Już widać zmiany w TVP po odejściu Kurskiego. Wracają dawno niewidziani politycy

Alicja Skiba
07 września 2022, 11:15 • 1 minuta czytania
Nie minęły dwa dni, odkąd Jacek Kurski został odwołany ze stanowiska prezesa TVP, a już widoczne są zmiany, które zachodzą w telewizji. Do programów zaczęli bowiem być ponownie zapraszani politycy Konfederacji.
Po tym, jak Kurski przestał być prezesem TVP, do programów zaczęli być zapraszani politycy Konfederacji Fot. Vod.tvp.pl

We wtorek 6 września do programu "Minęła 20" zaproszono posła Konfederacji Michała Urbaniaka. To był pierwszy raz od dłuższego czasu, jak przedstawiciel tego ugrupowania pojawił się tam.

"(...) przecieram na nowo szlak" – napisał Urbaniak na swoim Twitterze.

W najbliższych dniach w programach TVP będą gościli kolejni politycy Konfederacji. Ten fakt został z zadowoleniem przyjęty przez innego działacza prawicowej partii, Tomasza Grabarczyka.

"Liczymy, że ten trend się utrzyma" – wyraził na Twitterze.

Nowy prezes TVP: "Moim celem jest kontynuowanie trafnych decyzji"

W poniedziałek niespodziewanie pojawiła się informacja o odwołaniu Jacka Kurskiego ze stanowiska prezesa TVP. Niedługo potem Rada Mediów Narodowych podjęła decyzję o powołaniu nowego Prezesa Zarządu Telewizji Polskiej S.A. Mateusz Matyszkowicz zapewnił w komunikacie, że obecna telewizja publiczna jest "wielkim sukcesem dotychczasowego zarządu", a jego zadaniem jest "kontynuowanie trafnych decyzji".

"Silna i stabilna telewizja publiczna jest wielkim sukcesem dotychczasowego Zarządu. Moim celem jest kontynuowanie trafnych decyzji dla Spółki oraz wzbogacenie i urozmaicenie oferty TVP" – stwierdził.

Czytaj też: Ujawniono zaskakującą reakcję Matyszkowicza na własną nominację

Jak przypomniał nowy prezes, z Telewizją Polską związany jest od wielu lat i doskonale wie, że "jej siłą są ludzie, którzy doskonale rozumieją jej potrzeby i wyzwania".

"Dlatego wierzę, że wspólnie uda nam się wzmocnić pozycję TVP jako lidera, który wyznacza trendy na rynku telewizyjnym oraz zrealizować cele i wyzwania, jakie stoją przed nami" – zaznaczył Mateusz Matyszkowicz. W komunikacie podkreślono, że "Rada Mediów Narodowych określiła skład Zarządu jako jednoosobowy".

Mateusz Matyszkowicz "wzbogaci ofertę programową"

O nowym prezesie Telewizji Polskiej poinformowano również w wieczornym wydaniu "Wiadomości".  – Rada Mediów Narodowych odwołała dziś Jacka Kurskiego ze stanowiska prezesa TVP, w jego miejsce powołując Mateusza Matyszkowicza, członka zarządu TVP od 2019 roku – zapowiedziała prezenterka Edyta Lewandowska.

W krótkim materiale pojawił się przewodniczący Rady Mediów Narodowych Krzysztof Czabański, który wyraził przekonanie, że Matyszkowicz "wzbogaci ofertę programową", w której "każdy znajdzie coś dobrego".

– Na prezesa TVP przychodzi pan Mateusz Matyszkowicz, który, jestem o tym głęboko przekonany, wzbogaci ofertę programową. Ta oferta będzie skierowana do wszystkich grup odbiorców. Każdy znajdzie coś dobrego – powiedział Czabański.

"Ogromna zasługa Jacka Kurskiego"

Następnie głos zabrał sam Mateusz Matyszkowicz, który swoją wypowiedź zaczął od ukłonu w stronę dotychczasowego prezesa TVP. – Ogromna zasługa Jacka Kurskiego, że dzisiaj Telewizja Publiczna ma ponad 30 proc. udziału w rynku, że jest silnym graczem, że na nowo uwierzyła w swoją potęgę, że produkcja wróciła na Woronicza – powiedział.

Może Cię zainteresować: Dymisja Jacka Kurskiego. Materska-Sosnowska: Tu nie ma przypadków

– Czas teraz wzbogacić ofertę TVP w jeszcze większym stopniu o to, czego nie mają stacje komercyjne: o dobrze rozumianą kulturę, o dokument, o podniesienie na o wiele wyższy poziom naszej produkcji serialowej i filmowej. Tak naprawdę to jest telewizja, to, co możemy zobaczyć, a nie tylko usłyszeć – przekonywał Matyszkowicz.

Jackowi Kurskiemu nie dano możliwości wypowiedzi w "Wiadomościach". Zaprezentowano jedynie jego pożegnalny tweet.