"Jedzcie i śpijcie, a będziecie długo żyć" - radzi 116-latka. Zobacz, co jeszcze wydłuży twoje życie oprócz alkoholu
"Jedzcie i śpijcie, a będziecie długo żyć" - radzi 116-latka. Zobacz, co jeszcze wydłuży twoje życie oprócz alkoholu YouTube.com

Cały świat opętany jest kultem młodości. Tymczasem pewna 116 latka z Japonii namawia do tego, aby żyć jak najdłużej. Jak to zrobić? Jej zdaniem bardzo łatwo. Wystarczy jeść trzy posiłki dziennie i spać osiem godzin. Istnieje jednak znacznie więcej, zdecydowanie bardziej finezyjnych sposobów na długowieczność. Każdy wybierze coś dla siebie.

REKLAMA
Misao Okawa uchodzi za najstarszego człowieka świecie, gdyż urodziła się 116 wiosen temu. Jak czytamy w "Daily Telegraph", tak piękny wynik był możliwy do uzyskania dzięki normalnemu i regularnemu trybowi życia. Trzy posiłki dziennie i jedna trzecia doby przeznaczona na sen sprawiły, że wciąż czuje się dobrze i ma ochotę na ulubione sushi.
Eksperci przekonują, że nie jest przypadkiem, iż to właśnie mieszkanka Japonii jest najstarszym człowiekiem na świecie. Średnia długość życia Japonek to prawie 86 lat, a 87 proc. japońskich stulatków to kobiety. Nie bez znaczenia jest również to, że w tym kraju dzień szacunku dla starszych osób jest narodowym świętem.

Jednak nie tylko Japończycy znaleźli, a przynajmniej starają się odnaleźć sposób na długowieczność. Tak naprawdę jest ich tak wiele, że każdy może wybrać ten, który najbardziej mu odpowiada. Oto kilka z nich:

Sposób norweski


Nie tylko mieszkańcy Japonii znani są ze zdrowego trybu życia. Również zdecydowanie bliższa nam Norwegia ma swoje sposoby na zwiększenie liczby wiosen. Każdy kto był w tym kraju widział na własne oczy, jak wiele starszych osób prezentuje doskonałą formę, uprawia sport i nie wymaga jakiejkolwiek opieki swoich bliskich.
Co jest ich sekretem? Smaczne i zdrowe odżywianie. Na norweskim stole nie może zabraknąć ryb, takich jak makrela, łosoś czy dorsz, ale i popularnych u nas śledzi. Oprócz ziemniaków z masłem i marchewki, dodatkiem do obiadu jest przede wszystkim czysta woda. Norwegowie nie chcą bowiem psuć sobie smaku potrawy napojami czy nawet sokami.
Zamiłowanie do ryb nie oznacza, że Norwegowie zrezygnowali z mięsa na rzecz długiego życia. Wręcz przeciwnie - gustują w drobiu, baraninie, wieprzowinie i wołowinie. Być może na ich długowieczność mają wpływ również steki z renifera czy łosia, których smak większość z nas może sobie co najwyżej wyobrazić. Można by się jednak zastanowić, czy dla dłuższego życia warto byłoby jeść suszone nogi i głowę owcy, podawane z ziemniakami, od czego mieszkańcy Norwegii również nie stronią.

91-latek stawia na sport


Pisaliśmy w naTemat o panu Antonim Huczyńskim, który pomimo swoich 91-lat nie przestał dbać o kondycję fizyczną. On również, podobnie jak Norwegowie, nie omija śledzia w codziennej diecie, jednak to jedynie dodatek do wysiłku fizycznego, który trzyma go w świetnej formie.
Pan Antoni uważa, że aktywność ruchowa, ćwiczenia gimnastyczne są wręcz niezbędnie potrzebne do życia. – Aby człowiek, w okresie przemijania człowiek był szczęśliwy, w tych ostatnich latach życia – mówi 91-latek, który od kilku miesięcy robi medialną karierę.
Antoni Huczyński
91-latek, który od lat dba o sprawność fizyczną.

