logo
"Mamy dużo do nadrobienia". Gen. Różański o stanie polskiej armii Fot. Paweł Skraba / Reporter
Reklama.

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google.

  • Od miesiąca opinia publiczna zastanawia się, czy wojna w Ukrainie może przenieść się na inne państwa. Choć ryzyko eskalacji jest niskie, zaczynamy debatować nad stanem polskiej armii
  • Nasze bezpieczeństwo z znacznej mierze gwarantują siły NATO jednak piętą achillesową polskiej armii są systemy obrony przeciwrakietowej i przeciwlotniczej. Mamy także zbyt mało schronów, a nasze społeczeństwo nie jest przygotowane z zakresu obrony cywilnej.
  • – Polska znajduje się prawie w 90 proc. w zasięgu rosyjskich rakiet – powiedział dla Onetu gen. Różański. – Polska nie jest przygotowana, by się bronić – dodał dla naTemat gen. Komornicki. – Nasza armia ma szereg słabości – przyznał gen. Koziej
  • W jakim stanie jest polska armia? Gen. Różański wyjaśnił, w jak złym położeniu jesteśmy

    Gen. Mirosław Różański powiedział, że konieczna jest modernizacja naszej obrony potwierznej. – W tym zakresie mamy niestety dużo do nadrobienia – ocenił były Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych.

    Ekspert w rozmowie z Onetem wyjaśnił, jakie konkretnie potencjalne zagrożenie płynie do Polski z Rosji. – Ono opiera się na dominacji tego kraju w zakresie posiadania potencjału systemów rakietowych, w tym Iskander – dodał.

    Nawet 90 proc. naszego terytorium ma znajdować się w zasięgu rosyjskich rakiet. Dlaczego więc nie doszło do roszerzenia inwazji? Między innymi przez wzgląd na gwarancje bezpieczeństwa ze strony Zachodu i USA.

    Na tę kwestię uwagę zwrócił także gen. Stanisław Koziej. Jak wyjaśnił, nasza armia nie jest w złej kondycji, "aczkolwiek ma szereg słabości". – To słabość w zakresie wyposażenia technicznego. Naszą najsłabszą stroną jest obrona powietrzna. nie chodzi o kupienie dwóch baterii Patriot, tylko o zbudowanie całego tego systemu – zaznaczył.

    Gen. Komornicki: Polska nie jest przygotowana, by się bronić

    Możemy jednak liczyć na dobrze wyszkoloną kadrę. Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego przypomniał, że nasi żołnierze mają doświadczenie z Afganistanu, a część także z Iraku. – Bierzemy udział w ćwiczeniach NATO i sami je regularnie organizujemy – wymienił.

    Tymczasem, gen Leon Komornicki w rozmowie z naTemat zwrócił uwagę na brak schronów. Stanowi to bezpośrednie zagrożenie dla cywili, którzy w obliczu wojny nie będą mieli, gdzie uciekać. – Mówię to z wielkim bólem: Polska nie jest przygotowana, by się bronić – ocenił.

    – Schronów jest tak mało, że mogą osłonić co najwyżej kilka procent populacji. A to oznacza, że gdybyśmy byli ostrzeliwani jak Charków czy Mariupol, to nie mielibyśmy gdzie się schować przed uderzeniami lotnictwa i rakiet – porównał.

    Temat obrony cywilnej dla naTemat podniósł także gen. Skrzypczak. – Powinniśmy wiedzieć, jak się zachować w przypadku alarmu lotniczego, gdzie są schrony, jak i gdzie się chować, jak udzielać pomocy medycznej rannym i poszkodowanym, czy też jak zachować się w przypadku użycia broni jądrowej, chemicznej, biologicznej – wymienił.

    Czytaj także: