
Samuel Pereire w Sejmie szybko się nie pojawi. Pracownikowi prawicowej stacji wPolsce24 odmówiono wydania karty prasowej po jego głośnej konfrontacji z posłem Polski 2050 Pawłem Ślizem.
Pismo w tej sprawie od naczelników Straży Marszałkowskiej udostępnił na platformie X redaktor naczelny wspomnianej telewizji Jacek Karnowski. Uzasadniono w nim, dlaczego Pereira nie mógł wejść do Sejmu.
Pereira z zakazem wejścia do Sejmu
"W związku z ponownym zakłócaniem w dniu 22 października br. przez pana spokoju i porządku w obiektach i na terenie Sejmu w postaci uniemożliwiania wejścia do pomieszczeń klubowych panu posłowi Pawłowi Ślizowi, mając na względzie zachowanie spokoju i porządku oraz zapewnienie bezpieczeństwa Sejmu i Senatu, odmawiam wydania panu w dniu 4 listopada br. jednorazowej karty prasowej" – przekazał nadkom. Andrzej Czarnota.
Jako podstawy prawne wskazano przepisy Ustawy o Straży Marszałkowskiej oraz zarządzenie marszałka Sejmu z 9 stycznia 2008 roku dotyczące wstępu do budynków pozostających w zarządzie Kancelarii Sejmu. Samuel Pereira może "złożyć wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy w terminie 7 dni od dnia doręczenia niniejszego pisma".
Sprawa dotyczy incydentu z 22 października z udziałem Samuela Pereiry i posła Pawła Śliza. Pracownik telewizji wPolsce24 najpierw zakłócał wypowiedź polityka dla innych mediów, a następnie podążał za nim sejmowym korytarzem. Ostatecznie zablokował wejście do jednego z gabinetów, nieustannie domagając się komentarza w sprawie wojny o TK.
Zobacz także
"Pan poseł Paweł Śliz z Polski 2050 doniósł na Samuela Pereirę, bo miał błahe zderzenie z reporterem telewizji wPolsce24 w Sejmie – jakich tysiące. Donos pana posła okazał się skuteczny – Samuel dostał zakaz wstępu do Sejmu. Panie pośle, to małe, nędzne, niegodne dorosłego mężczyzny zachowanie. Jest sprawą pana honoru usunięcie tej krzywdy. Nadużywanie władzy dla zaspokojenia własnej pychy (soda) jest zachowaniem nikczemnym" – oburzył się Karnowski na X. Przypomnijmy, że reklamy u Karnowskich za grube miliony wykupywały za rządów PiS państwowe spółki.
"Dostałem od marszałka Czarzastego 3 miesiące zakazu Sejmowego"
W czwartek Samuel Pereira udostępnił też wiadomość mailową od Kancelarii Sejmu, którą dostała w jego sprawie inna osoba z mediów. Wspomniano tam, że reporter wPolsce24 ma zakaz wstępu na teren Sejmu przez trzy miesiące, licząc od 30 października. Dla porównania po incydencie w Sejmie dziennikarza "GW" i Mateckiego prawo wstępu zawieszono na dwa miesiące.
Uzasadnienie było podobne jak to od Straży Marszałkowskiej. Wskazano, że Pereira "22 października br. naruszył przepisy porządkowe Sejmu poprzez zakłócenie spokoju i porządku na terenie w zarządzie Kancelarii Sejmu, a także naruszył powagę Sejmu i dobre obyczaje", zaznaczając, że był to "kolejny incydent o charakterze porządkowym z udziałem redaktora". Problemy z wejściem do budynków to dla byłego szefa TVP Info nie pierwszyzna – pod koniec 2023 roku Samuel Pereira nie został wpuszczony do TVP.
W obronie Pereiry stanął teraz Rafał Bochenek, poseł i rzecznik prasowy PiS. Napisał w tej sprawie pismo do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, oczekując obszerniejszych wyjaśnień. A marszałek nie stroni od ostrych wymian zdań z prawicowymi mediami – podczas jednej z konferencji Czarzasty spiął się z reporterem Wolność TV, który pytał o "alternatywne ślubowania".




