Chcesz jechać na wycieczkę do Turcji? O tych rzeczach musisz pamiętać

Wioleta Wasylów
13 czerwca 2022, 15:16 • 1 minuta czytania
Turcja – między innymi ze względu na ciepły klimat, piękną przyrodę i liczne zabytki – to jeden z najczęściej odwiedzanych w wakacje krajów przez Polaków. Osoby, które chcą się tam wybrać, muszą jednak wziąć pod uwagę pewne ważne kwestie. Podpowiadamy, o jakich rzeczach trzeba pamiętać, jadąc na wycieczkę do Turcji.
Wybierając się na wakacje do Turcji, trzeba pamiętać o kilku istotnych rzeczach. Podajemy, co trzeba brać pod uwagę. Fot. Misima / Easyfotostock / Eastnews

Do Turcji nie potrzeba wizy i paszportu, ale...

Osoby, które wybierają się do Turcji na wakacje, nie muszą martwić się kupowaniem wiz ani załatwianiem paszportów. Obowiązek posiadania wizy – aczkolwiek dotyczy to pobytów do 90 dni w okresie półrocznym – zniesiono w marcu 2020 roku.


Natomiast od 19 kwietnia 2022 roku Polacy mogą podróżować do Turcji w celach turystycznych (i tranzytowych) bez paszportu, a jedynie z dowodem osobistym. Jednym warunkiem jest to, że taki wyjazd nie może trwać dłużej niż 90 dni w okresie 180-dniowym.

Ważny przepis: musimy mieć przy sobie dokument tożsamości

Podczas takiego pobytu w Turcji wystarczy nam ważny dowód osobisty, który uprawnia do przekroczenia granicy. Turyści powinni przy tym pamiętać o jednym ważnym przepisie, za którego naruszenie można nawet trafić do aresztu.

Według tureckiego prawa ludzie zawsze muszą mieć przy sobie dokument tożsamości ze zdjęciem, a na głównych ulicach tureckich miast znajdują się punkty kontrolne, gdzie policja sprawdza, czy stosujemy się do tego nakazu.

W Turcji nielegalne jest nienoszenie przy sobie dokumentu tożsamości ze zdjęciem. Należy zawsze mieć przy sobie paszport lub pozwolenie na pobyt. W niektórych ruchliwych obszarach, zwłaszcza w Stambule, władze tureckie mogą zatrzymać turystów w celu przeprowadzenia kontroli tożsamości" – zaznaczało tamtejsze Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

Jeśli chcemy legitymować się paszportem, pamiętajmy, że dokument ten musi być ważny co najmniej 60 dni dłużej niż dozwolony okres pobytu bezwizowego, czyli 150 dni – licząc od dnia naszego przyjazdu/przylotu.

Obostrzenia covidowe w Turcji

Również w tym przypadku Turcja ułatwiła turystom życie i zniosła większość obostrzeń covidowych, na czele z certyfikatami szczepień/ozdrowienia.

Od 1 czerwca tego roku zarówno osoby zaszczepione, jak i niezaszczepione nie mają już obowiązku okazywania przy wjeździe negatywnych wyników testów PCR lub testów antygenowych. Nie potrzebny jest także formularz lokalizacyjny (podobnie jest w przypadku powrotu do Polski).

Istotną kwestią jest jednak konieczność posiadania ubezpieczenia zdrowotnego, które pokryje ewentualne leczenie w przypadku zachorowania na COVID-19. Nadal trzeba też nosić maseczki w placówkach medycznych i komunikacji zbiorowej. W innych miejscach nie ma już konieczności zasłaniania ust i nosa.

Ubezpieczenie zdrowotne i leczenie

Służba zdrowia w Turcji jest w dużej mierze prywatna, a koszty leczenia, w tym zabiegów: wysokie. Za zwykłą wizytę lekarską można zapłacić od 100 dolarów w górę, a za dobowy pobyt w szpitalu: ponad 500 dolarów. Dlatego polskie MSZ radzi, by przed wyjazdem poza ubezpieczeniem (w zależności od jego zakresu!) wykupić też dodatkową polisę.

