Miller w dwóch słowach podsumował zniszczoną ławkę PiS. W sieci aż się gotuje

Mateusz Przyborowski
11 września 2022, 15:30 • 1 minuta czytania
Temat "patriotycznych ławek" przycichł, ale tylko na kilka dni. Kosztowną konstrukcję, która stanęła w Poznaniu, pokonał deszcz, a internauci i politycy opozycji od razu przypomnieli sobie o pomyśle, który kosztował nas 1,6 mln zł.
Patriotyczna ławka na poznańskiej Malcie uległa zniszczeniu. Przyczyna: opady deszczu Fot. Lukasz Gdak / East News

Więcej ważnych artykułów znajdziesz na stronie głównej naTemat.pl >>


"Patriotyczne ławki" z polską flagą i w kształcie granic naszego kraju stanęły w każdym mieście wojewódzkim. "To część akcji reklamowej, która promuje Polskę i polskie inwestycje wspierane przez BGK na terenie całego kraju" – poinformował na początku września Bank Gospodarstwa Krajowego.

Jedna ławka kosztowała 100 tys. zł, czyli cała inwestycja pochłonęła z publicznych pieniędzy 1,6 ml zł. Niestety, kosztowny pomysł BGK nie cechuje się zbytnią trwałością.

"Patriotyczną ławkę" pokonał deszcz

Jak pisaliśmy niedawno w naTemat, "ławka z polską flagą" (bo taką nazwę widzimy w regulaminie z ich korzystania), nie przetrwała próby czasu na poznańskiej Malcie. Konstrukcję pokonał deszcz. Na nagraniach zamieszczonych w sieci widać uszkodzone elementy.

Patriotyczne ławki i regulamin ich użytkowania zbulwersowały Polaków, ale też rozśmieszyły. Kpinom nie ma końca, a memy zalały sieć. Wspomniany regulamin osobiście przeczytał i wyśmiał Donald Tusk.

Regulamin (czy jak kto woli – instrukcja obsługi) składa się z 15 punktów. Dowiadujemy się na przykład, że z ławki należy korzystać "tylko w pozycji siedzącej, trzymając się poręczy" i "opierając się o oparcie". Wstęp ze zwierzętami jest zabroniony, a za złamanie regulaminu grożą konsekwencje prawne.

Leszek Miller: "Krajobraz po deszczu"

Inwestycję, która (co pokazują obrazki z Poznania) jest niestety marnej jakości, i która (podkreślmy jeszcze raz) kosztowała nas 1,6 mln zł, wyśmiewają w sieci politycy opozycji.

"Krajobraz po deszczu" – skwitował krótko Leszek Miller na Twitterze. Internauci, którzy odpowiedzieli na wpis byłego premiera, sugerują, że pomysłodawcy i konstruktorzy "nie zakładali tak wielkich opadów deszczu". "To jest 'ławeczka' na miarę naszych czasów" – stwierdził inny.

"Reklama inwestycji w Polsce? BGK, wstydzilibyście się. 10 dni wystarczyło" – to z kolei komentarz Katarzyny Lubnauer. Posłanka KO dodała też drugi wpis na Twitterze: "Proponuję te ławeczki patriotyczne na zimę wstawić do domu pomysłodawcy. Bo one deszczu i śniegu i mrozu na dworze nie wytrzymają".

Jedna z aktywistek odpowiedziała posłance, że konstrukcja jest "dobra na opał". "W sumie 'Trzeba palić wszystkim, poza oponami'" – odparła Lubnauer, przypominając niedawne słowa prezesa PiS.

Przypomnijmy, kilka dni temu Jarosław Kaczyński wznowił objazd po Polsce i w Nowym Targu nawiązał do kryzysu energetycznego. – Trzeba w tej chwili palić wszystkim, oczywiście poza oponami i tymi podobnymi rzeczami – powiedział były wicepremier i dodał, że "Polska musi być ogrzana".