Ella Purnell w filmie "Nie opuszczaj mnie"
"Nie opuszczaj mnie" to ukryty klejnot streamingu Fot. materiał prasowy

Czasem trzeba przekopać się przez dziesiątki przeciętnych tytułów w streamingu, żeby trafić na coś, co naprawdę trafia w serce. W Disney+ natkniecie się na science fiction, które ogląda się z zapartym tchem. To przejmujący traktat o człowieczeństwie.

REKLAMA

W katalogu Disney+, gdzieś pomiędzy superbohaterskimi hitami Marvel Cinematic Universe a familijnymi animacjami Pixara, kryje się film, który łatwo przeoczyć, a jeszcze trudniej wyrzucić z pamięci. Wyobraźcie sobie fantastykę naukową pozbawioną statków kosmicznych i tuneli czasoprzestrzennych, za to osadzoną w niedalekiej przyszłości i ujętą z perspektywy obywateli najbardziej podatnych na zagrożenia. Pomyślcie o science fiction, które pochłania się z napięciem godnym dreszczowca, a kończy z oczami czerwonymi jak po seansie melodramatu. "Nie opuszczaj mnie" Marka Romanka ("Vinyl") jest siostrą "Ludzkich dzieci" Alfonsa Cuaróna.

"Nie opuszczaj mnie" na Disney+. O czym jest film na podstawie powieści Kazuo Ishiguro?

Anglia, alternatywna wersja schyłku XX wieku. Troje dzieci – Kathy, Ruth i Tommy – dorasta w Hailsham, odciętej od reszty świata szkole z internatem, nie mając pojęcia, dlaczego w ogóle się w niej znaleźli. Wśród uczniów krążą niepokojące pogłoski o tych, którzy odważyli się przekroczyć granice posiadłości i słuch po nich zaginął. Przyjaciele poznają prawdziwy cel ich istnienia dopiero wtedy, gdy jedna z opiekunek postanawia przerwać zmowę milczenia. Kiedy lata później bohaterowie dorastają, ich ciała zaczynają się sypać, zdrowie pogarszać, a wizyty na stole operacyjnym coraz częściej pojawiają się w kalendarzu.

Za kamerą stanął Mark Romanek, twórca "Zdjęcia w godzinę" z Robinem Williamsem, natomiast scenariusz na podstawie znakomitej powieści noblisty Kazuo Ishiguro ("Okruchy dnia") napisał Alex Garland, reżyser "Ex Machiny", "Civil War" i nadchodzącej adaptacji gry Elden Ring. Całość wieńczyła melancholijna ścieżka dźwiękowa skomponowana przez Rachel Portman, autorkę muzyki do "Czekolady", "Jednego dnia" i "Emmy".

Dalsza część artykułu poniżej.

Carey Mulligan ("Obiecująca. Młoda. Kobieta."), Keira Knightley ("Duma i uprzedzenie") oraz Andrew Garfield ("Artificial" o kulisach ChatGPT) są duszą "Nie opuszczaj mnie". W obsadzie dystopijnego filmu znaleźli się również: Sally Hawkins ("Kształt wody"), Charlotte Rampling ("Benedetta"), Domhnall Gleeson ("Czas na miłośc") i Ella Purnell ("Fallout", "Arcane").

Najsmutniejszy film sci-fi w streamingu pyta o granice człowieczeństwa

"Nie opuszczaj mnie" jest wzruszającą opowieścią o miłości i przyjaźni, a zarazem introspektywnym rozważaniem o kruchości życia i istocie człowieczeństwa, oraz przypowieścią o wyzysku, w której uprzywilejowane klasy bez cienia wyrzutów sumienia odbierają innym prawo do samostanowienia i tym samym bycia ludźmi.

W dzisiejszych czasach, gdy technologia rozwija się szybciej niż nasza refleksja nad nią, a o sztucznej inteligencji potrafimy wspominać przy każdym rodzinnym obiedzie, adaptacja w ujęciu Romanka wydaje się jeszcze bardziej aktualna niż w dniu swojego kinowego debiutu w 2010 roku. To dzieło, które wgryza się w głowę, zostając z nami jeszcze długo po napisach końcowych.