
Nareszcie mamy wiadomość, na którą czekali koneserzy nietuzinkowego kina. "Wiklinowy mąż" jeszcze w tym roku trafi do kin w Polsce, a jego seanse zapowiadają się bajecznie. Komediodramat z Olivią Colman i Alexandrem Skarsgårdem zbiera same świeże pomidory. Zagraniczni widzowie opuszczają sale kinowe z wypiekami na policzkach.
W chacie, gdzieś na obrzeżach wioski, mieszka sobie rybaczka, z której sąsiedzi kpią tylko dlatego, że jest starą panną. Podczas wesela jednej z miejscowych par bohaterka dostępuje zaszczytu godnego złapania bukietu panny młodej, co przez wielu weselników zostaje potraktowane jako zły znak. Kobieta udaje się do plecionkarza z prośbą, by ten stworzył dla niej godnego partnera. Mija miesiąc, a w bramie do wioski staje przystojny wiklinowy mąż, którego ma poślubić outsiderka. Opary zazdrości zaczynają otaczać okoliczną miejscowość.
"Wiklinowy mąż" to najbardziej szalony film 2026 roku
"Wiklinowy mąż" (oryg. "Wicker") w reżyserii Alexa Hustona Fischera ("Już po wszystkim") i Eleanor Wilson ("Possum"), będący adaptacją krótkiego opowiadania Ursuli Wills, w satyryczny sposób pochyla się nad kwestią miłosnych konwenansów i przesądów, w całym swoim absurdzie ukrywając wyjątkowo szczere przemyślenia na temat miłości romantycznej i pożądania. To baśń ludowa, która w feministycznym stylu odczarowuje utarte schematy, którymi rządzi się m.in. zachodnie kino.
W głównych rolach obsadzono Olivię Colman, laureatkę Oscara za występ w "Faworycie" Jorgosa Lantimosa, oraz Alexandra Skarsgårda ("Wiking" Roberta Eggersa). Skład aktorski zasilili również: Elizabeth Debicki (odtwórczyni roli księżnej Diany w "The Crown"), Peter Dinklage ("Gra o tron"), Richard E. Grant ("Saltburn"), Marli Siu ("Wszystko, co wiem o miłości"), Anders Olof Grundberg ("Biedne istoty") oraz Nabhaan Rizwan ("Kaos").
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
W agregatorze recenzenckim Rotten Tomatoes "Wiklinowy mąż" zdobył odznakę "świeżego pomidora" od krytyków filmowych. Aż 94 proc. recenzji ich autorstwa było pozytywnych. Podobną ocenę przyznała filmowi publiczność (92 proc.). "Jest to gorąca opowieść, choć nie aż tak pikantna, jak spodziewał się tego internet. [...] Wiklinowy mąż stanowi zagrożenie dla całego porządku społecznego nie tylko dlatego, że wygląda jak Skarsgård wykonany z mebli ogrodowych, ale dlatego, że traktuje swoją żonę z głębokim szacunkiem" – napisała Helen O'Hara na łamach brytyjskiego magazynu "Empire".
"Film ma piękną oprawę wizualną. Od nasyconych zdjęć nagrodzonego Oscarem za 'Brutalistę' Lola Crawleya, po bogatą w detale scenografię Renátó Cseha. Każdy aktor w obsadzie doskonale wpisuje się w rytm i język filmu. Wilson i Fischer, [...], doskonale panują nad tym dziwnym małym ekosystemem" – czytamy w tekście Richarda Lawsona z amerykańskiego czasopisma "The Hollywood Reporter".
Wyszydzaną rybaczkę, która zakochuje się w mężczyźnie z wikliny, poznamy na dużym ekranie już 11 grudnia tego roku. Sprośny komediodramat zawstydzi niejednego widza.




