Bruce Willis w miejscu kręcenia słynnej sceny ze "Szklanej pułapki". Wrócił tam po 34 latach

Maja Mikołajczyk
18 lipca 2022, 16:43 • 1 minuta czytania
Rodzina Bruce'a Willisa ogłosiła pod koniec marca, że aktor ze względu na afazję nie wystąpi już w żadnym filmie. Wciąż zrozpaczonych tą wiadomością fanów powinien ucieszyć fakt, że w sieci pojawiło się nagranie, na którym aktor odwiedza słynną lokację ze "Szklanej pułapki".
Bruce Willis wrócił do miejsca, gdzie była kręcona "Szklana pułapka". Fot. kadr z filmu "Szklana pułapka"

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google


Bruce Willis odwiedził lokację ze "Szklanej pułapki"

Od premiery pierwszej części "Szklanej pułapki" minęło już 34 lat. Z tej okazji Bruce Willis udał się na dach wieżowca Fox Plaza, który grał w filmie budynek zwany "Nakatomi Plaza". Nagranie, na którym widać aktora przechadzającego się po kultowej lokacji udostępniła na Instagramie jego żona Emma Heming Willis. Fani gwiazdora kina akcji nie kryli zadowolenia w komentarzach.

Bruce Willis przeszedł na emeryturę

Pod koniec tego roku Willis zasmucił swoich oddanych fanów na całym świecie. Jego rodzina za pośrednictwem Instagrama przekazała, że aktor przechodzi na aktorską emeryturę ze względu na problemy ze zdrowiem.

"Do niesamowitych fanów Bruce'a: jako rodzina chcieliśmy powiedzieć wam, że nasz ukochany Bruce zmagał się z pewnymi problemami zdrowotnymi i niedawno zdiagnozowano u niego afazję, która wpływa na jego zdolności poznawcze. W związku z tym i po długim namyśle Bruce kończy karierę, która tak wiele dla niego znaczyła" – można było przeczytać między innymi we wpisie zamieszczonym przez jego córkę Rumer Willis.

"Niby nie jestem wielką fanką Bruce'a Willisa, niby nie znam na pamięć 'Piątego elementu' i chyba nigdy w całości nie obejrzałam 'Szklanej pułapki', ale informacja, że w wieku 67 lat aktor kończy karierę z powodu choroby, sprawiła mi ogromną przykrość" – pisała w swoim tekście Alicja Cembrowska, oddając uczucia wielu osób na całym świecie.

W mediach szybko pojawiły się doniesienia, że aktor mierzył się ze schorzeniem od lat. Jedna z osób, która współpracowała z nim na planie thrillera "Glass" M. Nighta Shyamalana zdradziła "The Post", że już na planie tego filmu zdawało się, że ma poważne problemy z pamięcią i koncentracją.

"Bruce wydawał się czasami trochę zdezorientowany i potrzebował więcej pomocy w swoich kwestiach. To był pierwszy raz, kiedy usłyszałem coś o jego zdrowiu" – ujawniła osoba pracująca przy produkcji filmu.

W sieci zaczęto też spekulować, co może stać za afazją Willisa. Niektórzy przypuszczają, że za jego chorobą mógł stać poważny uraz głowy, jakiego gwiazda "Armageddonu" doznała na planie "Łez słońca", czyli dramatu akcji z 2003 roku, w którym zagrała także Monica Belluci.

Może Cię zainteresować również: