
Apel smoleński 11 listopada musi być i tyle! Miasta niewiele mają do gadania, bo organizatorami uroczystości są wojewodowie. W Poznaniu urzędnicy premier Szydło obrazili włodarza miasta. Na uroczystość Święta Odzyskania Niepodległości zaproszono zastępców, a nie prezydenta. W imieniu niezadowolonych z przymusowego apelu głos zabrał prezydent Wrocławia. On jedynie prosił premier Szydło, aby zaniechała wspominania ofiar katastrofy lotniczej, a tymczasem w Częstochowie ratusz powiedział bardzo głośne "nie" dla apelu.
REKLAMA
Katastrofa lotnicza kontra Marszałek– "To jest Święto Niepodległości, a nie Macierewicza!" – transparent z takim napisem przygotujemy na nasze obywatelskie obchody 11 listopada. Nie pójdę na uroczystości przygotowane prze wojewodę, bo tam ma być apel smoleński. Zrobimy swoje uroczystości – mów Michał Stasiński, poseł Nowoczesnej z Bydgoszczy.
Poseł zwrócił się nawet do prezydenta miasta, aby ten również zbojkotował oficjalne uroczystości. – Jeśli nie będziemy protestować, to apele smoleńskie staną się codziennością. Tymczasem wyczytywanie w tym dniu listy ofiar katastrofy lotniczej jest po prostu przegięciem. Byłem na uroczystościach wybuchu wojny i wówczas doświadczyłem po raz pierwszy tak dobitnie kuriozum tej sytuacji – przekonuje poseł.
Skandal obyczajowy nad Wartą
A tymczasem w Poznaniu prezydent miał, samotnie, przed głównymi uroczystościami złożyć wieniec, bowiem urzędnicy Beaty Szydło obrazili głowę Poznania. Pracownicy wojewody zaprosili na oficjalne uroczystości zastępców prezydenta, ale nie ich szefa. Wybuchł skandal. Plotkowano nawet, że to zemsta Macierewicza za sprzeciw miasta wobec apelu smoleńskiego na obchodach "Czerwca". Doszło nawet do przepychanek z orkiestra wojskową. Apelu nie odczytano, a wkrótce Antoni Macierewicz odwołał z funkcji mjr Wojciech Nawrockiego, komendanta poznańskiego garnizonu. Teraz będzie wszystko jak należy! – Dotarło do nas zaproszenie dla prezydenta. Na 90 procent weźmie udział w uroczystościach – mówi Marek Pawłowski z biura prasowego poznańskiego ratusza.
A tymczasem w Poznaniu prezydent miał, samotnie, przed głównymi uroczystościami złożyć wieniec, bowiem urzędnicy Beaty Szydło obrazili głowę Poznania. Pracownicy wojewody zaprosili na oficjalne uroczystości zastępców prezydenta, ale nie ich szefa. Wybuchł skandal. Plotkowano nawet, że to zemsta Macierewicza za sprzeciw miasta wobec apelu smoleńskiego na obchodach "Czerwca". Doszło nawet do przepychanek z orkiestra wojskową. Apelu nie odczytano, a wkrótce Antoni Macierewicz odwołał z funkcji mjr Wojciech Nawrockiego, komendanta poznańskiego garnizonu. Teraz będzie wszystko jak należy! – Dotarło do nas zaproszenie dla prezydenta. Na 90 procent weźmie udział w uroczystościach – mówi Marek Pawłowski z biura prasowego poznańskiego ratusza.
Zaapelował do premier Szydło
W imieniu miast i organizacji niezadowolonych z apelu smoleńskiego w dniu 11 listopada wystąpił Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia. Napisał nawet do szefowej rządu, Beaty Szydło. – "Zwracam się do Pani Premier o powstrzymanie władz wojskowych przed włączaniem Apelu Smoleńskiego w obchody święta Odzyskania Niepodległości w 1918 roku. Jestem przekonany, że potrafimy godnie uczcić pamięć ofiar tej katastrofy, że potrafimy znaleźć odpowiednie dla tego aktu miejsce i czas. Sądzę, że taki gest przyczyni się do budowania jedności Polaków, do budowania wspólnoty".
W imieniu miast i organizacji niezadowolonych z apelu smoleńskiego w dniu 11 listopada wystąpił Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia. Napisał nawet do szefowej rządu, Beaty Szydło. – "Zwracam się do Pani Premier o powstrzymanie władz wojskowych przed włączaniem Apelu Smoleńskiego w obchody święta Odzyskania Niepodległości w 1918 roku. Jestem przekonany, że potrafimy godnie uczcić pamięć ofiar tej katastrofy, że potrafimy znaleźć odpowiednie dla tego aktu miejsce i czas. Sądzę, że taki gest przyczyni się do budowania jedności Polaków, do budowania wspólnoty".
Uroczystości i odczytanie apelu smoleńskiego odbędzie się na wrocławski rynku. Wówczas odczytane zostanie: – "Wołam wszystkich, którzy w tragiczny poranek 10 kwietnia 2010 roku zginęli w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem, w drodze na obchody rocznicy Zbrodni Katyńskiej. Wiernie pracowaliście dla Polski i zginęliście, wypełniając patriotyczny obowiązek. Pamięć o Waszej służbie dla Ojczyzny i tragicznej śmierci pozostanie na zawsze w sercach rodaków".
Najpierw lokalni bohaterowie!
Tych słów nie usłyszą mieszkańcy Częstochowy. Miasto zrezygnowało z asysty wojskowej. Zamiast salwy honorowej będzie wystrzał z działa. – Nie będzie apelu smoleńskiego. Zależało nam przede wszystkim, aby podczas święta uczczeni zostali lokalni bohaterowie – Aleksander Wierny, naczelnik miejskiego wydziału kultury podkreślił w rozmowie z naTemat.
Tych słów nie usłyszą mieszkańcy Częstochowy. Miasto zrezygnowało z asysty wojskowej. Zamiast salwy honorowej będzie wystrzał z działa. – Nie będzie apelu smoleńskiego. Zależało nam przede wszystkim, aby podczas święta uczczeni zostali lokalni bohaterowie – Aleksander Wierny, naczelnik miejskiego wydziału kultury podkreślił w rozmowie z naTemat.
Częstochowski ratusz nawet nie zwracał się o wojskową oprawę. Ma dość po doświadczeniach z przygotowaniem obchodów wybuchu II Wojny Światowej. Wówczas między ratuszem, a MON-m trwała korespondencja. Miastu zależało na wspomnieniu w pierwszej kolejności bohaterów lokalnych wydarzeń, a resort Antoniego Macierewicza upierał się, że zostaną wspomnieni, ale po apelu.
Miejskie obchody uroczystości Święta Odzyskania Niepodległości zakończone zostaną na Pl. Biegańskich. – Tutaj, 11 listopada 1918 roku na warcie stał gimnazjalista Włodek Zagórski. Wywiązała się strzelanina z wycofującymi Niemcami. Zagórski został ranny i zmarł. Jego pogrzeb przerodził się w patriotyczną manifestację – opowiada Michał Mroczek, pasjonat historii i pracownik urzędu.
Niestety, 11 listopada chyba po raz pierwszy tak drastycznie dzieli Polaków. W Częstochowie również. PiS oraz jego zwolennicy zapraszają na mszę, a potem marsz z ulicami miasta. Apel smoleński dodał cegiełkę do tych podziałów.
Napisz do autora: wlodzimierz.szczepanski@natemat.pl
