Wstyd na cały Berlin. Ambasada wystawiła reklamę Polski ze skandalicznymi błędami

Paweł Kalisz
Do katastrofalnych błędów polskiej dyplomacji, która miota się gdzieś pomiędzy wstawaniem z kolan i klękaniem przed Donaldem Trumpem, dochodzi kwestia błędów... ortograficznych. Polska ambasada wystawiła w centrum Berlina tablice promujące nasz kraj, ale w ich treści aż roi się od błędów.
Na Unter den Linden - najbardziej reprezentacyjnej ulicy Berlina - polska ambasada wystawiła billboard promujący Polskę, na którym roi się od błędów. Fot. Jakub Noch / naTemat
Powszechnie wiadomo, że "jak cię widzą, tak cię piszą". Jak więc będą nas postrzegać za granicą, jeśli sami o sobie nie potrafimy napisać kilku zdań bez błędów? Polska ambasada w Berlinie przygotowała plansze informacyjne na temat Polski. Stoją one przy prestiżowej alei Unter den Linden i reklamują nasz kraj jako miejsce wielu kultur. Niestety, błędów też jest wiele. Aż trudno policzyć. Daniel Tilles na Twitterze początkowo doliczył się siedemnastu, ale szybko wyszukał kolejne. Ciekawą przyjęto pisownię Warszawy, jakby ktoś nie mógł się zdecydować, czy napisać po polsku, po angielsku czy może po niemiecku. W końcu poszedł na kompromis i napisał "Warszaw". Tablica jest wyjątkowo niechlujnie przygotowana, a jej zdjęcia budzą powszechną wesołość w sieci. Pytanie tylko, czy o taką formę promocji chodziło polskiej ambasadzie?