Jennifer Lawrence i Joseph Zada
O kim będzie nowa książka z serii "Igrzyska śmierci"? Mam pewne przypuszczenia Fot. materiał prasowy. Montaż: naTemat

Zbliżająca się premiera filmu "Igrzyska śmierci: Wschód słońca w dniu dożynek" rodzi pytania o to, kto będzie bohaterem (lub antybohaterem) kolejnej książki pióra Suzanne Collins. Reżyser Francis Lawrence i producentka Nina Jacobson wskazali, jaki spin-off byłby spełnieniem ich marzeń. Czytelnicy też liczą, że autorka dystopijnej serii napisze właśnie taką powieść. W grze są dwie opcje.

REKLAMA

Po oryginalnej trylogii, czyli książkach "Igrzyska śmierci", "W pierścieniu ognia" i "Kosogłos", Suzanne Collins wydała dwa prequele osadzone w świecie kontrolowanym przez Kapitol. Pierwszy z nich – "Ballada ptaków i węży" – skupiał się na młodości Coriolanusa Snowa, przyszłego prezydenta Panem, którego rodzina ledwo wiązała koniec z końcem po Mrocznych Dniach. Chłopak ze stolicy w ramach 10. Głodowych Igrzysk, będących karą za bunt dystryktów przeciwko władzy, został mentorem trybutki z górniczego Dystryktu 12, Lucy Gray Baird, licząc, że jej kosztem wzbije się na sam szczyt.

Drugi prequel, zatytułowany "Wschód słońca w dniu dożynek", przenosi nas cztery dekady do przodu, pochylając się nad organizacją 50. Głodowych Igrzysk (II Ćwierćwiecza Poskromienia), podczas których liczba trybutów była dwa razy większa. Haymitch Abernathy w dniu swoich 16. urodzin zostaje podstępem wrobiony w udział w grze na śmierć i życie. Ruch oporu widzi w chłopaku ogromny potencjał. Hay był iskrą, która dała początek dziewczynie igrającej z ogniem.

O kim będą kolejne "Igrzyska śmierci" po Haymitchu Abernathym? Tylko dwie opcje mają sens

Miłośnicy prozy Suzanne Collins spekulują, że pisarka tworzy dla nich kolejną, wyniszczającą emocjonalnie powieść z dystopicznego uniwersum. Większość z nich, choć oczywiście chciałaby bliżej poznać swoich faworytów przedstawionych w tomie "W pierścieniu ognia", uważa, że szanse na prequele o Finnicku Odairze z Dystryktu 4 i Johannie Mason z Dystryktu 7 są minimalne. O kim w takim razie autorka mogłaby napisać?

Jednym z kandydatów na swój własny prequel jest nie kto inny, jak Plutarch Heavensbee, organizator III Ćwierćwiecza Poskromienia, który – odkąd był kamerzystą tworzącym propagity dla Kapitolu – próbował budować podziemną sieć rebeliantów. Enigmatyczny członek jednej z najbardziej wpływowych kapitolińskich rodzin dostrzegł w nastoletnim Haymitchu promyk nadziei na zmianę. Opowiadał się po stronie rewolucji, aczkolwiek jego charakter był raczej moralnie niejednoznaczny. W oryginalnej trylogii zagrał go Philip Seymour Hoffman ("Mistrz"), a później Jesse Plemons ("Bugonia").

Dalsza część artykułu poniżej.

Dla wielu osób (w tym mnie) powieść poświęcona Heavensbee’emu byłaby naturalnym krokiem dla dalszego rozwoju uniwersum "Igrzysk śmierci", biorąc pod uwagę, że odegrał on znaczącą rolę we "Wschodzie słońca w dniu dożynek". Podobnie sądzą zresztą reżyser Francis Lawrence i jego prawa ręka. – Plutarch od 25 lat ogrywał dwie strony konfliktu. Jak udało mu się to zrobić, nie dając się złapać? – powiedziała producentka Nina Jacobson na czerwonym dywanie.

Drugą potencjalną postacią, która mogłaby zostać twarzą kolejnego dzieła autorstwa Collins, jest Annie Cresta z Dystryktu 4, ukochana Finnicka, która zdołała wygrać 70. Głodowe Igrzyska tylko dlatego, że umiała świetnie pływać. Wiemy, że arenę zalała wówczas powódź. Fani snują teorię, zgodnie z którą dziewczyna, podobnie jak Hay, miała dokonać sabotażu podczas dorocznej rozgrywki. Przypomnijmy, że Abernathy próbował doprowadzić do zalania areny we "Wschodzie słońca w dniu dożynek".