Większe szpitale i prywatne placówki – w których opieka, wyposażenie i warunki stoją na dość wysokim poziomie – respektują polisy ubezpieczeniowe, jednak w mniejszych miejscowościach za usługi lecznicze często trzeba płacić gotówką. Wtedy musimy poprosić o fakturę i potem przedłożyć ją naszemu ubezpieczycielowi, by zwrócił nam koszty.

Dodatkowo, w przypadku zabiegów medycznych koniecznie jest posiadanie zaświadczenia o szczepieniu przeciwko żółtaczce.

Bezpieczeństwo w Turcji

Polski resort spraw zagranicznych przestrzega, że w Turcji trzeba zachowywać ostrożność ze względu na zagrożenie terroryzmem. Tyczy się to większych miast i – przede wszystkim – południowego-wschodu kraju.

Na terenach przygranicznych z Syrią i Irakiem trwają działania wojskowe i policyjne. Przeprowadzane są więc często kontrole pasażerów autobusów i samochodów oraz gości hotelowych.

Jeśli chodzi o bezpieczeństwo, podczas pobytu w Turcji musimy ponadto uważać na kieszonkowców oraz nachalne osoby, które najpierw zapraszają turystów do lokalu, a później grożą przemocą i zmuszają ich do zapłacenia niebotycznego rachunku za drinki. Odradza się także samotne podróżowanie kobietom ze względu na wzrastającą liczbę przypadków molestowania seksualnego.

Turecka waluta i galopująca inflacja. Czym i ile płacimy w Turcji?

Ze względu na dużą liczbę międzynarodowych turystów, w hotelach, restauracjach czy supermarketach w większych ośrodkach w Turcji często można płacić w obcej walucie, szczególnie w euro i dolarach (choć resztę prawdopodobnie otrzymamy w lokalnej walucie).

Nie będzie problemu z używaniem karty płatniczej lub kredytowej. Z łatwością wypłacimy również pieniądze z bankomatów (czasem jest możliwość podjęcia euro lub dolarów).

Czytaj także: Ile zapłacimy za urlop w Turcji? Tak gigantyczna inflacja wpływa tam na życie turystów

Najlepiej jednak używać w Turcji obowiązującej tam waluty, czyli liry tureckiej (TRY). Najkorzystniej wymienić złotówki na liry w kantorze jeszcze w Polsce. Kurs jest dla nas bardzo korzystny, bo 1 TRY jest warta tylko 0,26 PLN.

Co więcej, z powodu krytykowanej przez ekspertów polityki finansowej rządu w Ankarze i prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana w ciągu ostatniego roku doszło do znacznego spadku wartości tureckiej waluty. Rok temu za 1 TRY płaciliśmy 0,42 PLN.

Gorsze wieści dla Polaków są jednak takie, że dodatkowo Turcja zmaga się z ogromną, najwyższą od 24 lat, inflacją, sięgającą oficjalnie 73,5 proc. (nieoficjalnie nawet 160 proc.) oraz gwałtownym spadkiem siły nabywczej.

Według danych Tureckiego Instytutu Statystycznego ceny transportu (w lirach) wzrosły w ciągu roku o 107,6 proc.; żywności i napojów bezalkoholowych: o 91,63 proc.; zaś usług hotelarskich: o 76,83 proc. Ceny niektórych produktów podskoczyły jednak nawet o blisko 300 proc.

Gdy dodamy do tego ogólny wzrost cen paliw, a za tym: przelotów samolotami, okaże się, że nawet po przewalutowaniu ostatecznie za całe wakacje w Turcji Polacy i tak zapłacą nieco więcej niż w poprzednich sezonach.

Teraz ceny tygodniowego pobytu w Turcji na osobę zaczynają się od 2,9 tys. zł. Z kolei, jak wyliczył "Fakt", woda w butelce kosztuje średnio 1,79 zł (6,93 lir); 0,5 l Coca-Coli 4,70 zł (18,21 lir); piwo ok. 6,30 zł (24 lir); zestaw Big Mac w McDonaldzie ok. 28 zł (110 lir); pizza ok. 18 zł (70 lir); obiad z owocami morza w taniej restauracji ok. 51 zł (200 lir); a z mięsem drobiowym: 20 zł (80 lir).