"Wielka tragedia". "Usta Putina" ujawniły ogrom strat zadanych przez Ukrainę

Alan Wysocki
07 kwietnia 2022, 21:12 • 1 minuta czytania
Rzecznik Władimira Putina Dmitrij Pieskow otwarcie przyznał, że Rosja doznała poważnych strat w wyniku inwazji na Ukrainę. – Mamy znaczące straty i jest to dla nas wielka tragedia – powiedział na antenie Sky News. Według strony ukraińskiej zabito już 18,9 tys. żołnierzy okupanta.
Rzecznik Władimira Putina Dmitrij Pieskow przyznaje: Straty są znaczące Fot. Pool Reuters / Associated Press / East News

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google.


Rzecznik Władimira Putina Dmitrij Pieskow przyznaje: Straty są znaczące

– Mamy znaczące straty i jest to dla nas wielka tragedia – powiedział Dmitrij Pieskow. Rzecznik Władimira Putina zapewnił jednak, że "w nadchodzących dniach" inwazja Rosji na Ukrainę powinna osiągnąć swoje cele.

Czytaj także: Słynny generał wyjaśnił, w jak złym położeniu jest Polska. "90 proc. terenów w zasięgu"

Kremlowski propagandysta zdementował, by ludobójstwa w Buczy, Motyżynie, Irpieniu, czy też Borodziance były dziełem Moskwy. Jak podkreślił, to "dobrze przygotowana inscenizacja, nic więcej".

– Zaprzeczamy, że rosyjska armia ma coś wspólnego z tymi okropnościami oraz że zwłoki były pokazywane na ulicach Buczy – skłamał. W rozmowie z naTemat Polak z Ukrainy Arsen Milewski powiedział o wydarzeniach w Borodziance.

Czytaj także: "Najpierw przesłuchaj, potem ich zastrzel". Te nagrania mają potwierdzać okrucieństwa Rosjan w Buczy

– Tam byli Kadyrowcy, którzy zabijali wszystkich. Jechali i od razu strzelali, jak na polowaniu – zrelacjonował – Nie tylko Kadyrowcy, ale również żołnierze rosyjscy. Jedna pani powiedziała, że to Ruscy byli najgorsi – dodał prezes tamtejszego Związku Polaków.

Rzecznik Putina odmówił jednak podania liczby zabitych cywilów, ponieważ "informacja ta wymaga podwójnego potwierdzenia". Co zbawne, ostrzegł widzów Sky News przed dezinformacją i fake newsami.

Czytaj także: Propagandowy rosyjski dziennikarz w natarciu. Wyjątkowo kuriozalne tłumaczenie nt. masakry w Buczy

Jak pisaliśmy w naTemat, podobną narrację w sprawie Ukrainy podtrzymują chińskie media. Tam także ludobójstwa uznawane są za "dobrą inscenizację". Pracownicy Centralnej Chińskiej Telewizji skłamali, że masakra "została upozorowana po wycofaniu się sił rosyjskich z tego obszaru" Na antenie Sky News Pieskow został dopytany o plany zakończenia inwazji na Kijów. Jak wyjaśnił, wojska rosyjskie "robią wszystko, aby zakończyć tę operację".

Czytaj także: Putin dostanie to, czego bardzo nie chciał. Nie pomagają nawet groźby z Moskwy

– I mamy nadzieję, że w najbliższych dniach, w dającej się przewidzieć przyszłości, operacja ta osiągnie swoje cele lub zakończy ją negocjacjami między delegacją rosyjską i ukraińską – zapowiedział.

Czytaj także: https://natemat.pl/405466,43-dzien-inwazji-rosji-na-ukraine-zelenski-chce-wiekszych-sankcji-live