Mocne słowa Ursuli von der Leyen. "Przygotowujemy się na wypadek odwetu Rosji"

Natalia Kamińska
03 marca 2022, 16:14 • 1 minuta czytania
To już ponad tydzień od początku wojny w Ukrainie. Władze UE od początku wspierały ten kraj. W czwartek szefowa Komisji Europejskiej przekonywała, że trzeba natychmiast otworzyć korytarze humanitarne, aby mogła dotrzeć do cywilów pomoc. Przekazała też, że Unia przygotowuje się na wypadek odwetu ze strony Rosji.
Szefowa KE domaga się utworzenia korytarzy humanitarnych. Fot. AP/Associated Press/East News

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google.


- Pilna pomoc musi dotrzeć na Ukrainę. Trzeba otworzyć korytarze humanitarne. Konwoje humanitarne potrzebują bezpiecznego przejazdu. Cywile muszą mieć możliwość opuszczenia oblężonych miast. Rosja musi pozwolić partnerom humanitarnym dostarczyć pomoc w strefie wojny - oświadczyła szefowa KE Ursula von der Leyen.

Jak dodała, "jednocześnie przygotowujemy się na wypadek odwetu ze strony Rosji". - W szczególności pracujemy nad dywersyfikacją naszych dostaw energii i podwojeniem wykorzystania odnawialnych źródeł energii. Nasza determinacja jest silniejsza niż kiedykolwiek - podkreśliła.

Szefowa KE: Ta inwazja musi się skończyć

Przypomniała również, że "z prędkością światła Unia przyjęła wraz z sojusznikami na całym świecie szeroko zakrojone sankcje". - Jeśli sytuacja się pogorszy, podejmiemy dodatkowe kroki - zapowiedziała.

- Oprócz naszego niezachwianego wsparcia dla Ukrainy odpowiadamy mocnymi sankcjami wobec Rosji. Naszym celem jest zmniejszenie zdolności Kremla do prowadzenia wojny z sąsiadem. Ta inwazja musi się skończyć - mówiła.

Czytaj też: Orbán zmienia narrację. "Nie zablokujemy sankcji Unii na Rosję"

Przypomnijmy, że to już ósmy dzień rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Stolica państwa pozostaje niezdobyta przez agresorów. Jednak noc w Kijowie była bardzo trudna. W centrum miasta słychać było kilka potężnych eksplozji. Strona ukraińska przyznaje, że nocą Rosjanie zajęli Chersoń, liczące ponad 300 tys. mieszkańców miasto na południu kraju, stolicę obwodu chersońskiego.

Unia i USA stanęły solidarnie po stronie Ukrainy

Dodajmy, że nie tylko Unia stoi murem za Ukrainą. Robią tak też Stany Zjednoczone. We wtorek prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden wygłosił doroczną mowę "State of the Union". Jej pierwszą cześć zdominowała sprawa wojny w Ukrainie.

Czytaj też: Ławrow "wyjaśnia" punkt widzenia Rosji na inwazję. "Chcemy zapobiec ludobójstwu"

– Zgromadziliśmy nasze siły lądowe, lotnictwo i okręty, żeby broniły krajów NATO, w tym Polski, Rumunii, Litwy, Łotwy i Estonii. Chcę to powiedzieć bardzo wyraźnie: Stany Zjednoczone i nasi sojusznicy z całą siłą będą bronić każdego cala terytorium, które należy do NATO - przekazał.

– Bitwa między demokracją a autokracją jest wygrywana przez demokrację. Świat wybiera stronę pokoju i bezpieczeństwa. To jest prawdziwy test – zauważył amerykański przywódca. USA także nałożyły sankcje na Rosję oraz dostarczają Ukrainie broń i pomoc humanitarną.

Czytaj także: https://natemat.pl/399731,szefowa-ke-ukraincy-podtrzymuja-pochodnie-wolnosci-dla-nas-wszystkich