Stoltenberg zapowiada znaczące zmiany w NATO. "Sojusznicy wydzielą nowe siły"

Mateusz Przyborowski
16 czerwca 2022, 18:54 • 1 minuta czytania
Jens Stoltenberg poinformował w czwartek, że ministrowie obrony państw członkowskich NATO rozmawiali w Brukseli o wzmocnieniu grup bojowych we wschodniej części Sojuszu. Jak mówił, oznacza to m.in. "więcej obrony powietrznej, morskiej i cybernetycznej". Konkretne decyzje mają zapaść na szczycie za dwa tygodnie, ale już teraz mówi się o kilku krajach, które miałyby "wydzielić nowe siły".
Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg podczas konferencji prasowej po spotkaniu ministrów obrony państw członkowskich w Brukseli Fot. AP / Associated Press / East News

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google


Szef NATO przekazał, że na zaplanowanym na koniec czerwca szczycie w Madrycie sojusznicy podejmą decyzje o nowej koncepcji strategicznej, która określi stanowisko wobec Rosji i – po raz pierwszy – Chin. Dodał, że ważną częścią obrad będą również historyczne wnioski o członkostwo złożone przez Finlandię i Szwecję.

Szef NATO zapowiada umocnienie wschodniej flanki

Jens Stoltenberg podkreślił, że Rosja jest obecnie największym zagrożeniem dla Sojuszu i zapowiedział "nowy model sił NATO". Jak tłumaczył, że ministrowie obrony państw członkowskich rozmawiali w Brukseli o tym, jak wzmocnić grupy bojowe we wschodniej części Sojuszu. Chodzi o "więcej obrony powietrznej, morskiej i cybernetycznej, a także rozmieszczenie zapasów sprzętu i broni".

Podczas konferencji padło pytanie, czy poszczególne kraje same mogą wydzielić jednostki, ile by ich było i o jakie kraje konkretnie chodzi.

– Dokonaliśmy znaczącego postępu w kontekście uzgadniania konkretów nowego modelu sił, ale również kilku sojuszników wyraźnie wskazało, że wydzieli nowe jednostki – odpowiedział szef NATO.

Nie chciał jednak zdradzać, o jakie kraje chodzi, tłumacząc, że "one same powinny to ogłosić". – Wiemy natomiast, że już Niemcy ogłosiły swoją gotowość do wydzielenia dodatkowego wsparcia i wydzielenia konkretnych sił do Litwy. Wcześniej słyszeliśmy informacje przekazywane przez Wielką Brytanię, widzimy też, że Francja odgrywa znaczącą rolę w Rumunii, będąc tam na czele grupy bojowej.

Czytaj także: "Pilnie potrzebuje naszego wsparcia". Szef NATO zapowiada nową pomoc dla Ukrainy

Stoltenberg dodał też, że Francja "uczestniczy na wiele różnych sposobów". – I gwarantuje większą obecność sił NATO w Estonii i misji Air Policing (misja ochrony integralności suwerennej przestrzeni powietrznej państw członkowskich – red.) – stwierdził.

I dodał: – Jestem przekonany, że do czasu szczytu będziemy mieli uzgodniony nowy model i zaplanowaną większą liczbę sił, wydzieloną przez sojuszników – dodał.

Propozycja Niemców

Jak poinformował "Financial Times", władze w Berlinie zaproponowały powstanie liczącej 3,5 tys. żołnierzy brygady na własnym terytorium, która w razie potrzeby mogłaby zostać szybko wysłana do krajów bałtyckich.

Brytyjski dziennik zwraca uwagę, że Wilno i inne stolice państw położonych na wschodniej flance NATO wzywały w ostatnich tygodniach do wzmocnienia siły wojskowej na ich terytorium, a kanclerz Olaf Scholz poparł zwiększenie obecności wielonarodowych oddziałów.

Czytaj także: Papież przerwał milczenie ws. Putina. Wyjaśnił, o co chodzi ze "szczekaniem NATO"

Minister spraw zagranicznych Litwy Gabrielius Landsbergis stwierdził, że niemiecka propozycja to "dobry początek dyskusji". Dodał jednak, że "wciąż jest dużo miejsca na bardziej znaczące kroki, ponieważ obecna sytuacja pozostaje niebezpieczna".

Niemieckie ministerstwo obrony odmówiło komentarza. "Nie komentujemy wypowiedzi zagranicznych polityków i doniesień medialnych" – usłyszeli dziennikarze "Financial Times".

Czytaj także: https://natemat.pl/419710,kolejny-sprzeciw-turcji-w-nato