
Ostra krytyka pod adresem Polski ze strony nowego prezydenta Francji Emmanuela Macrona miała swoje źródła. Stosunki między naszymi krajami są najgorsze od lat. Ale winę za to ponosi MSZ i cały rząd Prawa i Sprawiedliwości. Czy teraz, już po wyborach we Francji, będziemy musieli ponieść konsekwencje nieprzemyślanych decyzji i krótkowzroczności polskiej dyplomacji?
REKLAMA
W końcu Francja to drugi po Niemczech filar Unii Europejskiej. Jej nieprzychylny Polsce głos może nas sporo kosztować w Europie. Nie dość, że Macron zestawia obok siebie nazwiska Viktora Orbana, Władimira Putina oraz Jarosława Kaczyńskiego i przekonuje, że każdy z nich firmuje "reżim, w którym łamane są wolności”, to na dodatek wprost opowiedział się za sankcjami UE wobec Polski.
Zwlekanie z wysłaniem gratulacji dla Macrona przez przedstawicieli polskich władz też wiele mówi o dwustronnych polsko-francuskich stosunkach. Oto zbiór wszystkich objawów i przyczyn lodowatych relacji na linii Warszawa-Paryż.
1. Zerwany kontrakt na śmigłowce Caracal
Kontrakt o wartości około 13,5 mld złotych zakładał, że Polska zakupi 50 śmigłowców wielozadaniowych Caracal. Oficjalnym powodem odstąpienia od umowy były "rozbieżności w stanowiskach negocjacyjnych obu stron, które uniemożliwiają osiągnięcie kompromisu”. – Nigdy nie zostaliśmy tak potraktowani przez rząd klienta, jak zostaliśmy potraktowani przez ten rząd – tak o ekipie PiS mówił dyrektor generalny Airbus Group Tom Enders. Polska może słono zapłacić za tamtę decyzję. Francuzi domagają się odszkodowania. Ostatnio dostali dodatkowe argumenty w związku z podejrzaną działalnością w Polsce dra Wacława Berczyńskiego. Ten były pracownik konkurencyjnego wobec Airbusa - Boeinga pochwalił się, że to on "wykończył Caracale” i wyjechał z Polski. Opozycja grzmi o wielkiej aferze.
2. "Polacy uczyli Francuzów jeść widelcem”
W ferworze dyskusji po zerwanym przez polski rząd kontrakcie na Caracale, wiceszef MON Bartosz Kownacki obraził Francuzów sugerując, że to w ogóle nie jest naród, z którymi Polska powinna się liczyć. Bo jesteśmy zbyt dużym i ważnym krajem, by przejmować się tym, co Francuzi o nas mówią. – To są ludzie, którzy uczyli się od nas jeść widelcem. Więc być może w taki sposób się teraz zachowują – palnął na antenie TVN24. W kategoriach politycznych takie słowa to pokaz buty i arogancji, ale w kategoriach dyplomatycznych to po prostu strzał w stopę. "Polska wbija Francji widelec w plecy! Kownacki chciał ośmieszyć Paryż" - pisały media nad Sekwaną.
3. Okręty Mistral za jednego dolara
W kontekście Caracali pojawił się też argument, że Francuzi w ramach solidarnej postawy przeciw Rosji odmówili sprzedania temu krajowi przygotowanych dla niego trzech okrętów typu Mistral. Rzekomo - jak przekonywał PiS - rekompensatą za to miał być właśnie kontrakt na sprzedaż Polsce Caracali. Szef MON Antoni Macierewicz grzmiał z trybuny sejmowej, że Rosja kupiła od Egiptu dwa francuskie okręty typu Mistral za symboliczną kwotę jednego dolara. W rzeczywistości Francuzi zbudowali dwa statki dla Rosji, ale do sprzedaży nie doszło ze względu na zajęcie Krymu przez Rosjan. Mistrale trafiły do Egiptu. Słowa Macierewicza, które okazały się zwykłym fake newsem na pewno dolały oliwy do ognia w relacjach polsko-francuskich. – Jesteśmy naprawdę oburzeni! – komentował francuski minister obrony.
4. Waszczykowski zrobił sobie zdjęcie z Le Pen
Nowy prezydent Francji pewnie zapamiętał też sobie, że w trakcie kampanii wyborczej szef polskiego MSZ Witold Waszczykowski zrobił sobie zdjęcie z jego rywalką do prezydentury Marine Le Pen. W języku dyplomacji mogło to być odczytane jako wsparcie polskiego rządu dla liderki Frontu Narodowego. Ale na stosunkach polsko-francuskich odbiły się na pewno także różne, nieprzemyślane wypowiedzi Waszczykowskiego. Ostatnio szef MSZ przestrzegał choćby mało dyplomatycznie, że "jeśli Macron zostanie prezydentem, to będzie musiał świecić oczami, gdy przyjdzie mu odwiedzić Polskę". Tłumaczył też, że prawdziwą przyczyną krytyki Polski przez Francję, jest to że "nie potrafi od lat konkurować z polską gospodarką".
5. Ambasador Polski w Paryżu pilnie poszukiwany
O napiętych kontaktach między Polską a Francją może świadczyć także fakt, że już od prawie roku w Paryżu nie obsadzono stanowiska pełnomocnego ambasadora RP, czyli takiego powołanego formalnie przez prezydenta za zgodą premiera i MSZ. Andrzej Byrt został zdymisjonowany w lipcu 2016 roku. Od tego czasu polską placówką kieruje ambasador tytularny Dariusz Wiśniewski, były konsul generalny w Lyonie. Jego nazwisko dopiero od kilku dni figuruje na stronie ambasady. Po wygranych przez PiS wyborach i po mianowaniu przez szefa MSZ na dyrektora generalnego Wiśniewski odpowiadał za politykę kadrową w resorcie. Stosunków dyplomatycznych w Paryżu nie ma więc nawet za bardzo kto naprawiać na miejscu.
6. Premier Szydło obraziła Francoisa Hollande’a
Wspominane już zerwanie umowy na Caracale zdecydowało o odwołaniu wizyty poprzednika Macrona - Francisa Hollande’a w Polsce. Podczas szczytu UE, na którym wbrew rządowi PiS, przywódcy wspólnoty wybrali (27:1) Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej - Holland miał się zwrócić do Szydło słowami: "Wy macie zasady, my fundusze strukturalne”. Co odpowiedziała Szydło? – Nie mogę poważnie traktować szantażu prezydenta, który ma 4 proc. poparcia i niedługo nie będzie prezydentem. Jeżeli państwa będą uważać, że można szantażować innych, że nie dostaną pieniędzy na jakieś projekty, to UE ma przed sobą fatalną przyszłość – stwierdziła.
7. Trójkąt Weimarski de facto nie istnieje
Jeszcze w lutym br. Waszczykowski zapowiadał w Sejmie, że rząd PiS będzie proponował rozwiązania, by lepiej wykorzystać Trójkąt Weimarski, czyli współpracę Polski z Paryżem i Berlinem. – Porównanie do trzech muszkieterów może się wydać za daleko idące, ale dewiza "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego” byłaby idealna dla naszych relacji. Bez tej współpracy bowiem, trudno wyobrazić sobie przyszłość projektu europejskiego, skoro Polska, Niemcy, i Francja stanowią jedną trzecią terytorium Unii Europejskiej – stwierdził wówczas szef polskiego MSZ. Tymczasem ostatnie ważne spotkanie w ramach trójkąta odbyło się w sierpniu ubiegłego roku w 25. rocznicę jego powołania.
