Sejm podjął decyzję w sprawie kodeksu wyborczego. Tych zmian chce PiS

Natalia Kamińska
26 stycznia 2023, 20:57 • 1 minuta czytania
W czwartek Sejm zajął się postulowanymi przez Prawo i Sprawiedliwość zmianami w kodeksie wyborczym. Wieczorem odbyło się trzecie czytanie tego projektu, a izba niższa polskiego parlamentu zdecydowała potem, że ustawę przyjmie. Opozycja jest przekonana, że PiS chce upolitycznić wybory na swoją korzyść.
Premier i prezes PiS w Sejmie. Fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Jak informowaliśmy wcześniej w naTemat.pl, Prawo i Sprawiedliwość właśnie w czwartek chciało przegłosować swój projekt zmian w kodeksie wyborczym. Przewiduje on m.in. utworzenie dodatkowych komisji wyborczych w najmniejszych miejscowościach czy dowóz wyborców do lokali wyborczych w miejscach pozbawionych komunikacji publicznej.

Również w czwartek 21 poprawek do noweli złożyła Barbara Bartuś (PiS). Wówczas nie była znana ich treść. Wieczorem w Sejmie posłanka poinformowała, że na komisji zdecydowano, aby wnioski (takie złożyła opozycja) w sprawie odrzucenia ustawy odrzucić, a część poprawek przegłosować (głosowano na "nie" wobec poprawek opozycji).

Sejm przegłosował zmiany w Kodeksie wyborczym

W czwartek wieczorem Sejm zdecydował, że przyjmie nowelizację Kodeksu wyborczego, która m.in. wprowadza Centralny Rejestr Wyborców. Głosowało 450 posłów, 230 było "za", 220 było "przeciw", nikt się nie wstrzymał. Teraz nowelą zajmie się Senat.

Zmiany w Kodeksie wyborczym poparło 225 posłów Prawa i Sprawiedliwości, 2 z Kukiz'15 i koła poselskiego Polskie Sprawy oraz jeden poseł niezależny.

Przeciwko zagłosowało 124 posłów Koalicji Obywatelskiej, 42 z Lewicy, 24 z Koalicji Polskiej, 12 z Konfederacji, 7 z Polski 2050, 5 posłów Porozumienia, 3 z PPS-u, a także trzech posłów niezrzeszonych.

Tak to wyglądało:

Chwilę przed głosowaniem Krzysztof Gawkowski z Lewicy chciał zdjęcia z porządku obrad ustawy, ale Sejm jego wniosek odrzucił. – Wycofajcie się z ustawy, która zepsuje święto demokracji, zmiany, które proponujecie w roku wyborczym nie powinny wchodzić w życie, odrzuciliście wszystkie poprawki merytoryczne opozycji. Chcecie ustawić wybory przy zielonym stoliku – grzmiał z mównicy Sejmu. Wybory parlamentarne według kalendarza wyborczego powinny odbyć się jesienią. Nie jest jeszcze znany ich dokładny termin, a główni rywale na polskiej scenie politycznej mają bardzo podobne poparcie.

PiS i KO w ostatnim sondażu miały identyczne poparcie

Jak pisaliśmy w naTemat.pl, wyniki najnowszego sondażu Kantar Public są dość zaskakujące. Okazało się bowiem, że Prawo i Sprawiedliwość oraz Koalicja Obywatelska... remisują. Zamiar głosowania na każde z tych ugrupowań deklaruje po 31 proc. ankietowanych.

Remis pomiędzy partiami skomentował dość oryginalnie Donald Tusk. "Kluczowe będą rozmowy z partią zajmującą w tym badaniu trzecie miejsce" – stwierdził lider PO. W badaniu znalazła się bowiem pozycja "Trudno powiedzieć". Niezdecydowanych było jeszcze aż 13 proc. osób uczestniczących w sondażu.

Czytaj także: https://natemat.pl/464510,zmiany-pis-w-kodeksie-wyborczym-czy-wiecej-lokali-to-dobry-pomysl