"Kim naprawdę jest kot?". Prawnik Birgfellnera ostro wykpił otoczenie prezesa PiS

Rafał Badowski
Gerald Birgfellner zeznawał w poniedziałek w warszawskiej prokuraturze, tymczasem jego pełnomocnik, mecenas Jacek Dubois wcześniej poświęcił Jarosławowi Kaczyńskiemu pewien wpis na Facebooku. Kilka zdań opisuje w kąśliwy sposób najbliższych współpracowników prezesa PiS, przez którego austriacki biznesmen czuje się oszukany.
Kim jest kot Jarosława Kaczyńskiego, pyta na Facebooku mec. Jacek Dubois, pełnomocnik Geralda Birgfellnera. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
"Jego kierowca jest milionerem. Jego adwokat jest premierem. Strażnikiem Jego skarbu jest informator SB. Jego marszałkiem jest ogrodnik. Jego sekretarką jest sekretarka komunistycznego generała. Jego reformatorem sprawiedliwości jest komunistyczny prokurator. Od rana zastanawiam się kim jest naprawdę KOT. Miłego dnia" – napisał Jacek Dubois. Wpis Dubois stał się hitem internetu. Na samym Facebooku ma ponad 600 udostępnień. Sporą popularnością cieszy się też wśród użytkowników Twittera. Internauci piszą, że Dubois trafnie podsumował prezesa Prawa i Sprawiedliwości. W poniedziałek Gerald Birgfellner, który czuje się oszukany przez Jarosława Kaczyńskiego, zeznawał w poniedziałek w warszawskiej prokuraturze. Austriacki przedsiębiorca miał dobić deweloperskiego targu z Jarosławem Kaczyńskim, jednak miał nie dostać zapłaty.


Mec. Dubois wcześniej poinformował o skierowaniu dokumentów do prokuratury. – Mój klient czuje się poszkodowany, nie dostał za swoją pracę zapłaty, stąd zawiadomienie do prokuratury – dodał mecenas Jacek Dubois.

Zaznaczył, że Jarosław Kaczyński uczestniczył we "wszystkich etapach" i składał gwarancje, że umowa zostanie dotrzymana. – Złożyliśmy do prokuratury dokumenty potwierdzające działalność mojego klienta na rzecz spółki Srebrna – poinformował Dubois.