Kuriozalne spotkanie Putina z mieszkańcami Kaliningradu. Całość nie trwała nawet pół minuty

Dorota Kuźnik
03 września 2022, 17:12 • 1 minuta czytania
Niedawno w sieci opublikowano nagranie ze spotkania Władimira Putina z mieszkańcami obwodu kaliningradzkiego. Na filmiku jasno widać jak bardzo propagandowy charakter miała wizyta prezydenta Rosji. Putin nie poświęcił mieszkańcom nawet kilkunastu sekund.
Putin spotkał się z mieszkańcami Kaliningradu. Nie trwało to nawet minuty Fot. Gavriil Grigorov / Associated Press / East News

1 września Władimir Putin rozpoczął swoją wizytę w obwodzie kaliningradzkim. Wizytę zaplanowano na Dzień Wiedzy – w ten sposób w Rosji określane jest rozpoczęcie roku szkolnego i to właśnie było pretekstem przyjazdu Putina do Kaliningradu.

Zważywszy na to, że data jest symboliczna dla Polski (rocznica agresji Niemiec na Polskę) zbliżenie się rosyjskiej delegacji do granic naszego kraju, była traktowana dwuznacznie.

Czytaj także: "Mamy pewne informacje". Wiceszef polskiego MSZ o wizycie Putina tuż przy naszej granicy

O tym, że wizyta miała wyłącznie charakter propagandowy świadczyć może nagranie, na którym widać spotkanie Putina z mieszkańcami Kaliningradu.

Kamera zarejestrowała dialog, który przywódca Rosji przeprowadził z ludźmi, po wyjściu z limuzyny.

– Czy wszystko w porządku?

– Tak

– Mer was nie denerwuje?"

–Nie

– W porządku, miłego dnia – odpowiedział na zakończenie Władimir Putin. Cała rozmowa trwała zaledwie sekundy.

Do zapowiadanej przez Kreml podróży Władimira Putina do Kaliningradu odniósł się we wtorek Paweł Jabłoński. Wiceminister spraw zagranicznych.

– Mamy pewne informacje, ale nie możemy ujawniać wszystkich danych, które do nas spływają, także danych wywiadowczych – powiedział w rozmowie z Polsat News.

Wiceminister dodał też, że tego rodzaju informacje mają też często "wywołać pewien efekt propagandowy". – Cóż to w zasadzie ma znaczyć, że Putin uda się w to, czy inne miejsce? – mówił.

Trudna sytuacja w Kaliningradzie

Media wielokrotnie informowały o trudnej sytuacji w obwodzie kaliningradzkim, który przez swoje położenie geograficzne jest w dużej mierze zależny od innych krajów. Jak widać, sprawa jednak niespecjalnie zajmuje Kreml.

Czytaj także: Panika w Kaliningradzie. "Tłumy ruszyły do sklepów i wykupują cement"

W czerwcu Litwa bezwzględnie wyegzekwowała sankcje wobec Rosji, odcinając tym samym obwód kaliningradzki od dostaw drogą kolejową od połowy towarów, głównie budowlanych. Jak mówiła wówczas w naTemat.pl mieszkanka obwodu, ludzie błyskawicznie rzucili się do sklepów, żeby robić zapasy. Do ugięcia się w sprawie sankcji, Litwę przekonała Unia Europejska.