Ten cykl ćwiczeń prowadzę już od dziesięciu lat. (...) To jest moje codzienne życie. Warto brać przykład, żeby zachować zdrowie, żeby zachować radość z życia. Nawet w okresie przemijania, bo ja jestem w okresie przemijania. Ale mam tą radość życia i żelazne zdrowie, co wypracowałem sobie przez dziesiątki lat. CZYTAJ WIĘCEJ


Pilnuj wagi - to podstawa


Cóż, chyba nikt nie widział 100-letniego człowieka z otyłością, gdyż te sprawy niemalże się wykluczają. Najdłużej żyją zaś osoby, których wskaźnik masy ciała czyli BMI wynosi od 18,5 do 24,9. Aby go obliczyć, można wejść choćby na tę stronę.
Otyli żyją krócej, gdyż nadmiar kilogramów to niepotrzebne obciążenie dla organizmu. Jej efektem są choroby układu krążenia, nadciśnienie, choroby serca, podwyższony poziom cholesterolu. Również otyli częściej narażeni są na udary mózgu, żylaki i mnóstw innych dolegliwości. Od czego zatem zacząć dłuższe życie? Od czegoś lżejszego...

Znajdź czas dla bliskich


Nie da się. Po prostu nie da się przejść przez życie samemu, a przynajmniej nie będzie to życie pełnowartościowe. I nie chodzi już tylko o to, że dobrze jest się po prostu czasami do kogoś odezwać. Okazuje się bowiem, że osoby samotne są bardziej podatne na zawał serca, gorzej radzą sobie ze stresem i częściej zapadają na depresję. Obecność rodziny i przyjaciół w naszym życiu poprawia jego jakość, a więc i długość.
David Roelfs
Socjolog z University of Louisville

Samotne osoby nie mają takiego wsparcia jak ci, którzy mają partnerów. Prędzej zadbasz o siebie czy pójdziesz do lekarza, gdy żona będzie ci suszyć głowę, że źle wyglądasz. Poza tym zdarza się, że single mają gorsze warunki ubezpieczenia i niższe dochody niż małżeństwa CZYTAJ WIĘCEJ


Niezależnie od płci, osoby samotne żyją zdecydowanie krócej. Ryzyko przedwczesnej śmierci u samotnych mężczyzn jest o 32 proc. wyższe niż u żonatych. Oznacza to, że single żyją od 8 do 17 lat krócej, a samotne panie od 7 do 15 lat krócej.

Pij alkohol


Nie wlewaj w siebie, ale pij. Zdaniem naukowców, pełna abstynencja nie jest wskazana, gdyż alkohol pity w umiarkowanych ilościach ma pozytywny wpływ na nasze organizmy.
Amerykańscy naukowcy właśnie ustalili, jaka dawka alkoholu może przedłużać ludzkie życie - donosi brytyjski dziennik "Daily Telegraph". "Uczeni przebadali prawie 2 tysiące pacjentów po zawale serca, którzy od 1986 do 2006 roku mieli problemy z sercem. Kontrolowano ich co cztery lata, wypytując przy tym dokładnie o dietę i dawki wypijanego alkoholu" - czytamy.
Wyniki okazały się szokujące. Wśród badanych, najdłużej żyli ci, którzy spożywali określoną dawkę spirytusu. Magiczna porcja to od 10 do 30 gramów spirytusu dziennie. Odpowiada ona m.in dwóm butelkom piwa lub dwóm kieliszkom wódki. Zdaniem naukowców, osoby umiarkowanie spożywające napoje "procentowe", są prawie o połowę mniej narażone na śmierć z powodu problemów z układem krwionośnym. My jednak radzimy lepej skupić się na zdrowej diecie.

Uprawiaj seks


Wstrzemięźliwość z pewnością nie zakonserwuje twojego organizmu. Seks jest odpowiedzialny nie tylko za przedłużanie gatunku, ale również naszego życia. Zdaniem prof. Lwa Starowicza, seks zbawiennie wpływa nie tylko na naszą psychikę, ale również wzmacnia układ odpornościowy i zmniejsza ryzyko zachorowania na depresję.
Co ciekawe, amerykańscy naukowcy ogłosili zbawienny tryb seksu na naszą żywotność na podstawie badań owadów. Otóż samce muszek, które były gotowe na seks, ale nie miały szansy spółkować z samicami traciły zapasy tłuszczu i żyły krócej.
Sześć krótkich rad na długowieczność. Czy ostatecznie pomogą? Przekonamy się (albo i nie) za kilkadziesiąt lat.