
Liczba 63 m2 wraca w ofertach i katalogach domów jak bumerang, choć tak naprawdę nie ma jej w żadnym przepisie. W środku takiego domu faktycznie są 63 metry, ale na działce zajmuje on od ok. 82 do 88 m2. Dlaczego Polacy wybierają akurat ten metraż?
Boom na rynku nieruchomości wyhamował i ceny mieszkań w blokach przestały drastycznie rosnąć. Własny ogród i taras nadal jednak wygrywają z ciasnymi osiedlami, a koszty bywają porównywalne. Dlatego Polacy coraz chętniej wybierają kompaktowe parterówki. Nie mają schodów, a dom do 70 m2 bez kredytu na 30 lat często jest w zasięgu ręki wielu osób. Młodym małżeństwom dają start, a seniorom spokojną przystań na emeryturę.
Dlaczego akurat dom 63 m2? Liczba, która tylko udaje zgłoszenie
Od 3 stycznia 2022 r. wolno stojący dom jednorodzinny o powierzchni zabudowy do 70 m2 można postawić na samo zgłoszenie. Jak informował Główny Urząd Nadzoru Budowlanego, w tej procedurze nie trzeba ustanawiać kierownika budowy ani prowadzić dziennika budowy.
Haczyk w tym, że limit dotyczy obrysu domu po zewnętrznej krawędzi ścian, a katalogi podają zwykle powierzchnię użytkową wnętrza. Dom o 63 m2 w środku ma więc zwykle blisko 88 m2 zabudowy i wymaga zwykłego pozwolenia, co pokazywaliśmy w tekście o parterówkach 63 m2 na start i na emeryturę.
Pod limit mieszczą się realnie domy o wnętrzu od 47 do 53 m2. Zainteresowanie i tak rośnie. Jak podawaliśmy w tekście o nowoczesnych stodołach 63 m2 bez pozwolenia za raportem GUNB, w 2025 r. zgłoszono budowę 2085 domów do 70 m2, a w pierwszej połowie 2026 r. już 957. To więcej niż zgłoszeń zwykłych domów jednorodzinnych (845).
Zobacz także
Zalety, wady i koszty domu 63 m2
Typowy dom 63 m2 to parterówka albo nowoczesna stodoła, czyli wydłużony prostokąt z dachem dwuspadowym i przeszkloną ścianą szczytową. W środku mieści się otwarta strefa dzienna z aneksem kuchennym, łazienka i dwie sypialnie.
Sufit bywa otwarty pod kalenicę, więc zamiast piętra jest antresola. Na plus przemawia brak schodów i metrów zabranych przez klatkę schodową, a także niższa cena. Otwarty strop sprawia, że niewielkie wnętrze wygląda na znacznie większe.
Niewielki metraż ma jednak swoją cenę. "Warto czasem złączyć zwyczajowo podzielone pomieszczenia" – radzi serwis Domowe Klimaty, bo na osobną garderobę i spiżarnię nie ma miejsca.
Duże przeszklenie bez rolet zamienia salon latem w szklarnię, a ciepło ucieka pod kalenicę, więc wysokie wnętrze może być droższe w ogrzewaniu. W otwartym domu dźwięki niosą się po wszystkich kątach.
Według raportów portalu OnGeo z połowy 2026 r. koszt budowy domu o wnętrzu ok. 63 m2 wynosi brutto od 233 000 do 283 500 zł w stanie surowym zamkniętym i od 378 000 do 567 000 zł pod klucz, bez działki. Budżet ratuje prosta bryła, bo rezygnacja z lukarn (okien wystających z połaci) i załamań dachu obniża koszt więźby i pokrycia nawet o 30 do 50 proc.
W katalogu GUNB można pobrać za darmo projekt domu do 70 m2, ale adaptacja u architekta kosztuje. Ile wychodzi ziemia, opisaliśmy w tekście o tanich działkach pod dom do 70 m2, a przed zakupem warto sprawdzić, czy działka nie straci wartości.
Co mieści się w domu 63 m2? Murowanka i stodoła z antresolą
Zamysł takiego domu najlepiej widać w projekcie "Dom na start bez kredytu", który jego autorzy opisują na stronie budowadomusystememgospodarczym.pl. To murowana parterówka z betonu komórkowego o wymiarach 11,90 na 6,88 m. Prawie połowę z 63,52 m2 powierzchni użytkowej zajmuje salon z kuchnią (30,68 m2), a do tego dochodzą dwa pokoje, łazienka, wiatrołap, hol i pomieszczenie techniczne na kocioł gazowy.
To pełnoprawny dom, a nie domek na działkę. Przewidziano w nim 20 cm styropianu, więźbę krokwiową i drewniany strop, a w dokumentacji są projekt architektoniczny i techniczny, instalacje oraz charakterystyka energetyczna. Przy 81,87 m2 zabudowy wymaga jednak pozwolenia.

Autorzy dopuszczają zmiany, więc inwestor może przesunąć ścianki, przestawić okna, a nawet przedłużyć dom o 2 m. Pokazuje to Dom Pana Daniela, który firma Zbuduj Sam Dom opisała we wpisie na początku października. To ta sama murowanka wydłużona o 1 m, z elastyczną deską i płytkami klinkierowymi na elewacji.
Zupełnie inny charakter ma szkieletowa stodoła 63 m2 w Przylądku Marzeń, którą pokazał portal Blisko Poznania w materiale z 2022 r. Właściciele zostawili sufit otwarty nad salonem i antresolą. – Chcieliśmy zyskać poczucie przebywania w dużej przestrzeni – mówi Bartosz Chmielewski, współwłaściciel domu.
Salon ma 660 cm wysokości, w domu są dwie sypialnie (jedna na górze, pod skosami) i łazienka z wanną, a ogrzewają go przewody elektryczne w posadzce. Te domy różnią się materiałem i stylem, ale każdy ma kuchnię, łazienkę, osobne pokoje i ogrzewanie, czyli wszystko, czego wymaga się od domu na lata.






