Shakira pójdzie za kratki? Grozi jej 8 lat więzienia za... niepłacenie podatków

Joanna Stawczyk
29 lipca 2022, 19:17 • 1 minuta czytania
Wokalistka znana z hitów "Whenever Whenever", "Hips Don't Lie" czy "Waka Waka" ma kłopoty. Shakirze grozi długie więzienie i potężna grzywna w Hiszpanii. Tamtejsze władze oskarżają kolumbijską gwiazdę muzyki pop o uchylanie się od płacenia podatków w wysokości 14,5 miliona euro, czyli niemal 69 milionów złotych.
Shakira nie płaciła podatków i pójdzie do więzienia? Jest winna 14,5 mln Fot. Rex Features/East News

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google


Shakira oszukiwała ws. podatków? Wiadomo, co jej grozi

W piątek (29 lipca) hiszpański "El País" przekazał, że hiszpańska prokuratura oskarża Shakirę o sześć przypadków oszustw podatkowych i zaleca karę ośmiu lat i dwóch miesięcy, połączoną z wysoką grzywną w wysokości ponad 23 milionów euro (69 milionów złotych).

Domniemane oszustwo miało miejsce w latach 2012-2014, podczas którego hiszpańscy prokuratorzy twierdzą, że Shakira mieszkała w Barcelonie po rozpoczęciu związku z piłkarzem FC Barcelona, Gerardem Pique, a jednocześnie rozliczała się z podatków na Bahamach (tam miał być jej "oficjalny dom"), unikając hiszpańskich podatków.

Doradca podatkowy z Madrytu w rozmowie z telewizją "CNN" wyjaśnił, że wedle lokalnego prawa każdy, kto przebywa w Hiszpanii przez co najmniej 183 dni w danym roku, jest zobligowany do uiszczania tam podatków. Wiadomo, że sprawą Shakiry zajmuje się sąd w pobliżu Barcelony, gdzie wokalistka mieszka. W ciągu najbliższych kilku tygodni odbędzie się przesłuchanie, na którym 45-letnia gwiazda zostanie wezwana na świadka. Warto nadmienić, że początkowo piosenkarka przegrała apelację w maju, aby umorzyć sprawę. Pod koniec lipca Shakira odrzuciła ugodę hiszpańskiego ministerstwa sprawiedliwości, która utrzymałaby sprawę w sądzie.

W tym czasie artystka oskarżyła prokuraturę o "bezkompromisowość" i stosowanie "nieodpowiednich metod", aby nakłonić ją do ugody. Z "El País" dowiadujemy się, że porozumienie jest możliwe w dowolnym momencie przed terminem rozprawy, chociaż ostatnie orzeczenie mówi, że Shakira prawdopodobnie będzie musiała zeznawać na przesłuchaniu, niezależnie od nowych wydarzeń, nawet jeśli chodzi tylko o zgodę na ugodę.

Rozstanie z Pique. Propozycja ugody na wiele milionów

Przypomnijmy, że na początku czerwca Shakira i Gerard Pique rozstali się. Ich 12-letni związek przeszedł do historii.

"Z przykrością potwierdzamy, że rozstajemy się" – przekazali. "Ze względu na dobro naszych dzieci, które są dla nas najważniejsze, prosimy o uszanowanie ich prywatności. Dziękujemy za wyrozumiałość" – mogliśmy przeczytać w ich oświadczeniu.

Choć piosenkarka i piłkarz nie byli formalnie małżeństwem, to kluczową kwestią po rozstaniu pozostaje ustalenie opieki nad dziećmi. Na tej płaszczyźnie jest między nimi dużo spięć, bowiem każde z nich chce spędzać z synami, Milanem i Sashą jak najwięcej czasu.

Jak podawała przed tygodniem hiszpańska "Marca", Shakira zaproponowała Gerardowi, że weźmie pod opiekę synów. Mieliby oni przeprowadzić się z nią do słonecznego Miami. Gwiazda miała też opłacać swojemu byłemu partnerowi pięć razy do roku bilety na podróż do USA pierwszą klasą, aby piłkarz mógł odwiedzić swoje potomstwo. Chłopcy mogliby też spędzać z ojcem lato.

Ponadto, aby Pique zgodził się na jej wyjazd z dziećmi z Barcelony, miała mu zaoferować, że spłaci 20 proc. jego długów, czyli ok. 2,5 mln dol (blisko 12 mln zł), które podobno zaciągnął z powodu problemów prawnych. Sportowiec miał odrzucić wszystkie te propozycje.

Czytaj także: https://natemat.pl/427564,shakira-i-gerard-pique-po-rozstaniu-i-tak-pojada-razem-na-wakacje