Will Smith boi się, że zostanie "scancelowany". "Stara się nie wpadać w panikę"

Zuzanna Tomaszewicz
08 kwietnia 2022, 17:03 • 1 minuta czytania
Wybryk Willa Smitha na tegorocznej gali Oscarów obrócił się przeciwko niemu. Aktor zrezygnował z członkostwa w Akademii Filmowej tuż po tym, jak odebrał statuetkę Oscara i uderzył Chrisa Rocka. Osoby z bliskiego kręgu hollywoodzkiego gwiazdora ujawniły, że laureat nagrody boi się, że dopadnie go tzw. "cancel culture".
Will Smith boi się "cancel culture". Fot. ANGELA WEISS / AFP / East News

Kara dla Willa Smitha

Na ceremonii Oscarów 2022 doszło do sytuacji, która z pewnością będzie rozpamiętywana latami. Ogromne emocje wśród uczestników i widzów wzbudził skandal z udziałem Willa Smitha. Hollywoodzki gwiazdor zdenerwował się po żarcie Chrisa Rocka w kierunku jego żony. – Jada, kocham cię, 'G.I. Jane 2', nie mogę się doczekać, żeby go obejrzeć – powiedział komik.

Rock nawiązał do filmu Ridleya Scotta z 1997 r., w którym Demi Moore wystąpiła z ogoloną głową. Dodajmy, że Jada Pinkett Smith jakiś czas temu, publicznie wyznała, że cierpi na łysienieplackowate (alopecję).

Kamery pokazały, jak Will Smith najpierw śmiał się z kawału, a potem wszedł na scenę i spoliczkował Rocka. Potem usiadł z powrotem na swoim miejscu i zaczął krzyczeć w stronę komika, by "nie wymawiał imienia jego żony swoimi pie*dolonymi ustami".

Następnie Smith (jak gdyby nic) odebrał nagrodę za pierwszoplanową rolę w filmie "King Richard. Zwycięska rodzina". W swoim przemówieniu mówił dużo o Bogu, miłości i rodzinie. Zdaniem niektórych internautów zachowanie gwiazdora było szczytem hipokryzji.

Konsekwencje nie ominęły Smitha. Aktor przeprosił Rocka po oscarowej ceremonii i zrezygnował z bycia członkiem Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej. Wcześniej organizatorzy wydarzenia oświadczyli, że tuż po zadaniu ciosu artystę poproszono o opuszczenie sali. Smith jednak odmówił.

Według "The Hollywood Reporter" zdobywca Oscara został odsunięty też od ważnych dla niego projektów. Studio Sony szykowało się na nakręcenie kontynuacji "Bad Boys", zaś Netflix pracował nad produkcją "Fast & Loose". Pracę nad tymi tytułami tymczasowo wstrzymano.

Will Smith boi się "scancelowania"

W rozmowie z "US Weekly" pewien zaufany informator przekazał, że Will Smith czuje się "okropnie". – Stara się nie wpadać w panikę, ale fakt, że jego role zostały zamrożone, był dla niego gorzki do przełknięcia – zdradziła anonimowa osoba.

– Jego największym strachem jest to, że zostanie całkowicie scancelowany. Nie może nic z tym zrobić, poza siedzeniem z założonymi rękami, znoszeniem kary jak mężczyzna i próbą odpokutowania – dodał informator.

Przypomnijmy, że współczesna definicja zjawiska "cancel culture" jest na tyle płynna, że sam proces „pociągania kogoś do odpowiedzialności” wymyka się niekiedy spod kontroli. W skrócie: to ruch, który polega na wykluczaniu osób ze względu na ich udowodnione lub domniemane zachowanie.

"Z marketingowego punktu widzenia cancel culture można opisać jako masowe wycofywanie się konsumentów ze wspierania osób lub firm, których działalność oceniana jest jako krzywdząca" – czytamy w artykule naTemat poświęconym temu zagadnieniu.

Czytaj także: https://natemat.pl/392833,cancel-culture-co-to-rowling-lista