
Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jan Grabiec potwierdził, że w piątek wydał zgodę na przejście sędziów przez teren KPRM do siedziby Trybunału Konstytucyjnego. Jak wyjaśnił w TVN24, o taką możliwość zwróciły się policja i SOP, które obawiały się o bezpieczeństwo sędziów. Oba budynki dzieli kilkadziesiąt metrów.
Jan Grabiec przekazał, że o planowanym wejściu sędziów na teren TK dowiedział się w piątek. Wówczas policja i SOP poprosiły o umożliwienie im przejścia przez teren Kancelarii Premiera. Szef KPRM uznał, że była to dobra decyzja, ponieważ pozwoliła uniknąć eskalacji konfliktu.
– Dobrze się stało, że obyło się bez bijatyki i bez szarpaniny. Myślę, że sędziowie obawiali się tego, że dojdzie do naprawdę dantejskich scen w Trybunale – mówił w programie "Rozmowa Piaseckiego" w TVN24. Zaznaczył też, że to sędziowie zdecydowali, kiedy podjąć działania.
Spór w Trybunale Konstytucyjnym. To Grabiec wydał zgodę na wejście przez KPRM
W rozmowie poruszono wątek resetu konstytucyjnego. Grabiec przyznał, że koalicja rządząca chciałaby porozumienia w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Dotychczasowe próby zmian nie przyniosły jednak rezultatu, a chaos z Trybunałem kosztuje miliardy. Projekt ustawy ws. nowych zasad wyboru sędziów TK został odrzucony przez Prawo i Sprawiedliwość oraz środowisko związane z prezydentem Karolem Nawrockim.
– Co do woli przywrócenia praworządności po stronie Koalicji 15 października, jestem spokojny. Jest większość w Sejmie, żeby uchwalać ustawy zgodne z konstytucją – stwierdził szef KPRM. Przyznał jednak, że obecny układ sił nie daje większości potrzebnej do zmiany ustawy zasadniczej.
Grabiec odniósł się też do kontaktów z Pałacem Prezydenckim. Przewodniczący klubu KO dostał SMS z pytaniem, czy przedstawiciele partii byliby gotowi przyjść do Pałacu Prezydenckiego. Zgoda miała być, a do rozmowy z Karolem Nawrockim wyznaczono Grabca i ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego. – Nie było zaproszenia w ślad za tym – dodał szef KPRM.
Sytuacja w TK zaostrzyła się w piątek wieczorem. Ogłoszono przerwę w czynnościach służbowych Bogdana Święczkowskiego, prezesa TK, i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Prokurator generalny Waldemar Żurek wystąpił o uchylenie immunitetów obu sędziów. W tym czasie Annę Korwin-Piotrowską, która ma najdłuższy staż sędziowski w Trybunale, wskazano jako osobę kierującą jego pracami.
W obliczu tych wydarzeń Karol Nawrocki zdecydował o przerwaniu podróży do Senegalu – samolot nagle zawrócił nad Hiszpanią. Po powrocie do kraju Nawrocki pojechał do TK, a w sobotę spotkał się z liderami ugrupowań parlamentarnych. Podczas rozmów pojawiły się propozycje dotyczące resetu w TK, a także pomysł utworzenia rządu technicznego.
Pierwszy prezes Sądu Najwyższego zwołuje Zgromadzenie Ogólne
Do wydarzeń odniósł się również pierwszy prezes Sądu Najwyższego. Zbigniew Kapiński przemówił ws. TK jeszcze w piątek. W sobotę wieczorem na stronie SN opublikowano jego zarządzenie o zwołaniu Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego. Posiedzenie zaplanowano na wtorek, 3 listopada, na godz. 14:00.
Sędziowie mają omówić zagrożenia dla porządku konstytucyjnego w Polsce. Wśród poruszonych kwestii znajdą się zasada demokratycznego państwa prawnego, niezależność sądów oraz prawidłowe działanie konstytucyjnych organów państwa. Spotkanie ma zakończyć się przyjęciem uchwały.
Kapiński zaznaczył, że ze względu na nadzwyczajną sytuację nie zachowano ustawowego, siedmiodniowego terminu zawiadomienia o posiedzeniu.
