bałtyk skrywa niezły skarb, a Polska swych interesów musi strzec aż z kosmosu.
Nowe możliwości dla Polaków dzięki funduszom z UE
Prąd z farmy wiatrowej Baltica 2 ma popłynąć do kraju już w pierwszej połowie 2027 roku. Przypomnijmy, że pierwszy polski prąd z Bałtyku – z farmy Baltic Power – trafił do sieci w lipcu 2026 roku.
Przedstawiciele rządu wskazali, że budowa takiego terminala była możliwa dzięki środkom z UE. Inwestycja stanowi bowiem część Krajowego Planu Odbudowy (KPO), a ogromny przelew z UE dla Polski to pieniądze przeznaczone właśnie m.in. na morską energetykę wiatrową. – Tego typu inwestycje są możliwe dzięki temu, że jesteśmy w Unii Europejskiej (...). Polska jest Unią Europejską, a Unia Europejska staje się bardziej polska – podsumował premier.




