Przewrócili pomnik Jankowskiego. Prokuratura: czyn chuligański z OCZYWIŚCIE błahego powodu

Adam Nowiński
Sprawa przewrócenia w Gdańsku pomnika prałata Henryka Jankowskiego będzie miała swój finał w sądzie. We wtorek poinformowano o sporządzonych aktach oskarżenia wobec trzech mężczyzn, którzy dokonali tego czynu pod wpływem doniesień medialnych na temat prałata. Duchownego oskarżano o molestowanie dzieci. Zdaniem prokuratury to błahy powód i nie tłumaczy zachowania mężczyzn.
Mężczyźni zostali oskarżeni o zniszczenie i znieważenie pomnika. Fot. Facebook.com/Sekielski
Prawie rok temu w nocy grupa aktywistów obaliła w Gdańsku pomnik ks. Henryka Jankowskiego. Był to protest przeciwko upamiętnianiu duchownego, który miał siać zgorszenie pedofilskimi zachowaniami. Na miejsce szybko przybyła policja, która zatrzymała trzech odpowiedzialnych za ten czyn mężczyzn. Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście zakończyła postępowanie w tej sprawie i oskarżyła zatrzymanych o wspólne zniszczenie i znieważenie pomnika. Uznano również, że czyn ten miał charakter chuligański. Nie wzięto natomiast pod uwagę motywów, którymi kierowali się mężczyźni. Oskarżenia o czyny pedofilskie ks. Jankowskiego prokuratura uznała za błahostkę.


"[Czyn] Został popełniony publicznie z oczywiście błahego powodu, przez co okazano rażące lekceważenie dla porządku prawnego. Przestępstwo to zagrożone jest karą pozbawienia wolności do 5 lat. Mężczyźni nie przyznają się do popełnienia zarzuconego im czynu. Odmówili złożenia wyjaśnień" – czytamy w oświadczeniu Grażyny Wawryniuk, rzeczniczki prasowej Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.