Mały dom parterowy o powierzchni ok. 60 m2 z ogrodem i tarasem
Kompaktowe parterówki wygrywają dziś z ciasnymi mieszkaniami w blokach. Fot. dotshock / Shutterstock

Własny dom nie musi się wiązać z ratą ciągnącej się przez dekady. Parterówka o powierzchni ok. 63 m2 wystarcza młodemu małżeństwu na start, a seniorom daje spokojną przystań na emeryturę. Sporo takich inwestycji da się dopiąć z oszczędności, bez kredytu hipotecznego.

REKLAMA

Boom na rynku nieruchomości wyhamował i ceny mieszkań w blokach przestały gwałtownie iść w górę. Marzenie o własnym domu do 70 m2 z ogródkiem i tarasem i tak bije ciasne osiedle, zwłaszcza że koszt bywa podobny. Dlatego Polacy coraz chętniej stawiają na kompaktowe parterówki.

Co naprawdę mieści się na 60 metrach? Garderoba i spiżarnia odpadają

Za oszczędność płaci się wyrzeczeniami. Architekci z pracowni Z500 podkreślają, że przy takim metrażu układ musi być otwarty. Na 60 metrach kwadratowych nie zmieści się osobna garderoba ani spiżarnia, a długie korytarze pożerają przestrzeń. Trzeba być elastycznym i otwartym na sprytne rozwiązania, takie jak np. alternatywy dla wiszących szafek w kuchni.

"Ograniczenie powierzchni wymusza nieraz stosowanie nieszablonowych rozwiązań we wnętrzu. Warto czasem złączyć zwyczajowo podzielone pomieszczenia" – ocenia serwis Domowe Klimaty. Studio Krajobrazy tnie z kolei ciągi komunikacyjne na rzecz otwartego salonu, od kuchni oddzielonego wyłącznie wyspą.

Cztery gotowe projekty małych parterówek

Dom w kruszczykach 3 (A) – ARCHON+

Najbliżej wymarzonych 60 metrów jest Dom w kruszczykach 3 (A) z krakowskiego biura ARCHON+. Na 64,61 m2 rozplanowano salon o powierzchni prawie 21 metrów, kuchnię, trzy pokoje i łazienkę. Dach dwuspadowy o nachyleniu 30 stopni oparto na drewnianych wiązarach kratowych, ogrzewanie podłogowe przewidziano we wszystkich pomieszczeniach mieszkalnych.

Projekt Z11 – pracownia Z500

Projekt Z11 z pracowni Z500 to murowana parterówka z dachem dwuspadowym. Na 50,6 m2 zmieściły się sień, hol, kuchnia, trzy sypialnie i łazienka, przy powierzchni zabudowy 68 m2 i minimalnej działce 16,4 x 15,3 m.

C333y Miarodajny wariant XX – Murator Projekty

C333y Miarodajny wariant XX z kolekcji Murator Projekty zaprojektował architekt Przemysław Biryło. Rzut prostokąta mieści na zaledwie 50,3 m2 strefę dzienną z otwartą kuchnią, sypialnię, kotłownię i łazienkę, a przy ścianie szczytowej garaż na jedno auto. Dach ma 35 stopni nachylenia i tyle miejsca pod krokwiami, że na poddaszu da się później dorobić dwie sypialnie i drugą łazienkę.

Kasia 3 – MG Projekt

Warszawska pracownia MG Projekt oferuje Kasię 3 autorstwa Michała Gąsiorowskiego. Na 63,70 m2 przewidziano dwa pokoje i otwarty salon z kuchnią, a zadaszenie tarasu jest jednym z wariantów. Łazienka pomieści wannę i prysznic, WC zaplanowano osobno.

Dom do 70 m2 na zgłoszenie. Pułapka tkwi w dwóch różnych metrażach

Budynki mieszkalne o powierzchni zabudowy do 70 m2, wolno stojące i najwyżej dwukondygnacyjne, można wznieść na podstawie zwykłego zgłoszenia. Żmudna procedura uzyskiwania pozwolenia na budowę odpada.

To jedno z ułatwień, jakie przynoszą kolejne przełomowe zmiany w prawie budowlanym. Drugi warunek: obszar oddziaływania budynku musi zamykać się w granicach naszej parceli.

Haczyk polega na tym, że limit obejmuje obrys budynku na działce, a nie powierzchnię użytkową wnętrza. Katalogi podają zwykle tę drugą. Dom w kruszczykach 3 (A) ma 64,61 m2 wnętrza, ale 87,01 m2 zabudowy. Kasia 3 przy 63,70 m2 użytkowej zajmuje 87,98 m2. Oba wymagają więc pozwolenia na budowę.

Dlatego wymarzone 63 metry wnętrza i budowa na samo zgłoszenie prawie nigdy nie idą w parze. W limicie mieszczą się realnie domy o powierzchni użytkowej rzędu 47–53 m2, jak Z11 czy Miarodajny. Jak zauważa serwis Murator.pl, "część mniejszych budynków ma powierzchnię zabudowy poniżej 70 m2". To właśnie one trafiają do urzędu jako zgłoszenie.

QUIZ: Gwiazdy kiedyś i dziś. Sprawdź, czy rozpoznasz te twarze polskiego show-biznesu

logo
Quiz

1 / 10 Kto jest na zdjęciu? [Rok 2010, koncert walentynkowy w Zabrzu]

Fot. TRICOLORS/East News

Koszt budowy małego domu w 2026 roku. Stan surowy i wykończenie

Zaletą tak małej bryły jest szansa na postawienie samych murów za gotówkę odkładaną w porzysłowiowej skarpecie. Zdolność kredytowa przestaje być wtedy ważna. Kto jednak sięga po kredyt na budowę systemem gospodarczym, musi przygotować dla banku kosztorys i harmonogram prac.

Koszt budowy domu w 2026 r. zależy od technologii i województwa. Zestawienia cenowe na 2026 rok pokazują je etap po etapie, przy czym mowa wyłącznie o konstrukcji i wykończeniu, bez kosztu działki. Koszty budowy domu wzrastają dziś niestety najmocniej od kilku lat.

Orientacyjne kwoty brutto dla domu o powierzchni ok. 63 m2 według raportów portalu OnGeo z połowy tego roku:

  • Stan surowy zamknięty: 233 000 – 283 500 zł
  • Stan deweloperski: 315 000 – 409 500 zł
  • Wykończenie pod klucz: 378 000 – 567 000 zł
  • Raport Extradom oparty na danych Sekocenbud z pierwszego kwartału 2026 roku podaje średnią dla stanu deweloperskiego przy budowie metodą zleconą: 5802 zł netto za m2. Najtaniej buduje się na Lubelszczyźnie, gdzie stawka minimalnie przekracza 5,5 tys. zł za m2.

    Budżet ratuje m.in. gotowy projekt i prosta bryła. Sama rezygnacja z lukarn, czyli wystających okien na poddaszu, oraz z załamań połaci dachu obniża koszt więźby i pokrycia nawet o 30–50 proc. Każdy kąt oznacza dodatkowe obróbki, odpad materiału i droższą robociznę dekarza.